Dr Filip Granek wymyślił, że jak będzie drukować ekstremalnie cienkie linie na ekranie telewizora, to zbuduje na tym świetny biznes. Jurorzy konkursu EY zgodzili się z tym i nagrodzili naukowca tytułem Przedsiębiorcy Roku. Nagrodę odebrał z rąk minister Emilewicz.

- Już się nawet zabrałem, by napisać sobie jakąś mowę, gdybym musiał wyjść na scenę… - mówi Filip Granek, rozkładając złożoną na czworo białą kartkę przy kilku członkach zespołu z jego firmy XTPL. Ale kartka jest czysta. – Bo uznałem, że jednak nie ma sensu, bo przecież i tak nie wygram – śmieje się Granek.

A jednak 15 minut wcześniej musiał przemawiać na scenie, tuż po tym, jak odebrał tegoroczną nagrodę EY Przedsiębiorca Roku. Wręczyła mu ją minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz na warszawskim Służewcu, podczas gali kończącej polską edycję konkursu.

22.11.2018, Warszawa, gala konkursu 'Przedsiębiorca Roku'. Na zdjęciu minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.
22.11.2018, Warszawa, gala konkursu 'Przedsiębiorca Roku'. Na zdjęciu minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.  Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Po cienkiej linii do sukcesu 

EY Przedsiębiorca Roku to międzynarodowy konkurs organizowany przez firmę doradczą EY co roku w niemal 60 krajach. Właśnie zakończyła się polska edycja 16. edycji konkursu. Filip Granek będzie reprezentował Polskę na światowym finale w Monte Carlo w czerwcu 2019 roku.

Granek jest szefem firmy XTPL, której nazwa jest skrótem od Extremely Thin Printed Lines. Po polsku oznacza to: ekstremalnie cienkie linie drukowane. Firma drukuje bowiem linie, a właściwie nitki, precyzyjne i tak cienkie, że ludzkie oko ich nie widzi.

Po co? Filip Granek wymyślił, że nitki można by było wykorzystać do doprowadzania zasilania pikseli w wyświetlaczach. Bo zwykle używa się takiej metody, w której nakłada się na matrycę przewodnik (ze złota lub srebra), a potem 90 proc. usuwa, zostawiając cienką linię. Usunięty materiał oczywiście można użyć powtórnie, ale trzeba go wtedy najpierw oczyścić, a cały proces jest energochłonny i drogi. Natomiast precyzyjne nadrukowywanie cieniutkiej nitki może być znacznie bardziej oszczędne.

Drukowanie nitek na pikselach to niejedyna dziedzina, na której Granek chce się koncentrować. Drugą jest produkcja półprzewodników – małych chipów, które są częścią telefonów komórkowych i komputerów. Przedsiębiorca chciałby produkować je coraz mniejsze i lżejsze, jednocześnie redukując koszty ich wytwarzania.

"Przedsiębiorca zmienia świat"

Nie tylko Filip Granek był zaskoczony wygraną w konkursie EY. To w końcu bardzo młody przedsiębiorca – firmę założył dopiero 3,5 roku temu i rozwijał we Wrocławiu, ze zbudowanego z pieniędzy unijnych kampusu technologicznego Polskiego Ośrodka Rozwoju (wcześniej EIT+). 

A wcześniej poświęcił się karierze naukowej w branży badawczo-rozwojowej. Zajmował się doradzaniem firmom, w tym, jak wdrożyć efektywnie technologie, by na tym najlepiej zarobiły. Przez 10 lat pracował w międzynarodowych placówkach badawczych i przedsiębiorstwach typu high-tech, m.in. Fraunhofer ISE (Niemcy), ECN (Holandia), ANU (Australia), Kingstone Semiconductor Company Ltd. (Chiny).

Eksperci docenili potencjał przedsiębiorcy. Tuż przed wręczeniem nagrody Grankowi minister Jadwiga Emilewicz powiedziała nawet, że ten przedsiębiorca stwarza technologię, która ma szansę zmieniać świat. Granek dodaje: – Nasze technologie mają potencjał, by korzystać mógł z nich każdy na świecie.

Jak zaznacza, technologie nie znają granic i nie trzeba pracować w Dolinie Krzemowej, by je tworzyć z sukcesem. A jednak zakłada też spółkę właśnie tam. – Bo wtedy łatwiej jest zaistnieć na rynku w USA – tłumaczy. A że ma tam sporą konkurencję? –

Konkurencja to znak, że jesteśmy tam, gdzie trzeba. Jak nie ma konkurencji, to znaczy że nie ma rynku – mówi.

- Jury było pod ogromnym wrażeniem innowacyjności i nowych technologii wykorzystywanych przez kandydatów. Zwycięzca tegorocznej edycji konkursu EY Przedsiębiorca Roku stworzył technologię, która jest innowacyjna w skali globalnej i którą chronią międzynarodowe zgłoszenia patentowe. Trzymam kciuki, aby udało mu się również podbicie Monte Carlo – powiedział Bartłomiej Smolarek, audytor konkursu EY Przedsiębiorca Roku.

"Ludzie płacą, jak coś się dzieje powoli"

Prócz tego, że Granek został głównym zwycięzcą konkursu, wygrał też w kategorii, w której startował, czyli nowy biznes. W pozostałych kategoriach, produkcja i usługi oraz nowe technologie/innowacyjność, wygrali kolejno Bartłomiej Skrzydlewski z firmy Amplus i Krzysztof Kostowski z firmy PlayWay.

Amplus to rodzinna firma produkująca i dystrybuująca świeże warzywa i owoce do dużych sieci handlowych, na przykład sieci Kaufland, Biedronka i Tesco. Dla Amplusu produkuje 1,6 tys. rolniczych firm z całego świata. 

