Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prowadzi Pan Politechnikę Łódzką od września tego roku. Jakie cele krótko – i długoterminowe są Pana priorytetem?

Celem krótkoterminowym jest bezpieczeństwo pracowników i studentów w dobie pandemii. Dodatkowo jest to przygotowanie takich działań, które pozwolą osiągnąć cel długoterminowy – zwiększenie rozpoznawalności Politechniki Łódzkiej jako uczelni uprawiającej naukę na bardzo wysokim poziomie.

Chciałbym, aby w każdej dyscyplinie naukowej, w jakiej prowadzimy badania znalazło się minimum pięciu młodych naukowców, którzy będą rozpoznawani jako najlepsi na poziomie co najmniej krajowym. Po pierwsze oznacza to, że osoby, które bronią doktorat i wstępują na drogę dalszego rozwoju, mają na tyle dużo publikacji i cytowań, aby były uznawane za autorytety w swojej dziedzinie. Po drugie, zmierzamy do tego, by liczba realizowanych grantów wzrosła co najmniej dwukrotnie. Chodzi o to, by promotorzy tak rozwijali i prowadzili młodych adeptów, aby wspólnie osiągnąć ten cel.

Chciałbym również istotnego zwiększenia liczby projektów i grantów w obszarze międzynarodowym. Wdrażamy rozwiązania, które mają nas doprowadzić do osiągnięcia celów długofalowych. Wprowadziliśmy już system finansowania publikacji open accessowych, a także system motywacyjny dodatkowo wynagradzający ludzi za ich szczególną aktywność w pracy naukowej na najwyższym poziomie – za patenty, granty, publikacje. W tym celu przystąpiliśmy do programu „Inicjatywa doskonałości – uczelnia badawcza”, co pozwala wspierać zarówno pracowników czy doktorantów, jak i studentów wyróżniających się szczególną aktywnością naukowo-badawczą. Stawiamy na wysoką jakość badań.

Z naszych centralnych środków finansujemy wydawnictwa, które w klasyfikacji ministerstwa posiadają najwyższą liczbę punktów. Oprócz tego chcemy ustanowić dotacje wewnętrzne, pozwalające na przygotowanie grantów międzynarodowych, również dla tych, których badania zostały bardzo wysoko ocenione, ale znalazły się tuż pod kreską projektów finansowanych przez Narodowe Centrum Nauki. Brakło niewiele, więc będziemy przeznaczać środki na materiały, drobną aparaturę, aby badacze mogli udoskonalić projekt i w kolejnych konkursach uzyskać finansowanie zewnętrzne. Zamierzamy ogłosić konkurs zachęcający młodych, utalentowanych naukowców z zagranicy do tworzenia na naszej uczelni grup badawczych. W tym zakresie mamy już pierwsze sukcesy. Cieszymy się, że światowej klasy mikrobiolog – prof. Alexander Steinbüchel będzie prowadził – osadzoną w strukturze Politechniki Łódzkiej – Międzynarodową Agendę Badawczą. W planach jest również ustanowienie dla naukowców z zagranicy czterech centrów rozwojowych.

Ważnym priorytetem w tej kadencji jest społeczna odpowiedzialność, zarówno dla uczelni wewnętrznie, jak i na zewnątrz. Dążymy do uruchomienia przedszkola i żłobka dla maluchów naszych pracowników, doktorantów i studentów. Spodziewamy się oddania obiektu do użytku w 2022 roku.

Staramy się działać dla społeczeństwa, w myśl idei, że uczelnia jest nie tylko miejscem kształcenia kolejnych pokoleń, ale również transferu wiedzy do każdej grupy odbiorców, od najmłodszych do najstarszych. Realizujemy to prowadząc Łódzki Uniwersytet Dziecięcy, Uniwersytet Trzeciego Wieku, liczne studia podyplomowe, szkolenia czy kursy wzmacniające kompetencje i umiejętności. To, co dziś jest mocno podkreślane, gdy mówimy o społeczeństwie bazującym na wiedzy, to umiejętność jej zastosowania w rzeczywistości. To najlepszy efekt pracy uczelni na rzecz społeczności lokalnej. Działania zewnętrzne polegają także na angażowaniu się studentów i pracowników uczelni w liczne akcje charytatywne, jak np. w pomoc tym, którzy mają ograniczone możliwości korzystania z edukacji na odległość, organizowanie licytacji i zbiórek czy też pomoc dla medyków, tak potrzebną w dobie pandemii. Planujemy specjalny benefis świąteczny, który ma uczcić jubileusz 75-lecia naszej Uczelni. Koncerty muzyki poważnej na stałe wpisały się w kalendarz wydarzeń na naszej uczelni. Samorząd studencki Politechniki Łódzkiej bardzo sprawnie współpracuje z władzami. Pokazuje to poczucie odpowiedzialności za działania uczelni i utożsamianie się z jej misją.

