Uprawa sałaty nie jest sztuką, ale zbudować na niej poważną firmę, która jest dostawcą dla największych sieci handlowych, to już wyczyn. Taki sukces osiągnął Artur Rytel i dlatego został Przedsiębiorcą Roku.

EY Przedsiębiorca Roku to międzynarodowy konkurs organizowany przez firmę doradczą EY co roku w niemal 60 krajach. W Polsce właśnie zakończyła się 17. edycja konkursu. Wygrał ją Artur Rytel z firmy Green Holding, która dostarcza m.in. miksy sałat i gotowych sałatek do jednych z największych sieci handlowych i usługowych, jak McDonalds, Biedronka czy Makro. 

Wyniki ogłoszono 28 listopada podczas Gali Finałowej na warszawskim Torze Wyścigów Konnych Służewiec.

Rytel sprzedaje łącznie 80 mln sztuk opakowań świeżych produktów, w tym paczki rukoli, roszponki czy szpinaku, a także wspomniane miksy sałat, także wzbogacone o kasze i makarony sałatki, oraz warzywne dania na ciepło. Jest też największym dostawcą sałat, warzyw i owoców do sieci McDonald’s w Europie Środkowo-Wschodniej.

Green Holding. Talent do sałaty i biznesu 

Jak Rytel osiągnął ten sukces? Jury doceniło to, że jego firma jest w swojej branży liderem w naszej części Europy. - Żywność jest polskim hitem eksportowym, nasz kraj jest silny w tej branży i umiem wykorzystać ten potencjał. Poza tym myślę, że jurorom spodobało się, z jak dużą emocją opowiadam o moim biznesie - mówił nam Rytel po usłyszeniu werdyktu. 

EY Przedsiębiorca Roku
CZYTAJ WIĘCEJ

Zarówno jego tata, jak i dziadek byli rolnikami. Ale Artur Rytel chciał rolniczy biznes prowadzić całkiem inaczej niż oni. - W ich czasach nikt nie myślał o wartości dodanej produktów. Rolnicy siali, co akurat było pod ręką, nie zastanawiając się czy będzie na to rynek. Jednego roku był zysk, innego strata. Jak coś się sprzedawało dobrze, to siali to wszyscy, ceny spadały i znowu były straty - opowiada Rytel.

Dziś w firmie jak Green Holding troszczyć się trzeba o wiele więcej - logistykę, chłodzenie, dystrybucję, marketing. Wiele podporządkowane jest choćby temu, że sałata ma krótki termin ważności i trzeba ją sprzedawać sprawnie. 

Uprawy warzyw zajmują powierzchnię 1,2 tys. hektarów, eksport stanowi 15 proc. obrotów. Jednak Artur Rytel chciałby, aby w przyszłości było to 50 proc. Kraje wschodnie rozumie najlepiej i widzi w nich duży potencjał, dlatego w czerwcu doprowadził do akwizycji zakładu o podobnym profilu na Ukrainie. Na zachodzie produkty z fabryk grupy są dostarczane klientom z branży hotelowej i gastronomicznej.

- Wszyscy kojarzą nas z sałatą. To bardzo dobrze, ale chcemy się dalej rozwijać, zwłaszcza w kategorii gotowych dań. Ale zdrowych, bo ze świeżymi warzywami, łatwych i szybkich w przygotowaniu - mówi Rytel.

Artur Rytel nie tylko został laureatem głównej nagrody - wygrał także w kategorii, w której startował, czyli Produkcja i Usługi.

W kategorii Nowe Technologie/Innowacyjność zwyciężył Bartosz Kubik – założyciel firmy Ekoenergetyka-Polska, firmy produkującej infrastrukturę do szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych - autobusów i samochodów.

EY Przedsiębiorca Roku. Biznes z misją

Dwa wyróżnienia, w kategorii Nowy Biznes i za ekspansję zagraniczną, dostali młodzi, wrocławscy przedsiębiorcy z firmy Laparo, Mateusz Juszczak, Radosław Nowosielski i Mateusz Rulewicz. Firma Laparo dostarcza sprzęt, na którym lekarze mogą się uczyć przeprowadzania operacji laparoskopowych (mało inwazyjnych), zanim przejdą do operacji na człowieku. 

Zdecydowanie najwięcej produktów Laparo jest wykorzystywanych w Polsce, ale przedsiębiorcy eksportują symulatory już do 80 krajów, a eksport stanowi ponad 90 proc. obrotów. Za granicą to głównie Niemcy, USA, Włochy i Wielka Brytania. 