Natomiast Play Way to producent gier komputerowych, który zatrudnia do ich tworzenia ponad 40 zespołów deweloperskich.

Jedną z trzech nagród specjalnych odebrał Edward Bajko, szef spółdzielni mleczarskiej Spomlek. Powiedział: - Wszyscy się dzisiaj spieszą, a u nas jest jakoś tak, że ludzie płacą za to, co się dzieje powoli. Bo przecież nasze sery dojrzewają długo, nawet ponad rok. Może "działać szybko" oznacza "iść z prądem", ale jak się idzie pod prąd, to tłok jest mniejszy.     

Pozostałe nagrody specjalne otrzymali Adam Mokrysz z Mokate, czyli firmy produkującej kawy i herbaty, a także Jarosław Królewski, szef firmy Synerise. To platforma oparta na sztucznej inteligencji, w której firmy mogą znaleźć narzędzia niezbędne do rozwoju i wzrostu. Współpracuje z międzynarodowymi korporacjami reprezentującymi różne sektory rynku, m.in. handel, sektor finansowy, telekomunikacyjny oraz e-commerce.

Kandydatów w konkursie oceniali m.in.: Jerzy Koźmiński, prezes Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, Marcin Grzymkowski, Przedsiębiorca Roku 2016 i prezes internetowego obuwniczego Eobuwie.pl, Marcin Iwiński, Przedsiębiorca Roku 2008 i wiceprezes CD Projekt, autora m.in. bestsellerowej gry komputerowej „Wiedźmin”, i Piotr Krupa, Przedsiębiorca Roku 2017 i prezes firmy windykacyjnej KRUK SA.

Jury ocenia przedsiębiorczość kandydatów, strategię firmy i jej wyniki finansowe, innowacyjność oraz działalność międzynarodową. Przygląda się również czynnikom pozaekonomicznym, do których należą m.in. relacje przedsiębiorcy z pracownikami czy zaangażowanie na rzecz rozwoju lokalnej społeczności.

W konkursie mogą wziąć udział twórcy, współtwórcy lub sukcesorzy, którzy poprzez swoje produkty, usługi czy zastosowane rozwiązania są wiodącymi podmiotami w Polsce i ambasadorami naszego kraju na rynkach zagranicznych.

Kto ratuje świat, ten wygrywa 

Na światowym finale konkursu EY Przedsiębiorca Roku Granek będzie rywalizował z około 60 innymi przedsiębiorcami. A tam poprzeczka będzie już bardzo wysoko. I, co ciekawe, mimo że świat stoi na IT i technologiach, w Monte Carlo zwyciężają ci, którzy  zaspokajają najbardziej podstawowe potrzeby.

W zeszłym roku wygrał Rubens Menin Teixeira de Souza z Brazylii, szef założonej przez niego w 1979 roku firmy deweloperskiej MRV Engenharia. Jego cel? Sprawić, by więcej Brazylijczyków stać było na kupno własnego domu. By to zrobić, Menin postanowił budować tanio. Dzięki użytym technologiom, jak mówił w odpowiedzi na nasze pytania, był w stanie obniżyć koszty o 25 proc. 

Dziś jest największym deweloperem na kontynencie i ma na koncie około 300 tys. nieruchomości, w których mieszka co dwusetny Brazylijczyk. Jego firma zatrudnia 24 tys. pracowników.

A wcześniejszy zwycięzca, Kanadyjczyk Murad Al-Katib? Też ratuje świat - chce wyżywić miliardy ludzi wysokobiałkowymi roślinami zamiast mięsem. I w ten sposób chronić ich przed głodem. 

Partnerzy konkursu: PKO Bank Polski, Polski Fundusz Rozwoju, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, Harvard Business Review Polska, Gazeta Wyborcza, Puls Biznesu, TVN24 BiS.

Partner Gali: Tor Wyścigów Konnych Służewiec.

22.11.2018, Warszawa, laureaci nagród na gali 'Przedsiębiorca Roku', od lewej: Adam Mokrysz (Mokate, nagroda specjalna), Krzysztof Kostowski (Playway, zwycięzca w kategorii Nowe Technologie Innowacyjność), Filip Granek (XTPL, zdobywca nagrody głównej), Bartłomiej Skrzydlewski (Amplus, zwycięzca w kategorii Produkcja i Usługi), Edward Bajko (Spomlek, nagroda specjalna) i Jarosław Królewski (Synerise, nagroda specjalna).
22.11.2018, Warszawa, laureaci nagród na gali 'Przedsiębiorca Roku', od lewej: Adam Mokrysz (Mokate, nagroda specjalna), Krzysztof Kostowski (Playway, zwycięzca w kategorii Nowe Technologie Innowacyjność), Filip Granek (XTPL, zdobywca nagrody głównej), Bartłomiej Skrzydlewski (Amplus, zwycięzca w kategorii Produkcja i Usługi), Edward Bajko (Spomlek, nagroda specjalna) i Jarosław Królewski (Synerise, nagroda specjalna).  Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Filip, powodzennia!
już oceniałe(a)ś
6
1
ME Granek - gratuluję :) Pana wynalazek też ratuje świat, jeśli zamiast wkładać złoto, srebro i inne będzie jedynie nadruk, to zmniejszy się degradacja środowiska przez kopalnie :):):)
już oceniałe(a)ś
1
0
Gratulacje!
już oceniałe(a)ś
0
0
W finale oczywiście sami faceci, w Polsce nie ma przecież przedsiębiorczych kobiet.
@tazzmansky
ponoć są ale widać nie interesują się takimi konkursami, dlaczego na polskich banknotach aktualnie obowiązujacych z serii "Władcy polscy" nie ma kobiet (reklama BGZ) ?!
już oceniałe(a)ś
0
2