Są Państwo laureatem tegorocznej edycji Polskiej Nagrody Innowacyjności, która stanowi wyróżnienie nowatorskich opracowań powstałych w Politechnice Łódzkiej. Na czym pokrótce polegają te projekty? Jakie może być ich zastosowanie w praktyce?

Jest bardzo dużo obszarów, gdzie nasza działalność naukowa przekłada się na aplikacyjne rozwiązania dla różnych gałęzi przemysłu, a także na nasze życie i kondycję środowiska. Rozpocznę od projektu, w którym osobiście uczestniczę. To innowacyjna technologia diagnostyczna oparta o wyznaczanie przepływu wewnątrz struktury naczyniowej pacjenta. Mówimy tu o własnej metodzie obliczeń, a więc tych działaniach, które pozwalają inżynierowi przewidzieć, jak krew płynie w ciele człowieka. Wiedza ta daje szerokie możliwości zastosowań, od diagnostyki, poprzez konstruowanie urządzeń zastępujących organy, poprawiających komfort życia, aż do działań ratujących życie.

W naszym uniwersytecie badawczym jakim jest Politechnika Łódzka mamy wiele zespołów naukowych działających interdyscyplinarnie. Jeden z nich stworzył specjalny rodzaj nitki, a w efekcie tkaniny przewodzącej sygnały wytwarzane przez sensory. Umożliwia to konstruowanie ubrań dających specjalnym służbom możliwość kontroli parametrów fizycznych człowieka, znajdującego się w ekstremalnych warunkach lub w stanie zagrożenia życia. Innym przykładem z dziedziny tekstroniki jest technologia pozwalająca na zasilanie telefonu za pomocą tekstylnej ładowarki.

Prowadzimy wiele projektów w obszarze informatyki, których efekty dostrzegamy w różnych dziedzinach życia i zdrowia człowieka, a także gospodarki. Prowadząc badania, zwróciliśmy uwagę na wykorzystanie informatyki śledczej dla celów cyberbezpieczeństwa, co jest szczególnie istotne w dobie powszechnej cyfryzacji i udostępniania danych. Współdziałamy w obszarze wirtualnej rzeczywistości i rozwijanej ostatnio intensywnie multidyscyplinarnej Dziedzinie, jaką jest współpraca między komputerem a człowiekiem. Narzędzia informatyki chcemy wykorzystać do sztucznej inteligencji, czyli uczenia maszyn zachowywania się zgodnie z oczekiwaniami lub konkretną sytuacją. W tej dziedzinie niedawno podpisaliśmy umowę z amerykańską firmą działającą we współpracy ze Stanford University, właśnie w celu zastosowań sztucznej inteligencji we wspomaganiu biznesu. Efekty projektu przybiorą zasięg międzynarodowy. Zaproszeni do rozwoju tej technologii, widzimy że Politechnika Łódzka jest postrzegana jako godny zaufania partner merytoryczny.

Wspomnę jeszcze o opracowaniu specjalnego oprogramowania dla telefonów, wspomagającego poruszanie się osób niedowidzących czy pracach mających na celu stworzenie napędu do najszybszego na świecie śmigłowca firmy Airbus Helicopters.
Przy takiej liczbie projektów na różną skalę, podjętych prac przez naszą kadrę, nie sposób opisać wszystkich inicjatyw. Opowiedziałem zaledwie o kilku.

Jak uczelnia działa w czasach ograniczonych kontaktów, aby zachować najwyższy poziom nauczania w sposób efektywny, kreatywny i inspirujący dla studentów?

To bardzo trudne zagadnienie. Przy pełnym lockdownie, którego doświadczyliśmy w pierwszej połowie roku, studenci byli początkowo zadowoleni ze zdalnego kształcenia. Przyszła jednak tęsknota, potrzeba spotkań i tworzenia społeczności akademickiej. Mury uczelni stwarzają niepowtarzalną atmosferę do dyskusji, wspólnego rozwiązywania problemów czy nawet spędzania czasu wolnego. To piękny klimat studiowania. Dzięki temu, że wcześniej rozwijaliśmy technologię informatyczną, tworząc własne narzędzia, została sprawnie uruchomiona platforma pozwalająca na realizacje wykładów i ćwiczeń z zachowaniem wysokiej jakości kształcenia na odległość. W ten sposób weszliśmy dość płynnie w obszar zdalnego kształcenia. Zmieniliśmy podejście. Wielu nauczycieli korzysta z nowych sposobów weryfikacji efektów uczenia się, przeszliśmy od kolokwiów jako bardziej odtworzeniowych metod rozwiązywania zadań, do stawiania problemów, które studenci rozwiązują, bazując na posiadanej wiedzy czy materiałach.