- Doceniono nas, bo mamy bezpośredni wpływ na polepszenie bezpieczeństwa pacjentów. Nasze produkty bronią się same, a za naszym biznesem stoi misja - mówią przedsiębiorcy. 

Jury wyróżniło także Nagrodą Specjalną twórcę spółki Diagnostyka, Jakuba Swadźbę

- Konkurs EY Przedsiębiorca Roku od 17 lat pokazuje, jak wygląda polska przedsiębiorczość widziana przez pryzmat ludzi, którzy ją tworzą. Wyróżniają się determinacją, pasją, skutecznością, odwagą w kreowaniu i działaniu. Nie boją się wychodzić poza utarte schematy i podążają za szybko zmieniającymi się potrzebami klientów. Wszyscy w wyzwaniach rynkowych zobaczyli szansę i potrafili przekuć je w sukces swój, swoich firm i pracowników – mówi Jacek Kędzior, partner zarządzający EY Polska.

Artur Rytel będzie reprezentował Polskę na światowym finale w Monte Carlo w czerwcu 2020 roku, gdzie będzie konkurował z innymi krajowymi zwycięzcami. W zeszłym roku pojechał tam Filip Granek, szef firmy XTPL. Firma drukuje linie, a właściwie nitki, precyzyjne i tak cienkie, że ludzkie oko ich nie widzi, na przykład by doprowadzić nimi zasilanie do pikseli w wyświetlaczach.

Światową edycję konkursu wygrał wtedy Amerykanin Brad Keywell, twórca GrouponaJeg a także sześciu innych firm, przez co nazywają go seryjnym przedsiębiorcą. Jego ostatnia firma to Uptake Technologies. Keywell rozwinął ją w ciągu czterech lat do wartości 2 mld dol.

Partnerami 17. edycji konkursu EY Przedsiębiorca Roku są: PKO Bank Polski, Polski Fundusz Rozwoju, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, Harvard Business Review Polska, "Gazeta Wyborcza", "Puls Biznesu", TVN 24 BiS.

Partner gali: Tor Wyścigów Konnych "Służewiec".

Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Może i słusznie. Jakby mieli nagrodzić jakichś startupowiczów wynajdujących aplikacje do mierzenia butów przez internet, to może faktycznie warto wyróżnić faceta, który ogarnia takie ilości sałaty...
już oceniałe(a)ś
39
0
Robić kapuchę na sałacie - to jest coś!
już oceniałe(a)ś
20
0
Uprawa sałaty w takiej ilości i takiej jakości akurat jest sztuką.
Redaktorze nie wiesz o czym piszesz
już oceniałe(a)ś
16
2
Na pewno w Monte Carlo nasza sałata zostanie doceniona.
już oceniałe(a)ś
6
1
Mam tylko nadzieję, że te 1,2 tys ha są własnością firmy a nie dzierżawione od Państwa. Bo w takim przypadku pewnie biznes należałoby zwijać już wkrótce. Nasz rząd nie lubi bowiem dużych gospodarstw rolnych i większa ich część już za 2-3 lata będzie zlikwidowana. To nic, że produkują większość doskonałej żywności także na eksport bez dopłat, zatrudniają ludzi na wsiach płacąc ZUZ (nie KRUS), uratowali przed laty upadłe PGR-y i są dziś zdolne konkurować z producentami z całego świata. Nasz rząd je likwiduje dla durnej idei rozdania ziemi po tych gospodarstwach małym rolnikom. I co będziemy mieli? Kiepską, drogą żywność pełną chemii, w tym również z importu.
Brawo rząd, brawo ślepa polityka kupowania elektoratu.
już oceniałe(a)ś
5
1
O, to ciekawe, ze teraz nawet MC jest Green i vege i ma owoce i warzywa, a nie tylko hamburgery z krowy przemielonej razem z kopytami i dzwonkiem.
już oceniałe(a)ś
7
3
Ja chce wiedzieć skąd McDonald ma "English muffins"Kto im to piecze i gdzie to sprzedają.Widział ktoś je w jakimś sklepie?
już oceniałe(a)ś
1
1
Tak się zastanawiam, czy ten pan jest rolnikiem i w związku z tym należy do KRUS? Jakie składki i podatki płaci?
Może ktoś się orientuje?
@eslyn
Nie podchodzi pod KRUS.
To dział specjalny produkcji rolnej, traktowany jako działalność gospodarcza.
już oceniałe(a)ś
6
0
@eslyn
Jeśli byłby rolnikiem na krusie to jego żona musiałaby odebrać nagrodę, a tak to pewnie ona jest rolnikiem. Chyba, ze to pie... bo od pewnej kasy kombinowanie nie ma sensu
już oceniałe(a)ś
3
0