BM Reflex: Ceny paliw na stacjach w najbliższych dniach nie powinny rosnąć

ISBNews
28.06.2019 12:16
A A A

Warszawa, 28.06.2019 (ISBnews/ BM Reflex) - Ceny paliw na stacjach w kolejnym tygodniu nie powinny rosnąć, jednak skłonność do dalszych korekt cen w dół będzie coraz mniejsza, ze względu na odnotowany w tym tygodniu wzrost cen hurtowych, wynika z komentarza rynkowego analityków Biura Maklerskiego Reflex.

Poniżej komentarz rynkowy BM Reflex:

Od początku czerwca ceny wszystkich paliw na stacjach spadły średnio o 10-11 groszy na litrze.

Na rynku hurtowym w mijającym tygodniu ceny paliw zaczęły ponownie rosnąć, w odpowiedzi na wzrost cen surowca.

Średnie ceny paliw na stacjach 27 czerwca ukształtowały się na następujących poziomach: dla benzyny bezołowiowej 95 5,16 zł/l, bezołowiowej 98 5,48 zł/l, oleju napędowego 5,09 zł/l i autogazu 2,14 zł/l. Chociaż w tym tygodniu średnio ceny paliw spadły tylko o 4-5 gr/l,

to należy podkreślić, że skala zmian była bardzo zróżnicowana. Na niektórych stacjach ceny nie zmieniły się nawet symbolicznie, a na niektórych ceny w skali tygodnia spadły o kilkanaście groszy na litrze. Dlatego lokalnie możemy zatankować benzynę 95 czy diesla za

mniej niż 5 zł/l, podczas gdy na innych stacjach ceny pozostają powyżej 5,20 zł/l.

W stosunku do cen przed rokiem za benzynę płacimy 14-16 gr/l więcej, za olej napędowy 12 gr/l, a za LPG 2 gr/l. O ile niepewny jest kierunek zmian cen ropy Brent, a w ślad za tym cen hurtowych w przyszłym tygodniu, to jeśli chodzi o poziom cen na stacjach to nie powinny one rosnąć. Czy możliwe są dalsze obniżki cen paliw? Na części stacji na pewno tak, ale nie wystarczy to, żeby średnia cena w kraju dla benzyny 95 czy diesla spadła do 5 zł/l.

Skłonność do dalszych korekt cen w dół będzie coraz mniejsza ze względu na już odnotowany w tym tygodniu wzrost cen hurtowych, który wyniósł dla benzyny blisko 13 groszy na litrze netto i dla diesla blisko 7 groszy na litrze.

Wzrosty cen ropy Brent w Londynie wyhamowały w rejonie 67 USD/bbl.W piątek rano ropa Brent kosztuje 66 USD/bbl i jest około 0,60 USD/bbl droższa niż przed tygodniem. Tym samym ostatnia fala spadku cen została skorygowana w około 50% Obecnie rynek czeka na wynik spotkania prezydentów USA i Chin w trakcie szczytu G-20, które to może mieć istotne znaczenie dla przyszłości chińsko-amerykańskiego porozumienia handlowego.

W kontekście spotkania OPEC+ zaplanowanego na 1-2 lipca, oczekiwane jest utrzymanie limitów produkcji w drugiej połowie roku, na obecnym, niższym poziomie. Citigroup podtrzymuje oczekiwania powrotu cen ropy Brent w rejon 78 USD/bbl. Z kolei zdaniem HSBC średnia cena ropy Brent w III i IV kwartale ukształtuje się na poziomie 67 USD/bbl.

W mijającym tygodniu z pewnością zaskoczył dawno nieobserwowany, duży spadek zapasów ropy naftowej w USA. W tygodniu kończącym się 21 czerwca amerykańskie rezerwy ropy naftowej spadły aż 12,8 mln bbl/d do 469,6 mln bbl. Spadek zapasów ropy naftowej wynikał

bezpośrednio z dużego spadku importu netto ropy naftowej. Eksport w skali tygodnia wzrósł 0,35 mln bbl/d osiągając historyczny rekord 3,77 mln bbl/d. Obecnie na rynku ropy naftowej sytuacja powinna się stabilizować.

Tymczasem zgodnie z danymi Chińskiej Administracji Celnej import ropy irańskiej do Chin spadł w maju 67% w skali miesiąca i 63% w skali roku. Jednocześnie Chiny ograniczyły zakupy ropy z Arabii Saudyjskiej w skali miesiąca o blisko 25%. Czołowym dostawcą ropy do

Chin ponownie stała się Rosja, wyprzedzając Arabię Saudyjską. Aktualnie udział ropy rosyjskiej w chińskim imporcie to blisko 16%.

(ISBnews/ BM Reflex)