Wish, platforma zakupowa założona przez urodzonego na warszawskim Tarchominie Petera Szulczewskiego, kanadyjskiego przedsiębiorcę i miliardera, złożyła niedawno wniosek o wejście na giełdę. Wycena firmy? Ponad 11 mld dol.

Wish to platforma zakupowa oferująca przecenione towary - od tanich artykułów gospodarstwa domowego, przez odzież i elektronikę, aż po zabawki - która rzuciła wyzwanie takim gigantom e-handlu jak Amazon czy Walmart.

Ma dzisiaj ponad 70 mln aktywnych użytkowników w 100 krajach i zatrudnia w San Francisco 750 pracowników. Dziennie na Wishu sprzedaje się średnio 3 mln produktów.

Teraz firma chce zadebiutować na giełdzie. Ośmiela ją hossa na Wall Street i rosnące w pandemii zaufanie do e-handlu.

Od Tarchomina do Doliny Krzemowej

Wisha założyło w 2010 r. dwóch imigrantów: Danny Zhang oraz urodzony na warszawskim Tarchominie Peter Szulczewski. Ten drugi pierwsze lata życia spędził w komunistycznej Polsce lat 80. i - jak pisze magazyn “Forbes” - dorastał w otoczeniu pustych półek sklepowych, w nijakim sześciopiętrowym bloku.

Gdy Szulczewski miał 11 lat, jego rodzina wyprowadziła się z do Kanady do Waterloo w prowincji Ontario - i to z Kanadą przedsiębiorca czuje się dzisiaj bardziej związany niż z Polską. Tam studiował na Wydziale Matematyki i Informatyki Uniwersytetu Waterloo, na którym poznał swojego przyszłego wspólnika Zhanga. 

EY Przedsiębiorca Roku
CZYTAJ WIĘCEJ

Po studiach razem przeprowadzili się do San Francisco. Szulczewski zanim założył własny biznes, pracował jako programista m.in. dla Microsoftu, Nvidii oraz 6 lat w Google’u - zaczął w 2004 r., kiedy gigant wybierał się na giełdę.

Na początku Szulczewski i Zhang chcieli stworzyć właśnie konkurencyjną dla Google’a sieć reklamową, ale finalnie zwrócili się w kierunku e-handlu.

19. największy jednorożec

Wish po ostatniej rundzie finansowania jest dzisiaj wyceniany na 11,2 mld dol. i jest 19. największym jednorożcem na świecie, czyli start-upem wartym powyżej miliarda dol. 40-letni Szulczewski ma 18 proc. jego udziałów.

W 2019 r. Wish był trzecią największą platformą e-handlu w USA. Od każdej sprzedaży firma pobiera 15 proc. W 2018 r. przychody Wisha wyniosły 1,9 mld dol. Na kim zarabia? Przede wszystkim na kiepsko sytuowanych Amerykanach żyjących - jak Szulczewski sam przyznał magazynowi “Forbes” - od pierwszego do pierwszego i liczących na zakupowe okazje. Na platformie sprzedają przede wszystkim Chińczycy, dlatego Wish często mierzy się ze skargami użytkowników, do których trafiają produkty niskiej jakości.

Politycznie wrażliwy

W ostatnim czasie trudne relacje Stanów Zjednoczonych z Chinami dodatkowo utrudniają biznes platformy, bo większość oferowanych na niej towarów jest wysyłana do klientów bezpośrednio z Państwa Środka. Wish stara się więc prowadzić ekspansję na innych rynkach - w Meksyku, Argentynie i Chile. Planuje też większą ekspansję w Afryce, gdzie już jest obecny w RPA, Ghanie czy Nigerii.

Przez lata Wish korzystał też na umowie pomiędzy amerykańską i chińską pocztą, która pozwalała bardzo tanio przesyłać lekkie paczki - na co "łapało się" ok. 15 proc. wszystkich przesyłek z Wish. Wysłanie paczki z Pekinu do Nowego Jorku było czasami tańsze niż wysłanie paczki pomiędzy dwoma stanami w USA. Dwa miesiące temu jednak te zasady zostały zmienione - a stawki za międzynarodowe przesyłki skoczyły w górę. 

Dlatego, jak podaje serwis Recode, Wish planuje m.in. rozwijać własne magazyny w USA, Europie i na innych rynkach.

Kolejka na giełdę

Wish wybrał sobie szczególny moment debiutu na Wall Street - razem z nim wejście na giełdę planuje teraz kolejka start-upów, od pokiereszowanego przez pandemię Airbnb, przez rozwijającego narzędzia do inwigilacji Palantira, aż po projektującą oprogramowanie do pracy zdalnej Asanę.

Dlaczego teraz? Mimo że realna gospodarka jest pogrążona w kryzysie, notowania indeksów giełdowych w sierpniu otarły się o rekordowe wyniki. Szczególnie rosną teraz akcje firm technologicznych, np. kapitalizacja Apple'a osiągnęła niedawno poziom 2 bln dol. Inwestorzy stali się bardziej tolerancyjni dla nierentownych przez dłuższy czas start-upów, bo pandemia spopularyzowała wiele cyfrowych usług - w tym przede wszystkim e-commerce. Jednocześnie spółki technologiczne spieszą się na giełdę i chcą zdążyć przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w USA, które mogą wstrząsnąć Wall Street.