W tym modelu jest interakcja, studenci kontaktują się między sobą w projektach przy wykorzystaniu dostępnych narzędzi on-line, aby przedyskutować podejścia.

Obecnie prowadzimy w sposób stacjonarny na uczelni te laboratoria, których przesunięcie nie jest możliwe. Zajęcia realizowane są w małych grupach, z zachowaniem obostrzeń sanitarno-epidemicznych. Zastosowane są specjalne środki bezpieczeństwa, odpowiednie odległości, dezynfekcje, klawiatury pokryte wymienną folią, maseczki.

Mimo pandemii dajemy praktyczny aspekt kształcenia naszym studentom, w takim stopniu, by wchodząc na rynek pracy posiadali najlepsze kompetencje.

Nie zatrzymujemy też prowadzonych przez studentów badań na uczelni. Są to pojedyncze osoby, często dyplomanci, którzy otrzymują dostęp do aparatury i pod okiem promotora realizują prace, by ukończyć dyplom i kontynuować studia na wyższych szczeblach bądź wyjść na rynek pracy.

Wprowadziliśmy wiele nowoczesnych metod kształcenia, które pobudzają studentów do kreatywnego podejścia do stawianych zagadnień. Jako jedyna uczelnia w Polsce wprowadziliśmy „kształcenie odwrócone” stosowane w czołowych światowych uczelniach jak Harvard czy MIT.

Najlepszą wizytówką naszej uczelni są absolwenci, których działania przekładają się na wielkie projekty. Jesteśmy z nich dumni, są to np. osoby współpracujące bardzo blisko z laureatami nagrody Nobla, w podmiotach opracowujących wysoko specjalistyczne szczepionki. Kształcimy młodych ludzi dla innych. To też nasza rola jako uczelni.

W latach 2021-2027 realizowany będzie kolejny program inwestycyjny UE Horyzont Europa w zakresie badań naukowych i innowacji. W jaki sposób Politechnika Łódzka jest przygotowana do nowego okresu finansowania?

Przy tak strategicznym planowaniu nie sposób przygotować się w krótkim czasie. Bierzemy pod uwagę to, co wypracowaliśmy przez lata. To m.in. współpraca z uczelniami z całego świata, wymiana informacji, zdobywanie nowych doświadczeń, uczenie się skutecznych metod kształcenia czy innowacyjne metody badawcze.

Ciągle dążymy do doskonałości naukowej. Powiększamy rozpoznawalność Politechniki Łódzkiej na arenach zewnętrznych – zajmujemy coraz wyższe pozycje w rankingach. Jesteśmy niekwestionowanym liderem w Polsce pod kątem akredytacji międzynarodowych co powoduje, że uczelnia odbierana jest jako godna zaufania. Posiadamy duże doświadczenie we współpracy z przemysłem, nie tylko polskim. Stanowimy swoisty integrator pomiędzy uczelniami i przemysłem z Europy a polską nauką i industrializacją. Myślę, że to najlepsza droga do tego, by być przygotowanym na wyzwania unijne.

Prowadzimy rozmowy z naszymi partnerami, konsultujemy zagadnienia interesujące z ich punktu widzenia do realizacji w ramach kolejnego okresu finansowania. W obszarze wewnętrznych struktur uczelni związanych z pozyskiwaniem środków unijnych, również dokonaliśmy zmian. Zmieniliśmy system komercjalizacji wyników badań naukowych, co daje nadzieję na jeszcze wyższą efektywność. Pokażemy naszym naukowcom, że uprawianie nauki się opłaca, również w tym wymiarze przyziemnym, ale koniecznym, czyli finansowym. Zmiany, których dokonaliśmy, jasno definiują, które obszary do kogo należą oraz określają kontakty z otoczeniem zewnętrznym. Przedsiębiorca, który chciałby nawiązać współpracę z naszą uczelnią, skorzystać z pomocy w rozwiązaniu problemu, przygotowaniu projektu czy z dostępnej bazy wiedzy, będzie miał jedno miejsce kontaktowe. Naszym zadaniem jest jak najszybsze i sprawne zaopiekowanie się tym tematem. Staramy się optymalizować naszą uczelnię, przystosowywać ją do czasu i miejsca, potencjalnych źródeł finansowania, zainteresowania rynku. Musimy nadążać. Polskie uczelnie posiadają wysoką renomę i konkurują na rynku europejskim, a często nawet szerzej. Nie mamy się czego wstydzić, bo nasze rozwiązania są światowej klasy.

Rozmawiała Małgorzata Gracka

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.