Wzrost PKB w tym roku będzie wyższy niż w 2014 r. wg analityków

ISBNews
27.02.2015 15:47
A A A

Warszawa, 27.02.2015 (ISBnews) - Wzrost gospodarczy w tym roku w niektórych kwartałach może dojść do poziomu 4%, uważają analitycy. Początek roku może być jednak słabszy niż IV kwartał 2014 r. Jednak w całym roku można - według nich - liczyć na wynik wyższy niż 3,3% odnotowane w ub.r.

Produkt Krajowy Brutto wzrósł w IV kw. 2014 roku o 3,1% r/r wobec 3,3% wzrostu w poprzednim kwartale, wynika z drugiego szacunku opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny.

Zdaniem analityków, choć dane za IV kwartał 2014 roku są nieco lepsze od oczekiwań to jednak nie zaskoczyły one rynku. Wynika to z faktu, że wcześniej znana jest dynamika PKB za cały rok. To, co szczególnie odnotowali analitycy, to wzrost inwestycji, popytu krajowego i konsumpcji prywatnej, które najczęściej były wyższe od oczekiwań. Większość analityków uważa, że w pierwszych miesiącach tego roku dynamika PKB spowolni, a dopiero w drugiej połowie roku znacznie przyspieszy. Wiele będzie zależało od koniunktury w strefie euro, jak i sytuacji za wschodnią granicą Polski.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze cytaty z wypowiedzi ekonomistów:

"Choć nieznaczne spowolnienie może być jeszcze kontynuowane naszym zdaniem również w bieżącym kwartale, to w II połowie roku dynamika PKB powinna powrócić do wzrostów nawet w okolice 4%" - analitycy Raiffeisen Polbanku

"Uwzględniając dalszy wzrost aktywności prognozujemy, że w 2015 r. dynamika PKB przyspieszy średniorocznie do 3,4% r/r" - ekonomista Plus Banku Rafał Sadoch

"Podtrzymuję opinię, że wzrost PKB w Polsce w tym roku ma szansę osiągnąć 3.5-3.6%" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"O ile w 2015 r. także bardzo łagodna zima sprzyjała kontynuacji aktywności w sektorach o dominujących efektach sezonowych, to inaczej niż na początku 2014 r. obecnie nie można mówić o tak sprzyjających efektach bazy odniesienia (bardzo ostra i długa zima na początku 2013 r.). Z tego względu w I kw. 2015 r. oczekujemy lekkiego spowolnienia wzrostu do 2,9% r/r, co w dużej mierze będzie efektem bazy odniesienia. n W kolejnych kwartałach oczekujemy powrotu dynamiki wzrostu PKB do przedziału 3,0-3,3% r/r. Choć przyspieszenie wzrostu gospodarki globalnej, w szczególności w strefie euro, będzie sprzyjać poprawie eksportu, to z kolei nie oczekujemy silniejszego przyspieszenia wzrostu popytu krajowego. (?) Bieżące dane ze sfery realnej, a przede wszystkim wskaźniki koniunktury gospodarczej, wskazują na wyraźną poprawę nastrojów gospodarczych, co mogłoby skutkować silniejszym przyspieszeniem wzrostu gospodarczego w 2015 r. W naszej ocenie jednak, pomimo poprawiających się perspektyw zewnętrznych, dynamika PKB w całym 2015 r. nie musi wyraźnie przekroczyć poziomu 3,0% r/r." - analitycy BOŚ Banku

"Po tym jak polska gospodarka nieznacznie wyhamowała pod koniec poprzedniego roku, na początku 2015 r. tempo wzrostu utrzyma się na poziomie zbliżonym. W kolejnych kwartałach natomiast spodziewam się stopniowego i delikatnego przyspieszania wzrostu PKB. Dalsza poprawa sytuacji na rynku pracy, utrzymująca się deflacja, rekordowo niskie stopy procentowe (które w marcu zostaną jeszcze obniżone), czy wreszcie rozkręcanie karuzeli ze środkami unijnymi z perspektywy finansowej 2014-2020 będą głównymi czynnikami wspierającymi i konsumpcję, i inwestycje. Popyt krajowy pozostanie głównym motorem wzrostu gospodarczego w Polsce, ale i popyt zewnętrzny może w tym roku okazać się wsparciem jeśli poprawiać się zacznie koniunktura w strefie euro. Podtrzymuję opinię, że wzrost PKB w Polsce w tym roku ma szansę osiągnąć 3.5-3.6%.Dzisiejsze dane nie są zaskoczeniem, również dla RPP, dlatego nie będą główną determinantą dla Rady przy podejmowaniu decyzji dotyczącej poziomu stóp procentowych w przyszłym tygodniu. Na decyzję wpływ będzie mieć przede wszystkim deflacja, jej skala oraz przewidywany okres trwania w najnowszej projekcji NBP. Spodziewam się cięcia stóp o 25pb" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Słabe euro, które wspiera kondycję niemieckiej gospodarki oraz dalsza poprawa wskaźników koniunktury na początku 2015 r. stanowią fundament wzrostu PKB w Polsce w 2015 r. Kolejnym jego filarem będzie umacniająca się konsumpcja. Mocny wzrost importu w IV kw. w dużej części związany był z tzw. importem zaopatrzeniowym potrzebnym do zaspokojenia większego eksportu. Dzisiejsze dane GUS wskazują, że w ostatnich trzech miesiącach ub.r. tempo poprawy koniunktury wciąż pozostawało relatywnie wysokie. Uwzględniając dalszy wzrost aktywności prognozujemy, że w 2015 r. dynamika PKB przyspieszy średniorocznie do 3,4% r/r. Naszym zdaniem dzisiejsze dane będą stanowić argument dla jastrzębiego skrzydła RPP. Uważamy, że przyszłotygodniowa decyzja o wysokości stóp procentowych nie jest jeszcze przesądzona. W styczniu za cięciem stóp o 25 pb. głosowało jedynie 2 członków RPP" - ekonomista Plus Banku Rafał Sadoch

