Coraz więcej polskich przedsiębiorców, którzy zakładali firmy 20 czy 25 lat temu, zaczyna myśleć o sukcesji. Im większy majątek, tym większy problem. Doświadczenie pokazuje jednak, że odpowiednio zaplanowana sukcesja nie odbije się czkawką.

Z danych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że 30 proc. firm rodzinnych działa w Polsce od ok. 20-25 lat. Nadchodzi więc czas, by pomyśleć o zmianie pokoleniowej. Na przekazanie sterów młodszemu pokoleniu gotowych jest 73 proc. właścicieli firm. To dużo, ale tylko nieliczni wiedzą, jak to zrobić, i mają komu przekazać stery.

Z badania przedsiębiorczości studentów GUESSS przeprowadzonego przez Instytut Biznesu Rodzinnego wynika, że przejąć firmę chce tylko 8,1 proc. sukcesorów.

To więcej niż rok wcześniej, kiedy ten wskaźnik sięgnął 6,3 proc., ale wciąż mało.

Nowe pokolenie w Oknoplaście

EY Przedsiębiorca Roku
CZYTAJ WIĘCEJ

Największy problem mają polscy krezusi. Muszą oddać młodemu pokoleniu prawdziwe potęgi. To dlatego do sukcesji podchodzą bardzo ostrożnie, a wielu z nich przygotowuje sukcesorów latami.

Jednym z pierwszych krezusów, którzy zdecydowali się oddać stery w swoim biznesie, był Adam Placek, twórca Oknoplastu, firmy zajmującej się produkcją okien PVC, dodatków okiennych, drzwi zewnętrznych i rolet. Adam Placek firmę założył w 1994 roku w Krakowie. Początkowo zatrudniał w niej 60 osób. Dzisiaj Oknoplast to 1,8 tys. pracowników i blisko 3 tys. salonów sprzedaży na terenie 13 krajów. W 2008 roku Adam Placek przekazał fotel prezesa swojemu synowi Mikołajowi. Proces sukcesji trwał 14 lat.

– Z firmą Oknoplast jestem związany od dziecka, ojciec długo przygotowywał mnie do roli prezesa. Niemal codziennie przebywałem w firmie, przeszedłem w przedsiębiorstwie wszystkie szczeble kariery, dzięki czemu poznałem zarówno firmę, jak i branżę od podszewki – wspominał podczas jednego z kongresów Mikołaj Placek.

Była to pierwsza głośna sukcesja na polskim rynku. Później przyszedł czas na kolejne. W 2010 roku Jacek Domagała przekazał firmę inwestycyjną TDJ, kontrolującą m.in. Farmur, producenta maszyn i urządzeń dla przemysłu wydobywczego, swojemu synowi Tomaszowi. Miał on wówczas 25 lat. Dzisiaj Tomasz Domagała jest uznawany za jednego z najlepszych menedżerów. W 2018 roku otrzymał nagrodę w konkursie EY Przedsiębiorca Roku. Przyznano mu nagrodę specjalną za ekspansję międzynarodową.

Pomoc z zewnątrz

W 2013 roku do sukcesji doszło także w Kulczyk Investments. Najbogatszy Polak Jan Kulczyk poinformował wówczas o przekazaniu sterów w biznesie swojemu synowi Sebastianowi.

Sebastian Kulczyk objął stanowisko prezesa zarządu zaledwie po trzech latach od rozpoczęcia pracy w rodzinnej firmie.

Wcześniej doświadczenie zawodowe zdobywał w największych światowych korporacjach, m.in. w banku inwestycyjnym Lazard w Londynie oraz departamencie mediów cyfrowych SonyBMG w Nowym Jorku. Gdy w 2010 roku rozpoczął pracę w firmie ojca, odpowiadał za projekty w strategicznych branżach.

Przykład Kulczyków pokazuje, że z sukcesją nie ma co zwlekać. Jan Kulczyk zmarł nagle zaledwie dwa lata po przekazaniu firmy synowi.