Wśród inwestorów Wisha jest m.in. fundusz DST Global z Hongkongu kontrolowany przez przez Jurija Milnera (wcześniej włożył pieniądze np. w Facebooka, Twittera, Spotify, Aribnb, WhatsAppa czy Revoluta). W 2018 r. Milner znalazł się na opublikowanej przez Departament Stanu liście oligarchów zbliżonych do Kremla. W platformę zainwestował też Jerry Yang, współzałożyciel Yahoo, oraz fundusz przedsiębiorcy Petera Thiela Founders Fund.

W 2017 r. Wish został sponsorem drużyny koszykarskiej Los Angeles Lakers. Na ich koszulkach pojawiło się logo platformy. Za trzyletnią umowę firma zapłaciła ponad 30 mln dol.

Promowała się też mocno podczas mundialu w Rosji w 2018 r. W jej reklamach występowały takie gwiazdy piłki nożnej jak Gareth Bale, Robin van Persie, Gianluigi Buffon, Paul Pogba czy Neymar.

Trwa 18. edycja konkursu EY Przedsiębiorca Roku. Swoje kandydatury można zgłaszać do 30 września. Partnerami są: PKO Bank Polski, Polski Fundusz Rozwoju, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, "Gazeta Wyborcza", "Puls Biznesu", ICAN Management Review, TVN 24 BiS.

Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Kupiłem raz dla żartu jakiś drobiazg. Śmieć po prostu. Po oczach wali oczywiście bezczelna ilość podróbek, jazda bez trzymanki - bo poza europejskim i amerykańskim prawem.

To jest robienie z ziemi jednego wielkiego śmietnika
@obseerwatorre
Szulczewski i Zhang : pieniadze przyslonily fair trade, etyke.
już oceniałe(a)ś
6
1
w porownaniu z Wishem, Amazon to dostawca luksusowych towarow z najwyzszej polki...
@yogi&ranger
Zobacz: amazon.de - stuhl otto elbmoebel
Przeczytaj oceny klientów.
Moje krzesła.
już oceniałe(a)ś
3
0
@yogi&ranger
W porównaniu z Wishem to nawet Aliexpress jest dostawcą towarów z górnej półki
już oceniałe(a)ś
0
0
Ceny wyższe niż na Aliexpress pomimo tego samego towaru. Generalnie ceny towaru ukryte w kosztach przesyłki.
@Kuchar
Nie do konca sie zgadzam. Więcej tu gó...n niż na aliexpres
już oceniałe(a)ś
2
0
Globalny dyskont? Raczej bazar z podróbami i elektrośmieciem.
już oceniałe(a)ś
26
0
Przecież wish to jest największy shit, od którego różni się tylko 1 literą. Badziewie, opisy takie, że człowiek zamawia komplet, a dostaje jedną sztukę, albo wydaje się, że kupuje 12 kredek, a dostaje 3. Próba gry na emocjach zakupowych, ale już się od wisha wyleczyłem, mimo stałej zniżki - chyba 10%, ale nie chce mi się tam wchodzić, bo najlepsze, to chyba ciasteczka (cookies) mają.
już oceniałe(a)ś
24
1
Najpierw czytam, że "Wish po ostatniej rundzie finansowania jest dzisiaj wyceniany na 11,2 mld dol.". Następnie, że "W 2018 r. przychody Wisha wyniosły 1,9 mld dol.".
Dane o przychodach mocno historyczne, ale niech tam. A czy jest zysk?
Czy nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go, czyli dofinansowywać przez inwestorów i liczyć na wzrost wyceny? :)
@szeloja
Nie wiemy, czy przychody to jest marża (15% za nic), czy cena sprzedaży. Takie firmy dzialają w ten sposób, że pobierają słoną prowizję za pośrednictwo pomiędzy producentem a odbiorcą.
już oceniałe(a)ś
3
0
@andrzejg52
wszystko jest w tekście. 15% prowizji od sprzedaży. Przy takim modelu przychód powinien być porównywalny z zyskiem. Pojęcia dochodu nie lubię, bo ludzie mylą tutaj przychód z zyskiem.
już oceniałe(a)ś
0
0
@bendtobend
Przychód powinien być porównywalny z zyskiem?
Przecież firma ma swoje koszty, zatrudnia kilkuset ludzi, buduje magazyny, wydaje sporo na reklamę.
już oceniałe(a)ś
0
0
Pięknie napędza chińską gospodarkę. Jak wszystkie podobne platformy.
już oceniałe(a)ś
13
0
Weszłam z ciekawości, w buty. Ani filtrowania po rozmiarze, ani kategorii żadnych, co za bałagan, nigdy więcej.
@natassja
Chyba nie potrafisz szukać.
już oceniałe(a)ś
1
1