"Podsumowując, dzisiejsze dane potwierdzają silną kondycję wewnętrzną polskiej gospodarki. Choć nieznaczne spowolnienie może być jeszcze kontynuowane naszym zdaniem również w bieżącym kwartale, to w II połowie roku dynamika PKB powinna powrócić do wzrostów nawet w okolice 4%. Oczekujemy, że oprócz solidnego wzrostu wewnętrznego gospodarkę będzie wspierał również rosnący eksport będący pochodną poprawiającej się kondycji strefy euro. Dane nie wpłynął raczej na zmianę bilansu głosów w RPP, jako że są niemal potwierdzeniem wcześniejszych odczytów. W dalszym ciągu oczekujemy cięcia na najbliższym posiedzeniu o co najmniej 25 pb" - ekonomiści Raiffeisen Polbanku

"Wzrost PKB ma więc solidne podstawy i można domniemywać, że pozostaną one takie w kolejnych kwartałach. Co więcej, szacujemy, że w bieżącym roku będzie przyspieszał, zbliżając się do 4 proc. w ujęciu rocznym. W kraju mocną kartą będzie konsumpcja prywatna, za sprawą dużego wzrostu wynagrodzeń realnych i poprawy sytuacji na rynku prawy, zaś zagranicą ożywienie w strefie euro, którego wyraźne początki pokazują ostatnio badania koniunktury. W kontekście bliskiego już posiedzenia RPP dane trudno uznać za przełomowe i w dzisiejszej publikacji znajdą coś dla siebie zarówno zwolennicy rozluźnienia polityki monetarnej jak i jego przeciwnicy. Opowiadający się za niższymi stopami dostrzegą zapewne spowolnienie wzrostu (także w ujęciu odsezonowanym z 0,8 do 0,7 proc. kdk). Jednak dziś wyraźnie więcej dostali zwolennicy utrzymania obecnych warunków: solidne podstawy wzrostu i niezłe podstawy na przyszłość. Nadal jednak sądzimy, że przeważą ci pierwsi i stopy spadną o 25 pb., co będzie jedyną obniżką w tym roku" - główny ekonomista BGK Tomasz Kaczor

"Pozytywem jest to, że odchylenia są w górę a nie w dół, zaś bieżące wskaźniki makroekonomiczne sugerują w 2015 wzrost na poziomie co najmniej roku poprzedniego (3,3%), a jeśli uspokoi się sytuacja na Wschodzie, zaś na Zachodzie wzrost przyspieszy i oddalone zostaną obawy o trwałość strefy euro (Grecja, wybory w innych ważnych krajach UE w kolejnych miesiącach), to wzrost zapewne będzie większy. Dane dość neutralne dla RPP, w tym sensie, że zasadniczo zgodne z oczekiwaniami. Rada jednak musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w obliczu zdrowego wzrostu gospodarczego, bardzo silnego wzrostu realnego funduszu płac (który niejako "gwarantuje" dalszy silny wzrost popytu krajowego) będzie teraz obniżać stopy, głównie aby przeciwdziałać efektom globalnych spadków cen surowców i energii oraz efektom embarga na żywność, tym bardziej, że CPI w najbliższym czasie notować będzie dołek, a w kolejnych kwartałach już tylko przyspieszać. Ostatnie wypowiedzi sugerują, że jednak cięcie w marcu będzie (zakładamy 25pb), ale takiemu scenariuszowi dajemy 70-80% prawdopodobieństwa (a nie 100%)" - analityk Banku Pekao Marcin Mrowiec

(ISBnews)