W tym samym czasie, gdy Jan Kulczyk przekazywał firmę synowi, następowała sukcesja w Grupie Vox, firmie zajmującej się sprzedażą produktów budowy i aranżacji mieszkań oraz domów. Piotr Voelkel, właściciel firmy, aby z sukcesem przekazać stery synowi Piotrowi, zatrudnił do tego coacha. Udało się. Piotr junior samodzielnie kieruje Voxem już sześć lat i notuje kolejne sukcesy.

Synowie w radzie nadzorczej

Rok po Janie Kulczyku i Piotrze Voelkelu na oddanie sterów w swoim biznesie zdecydował się Zygmunt Solorz-Żak, założyciel telewizji Polsat, a także właściciel Polkomtela, operatora sieci komórkowej Plus oraz platformy satelitarnej Cyfrowy Polsat. W 2014 roku przekazał fotel prezesa Polkomtelu swojemu synowi Tobiasowi.

– Mogę ze spokojem przekazać zarządzanie firmą nowemu prezesowi. Oczywiście cieszę się i jestem szczęśliwy, że mój syn obejmuje tę funkcję. Podczas naszej wspólnej pracy w zarządzie Tobias wiele się nauczył i zdobył niezbędne doświadczenie, które niewątpliwie będzie teraz procentowało. Stał się wysokiej klasy menedżerem – komentował wówczas decyzję Zygmunt Solorz-Żak.

Od 2015 roku Tobias Solorz zarządzał także całą Grupą Polsat. W marcu 2019 roku odszedł z funkcji prezesa Cyfrowego Polsatu i wraz z ojcem oraz przyrodnim bratem Piotrem Żakiem zasiadają w radzie nadzorczej Grupy Polsat, wykonując nadzór właścicielski.

Sukcesję będzie musiało w najbliższych latach przeprowadzić wiele polskich firm, także tych najpotężniejszych. To nieuniknione. Od właścicieli i sukcesorów zależy jednak, czy uda się przeprowadzić ją z sukcesem.

Partnerzy konkursu: PKO Bank Polski, Polski Fundusz Rozwoju, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, Harvard Business Review Polska, Gazeta Wyborcza, Puls Biznesu, TVN 24 BiS.

Partner Gali Finałowej: Tor Wyścigów Konnych Służewiec.

Komentarze
Sądząc po audycjach publicystycznych Polsatu to p. Solorz nie odmówił dotacji dla PIS tak jak Czarnecki.
już oceniałe(a)ś
22
0
No chciałbym mieć tylko takie problemy...
@misiekpysiek2
A ja bym nie chciał. Im wyższy koń, tym dotkliwszy upadek. Niższe zarobki, mniej stresu i problemów. Wiadomo chciałoby się mieć furę siana, ale takim kosztem.
już oceniałe(a)ś
3
0
To kto się zastanawia?!? Przeczytałem artykuł i znalazłem tylko listę 4-5 firm, które lata temu skutecznie przeszły w ręce następców.
już oceniałe(a)ś
9
0
Statystyczna zasad jest taka, że drugie pokolenie jeszcze częściowo daje się namówić na robienie w biznesie rodziców, ale trzecie po prostu sprzedaje biznes, bierze kase i żyje po swojemu, znaczy przepuszczają kase na bzdury typu galeria sztuki, zero obrotu, zero zysku, bo taki akurat kaprys itp.
Albo ktoś zakłada fermę z osiełkami, bo czytał bajeczki o osiełkach
i zawsze chciał jeździć na osiełku.
już oceniałe(a)ś
8
2
Wciąż mi się Solorz myli z Krokiem, a ten z Podgórskim. Są bardzo podobni!
już oceniałe(a)ś
6
1
Spokojnie, firmy przejmie Pis dobrowolnie albo w ramach konfiskaty rozszerzonej
już oceniałe(a)ś
2
0
Dobrze im idzie ale gdyby sukcesorzy chcieli osiągnąć prawdziwy sukces zapraszam do kontaktu
@twojguru_pl
Buehehehe :) Przyczepiło się gó... do steru i mówi "Płyniemy!"
już oceniałe(a)ś
6
0