Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Większość małych i średnich firm bardzo ostrożnie podchodzi do inwestycji. A jeśli już zdecydują się na nie, to głównie za swoje pieniądze.

Jak wynika z badania Centrum Badań marketingowych Indicator, przeprowadzonego we współpracy z Warszawskim Instytutem Bankowości i Związkiem Banków Polskich, aż 89 proc. średnich firm i 81 proc. mikro- i małych do finansowania swojej działalności woli wykorzystywać własne środki.

Mimo to dla niejednego przedsiębiorstwa zaciągnięcie kredytu bankowego może się okazać koniecznością. Wystarczy, że sfinansowanie kolejnych inwestycji kredytem zapewni jej dynamiczny rozwój. W niektórych przypadkach korzystanie z usług banku pozwala też zachować zdrowe relacje z rodziną czy znajomymi.

Badanie pokazuje, że z kredytów bankowych korzysta w sumie 52 proc. średnich firm i 42 proc. małych przedsiębiorstw. W 2017 r. trafiło do nich 206,5 mld zł z łącznej puli 366 mld zł udzielonych kredytów. Najpopularniejsze są kredyty obrotowe - korzysta z nich ponad połowa średnich i dwie piąte małych firm. Co trzeci przedsiębiorca z sektora MŚP płaci kartą kredytową.

Który kredyt na inwestycje, który na bieżącą działalność

W zależności od potrzeb firmy przedsiębiorca może bowiem wybrać kredyt obrotowy (limit w koncie potrzebny w razie nieterminowych płatności kontrahentów), kredyt inwestycyjny (np. na zakup maszyn, urządzeń czy budowę lub remont lokalu) albo zwykłą pożyczkę.

Właściciel mniejszej firmy bieżące wydatki może pokrywać, płacąc kartą kredytową. Wtedy firma zyskuje również korzyść podatkową: zarówno prowizja, jak i odsetki od kredytu zmniejszają podstawę opodatkowania.

Kredyty inwestycyjne są najmniej popularne. Korzysta z nich obecnie zaledwie co trzecia średnia firma oraz co ósme małe przedsiębiorstwo. To nie dlatego, że firmy niechętnie inwestują (choć ich zapał  jest dużo mniejszy niż jeszcze kilka lat temu), ale dlatego, że to zwłaszcza inwestycje są w głównej mierze finansowane z własnych oszczędności.

Nadzieją dla banków jest jednak to, że z roku na rok przedsiębiorcy lepiej oceniają dostępność kredytów. Blisko dwie trzecie średnich firm i połowa małych nie dostrzega trudności w dostępie kredytu w banku. Potwierdzają to twarde dane: w ostatnich trzech latach zaledwie 6 proc. małych i 8 proc. średnich firm, które ubiegały się o kredyt bankowy, dostało z banku odmowę.

Kredyt nawet bez prowizji

W przypadku kredytów obrotowych i innych pożyczek niezabezpieczonych hipoteką marża waha się dziś średnio (w zależności od banku) od 4 do 7 proc. To oznacza, że oprocentowanie nie przekracza zwykle ok. 8,5 proc.

Zwykle oprocentowanie to bowiem suma trzymiesięcznej stawki WIBOR (w uproszczeniu jest to koszt, po jakim banki pożyczają sobie pieniądze) i stałej marży (na tym bank zarabia). Do tego dochodzi prowizja, która najczęściej wynosi od 0 do 4 proc.

Z kolei kiedy firma finansuje się w banku za pomocą kredytu z zabezpieczeniem, czy to hipoteką lokalu, czy np. swojej fabryki, koszty spadają. Taki kredyt może być spłacany nawet do 20 lat. Wtedy marża wynosi średnio 2-4 proc. (czyli roczne oprocentowanie to góra ok. 5,5 proc.), a prowizja - co najwyżej 2 proc. wartości kredytu.

Przedsiębiorca płaci mniej

To pokazuje, że firmy płacą bankom dużo mniej niż klienci indywidualni.

Choć bankowcy niechętnie ujawniają konkretne koszty kredytów dla firm, większość z nich pokazuje minimalny poziom kosztów i podkreśla, że wszystko zależy od kondycji firmy, to zarówno prowizje, jak i oprocentowanie są dużo korzystniejsze.

W przypadku kredytów konsumenckich oprocentowanie rzadko kiedy spada poniżej 10 proc. A jeśli już, to banki odbijają sobie kosztami prowizji i dodatkowych ubezpieczeń dołączanych do kredytów. Zdarza się, że konsumenci muszą zapłacić bankowi za udzielenie kredytu nawet jedną czwartą jego wartości. A niekiedy drugie tyle bank zabierze w postaci składki ubezpieczeniowej.

Dla firm, choć konkretne koszty przedsiębiorca pozna dopiero tuż przed podpisaniem umowy, to nie ma takich niespodzianek.

***W następnym odcinku cyklu "Finansowanie inwestycji firm" napiszemy o kredytach ze stałą stopą oprocentowania.***

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.