Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jaki był rok 2020 dla Międzychodu?

Muszę przyznać „skromnie”, że było to nieustające pasmo sukcesów. Mimo, że w ubiegłym roku nastała pandemia, to większość inwestycji udało się zrealizować, a nawet kilka następnych rozpocząć. Mam tu na myśli budowę sali gimnastycznej przy szkole podstawowej w Łowyniu, czy mniejsze inwestycje w naszej oświacie, np. zaopatrzenie w długopisy 3D czy drukarki 3D. Zdecydowaliśmy się na ten zakup wiedząc, że umiejętności informatyczne są dziś niezbędne. Korzystanie z długopisów 3D na etapie przedszkolnym jest świetnym wprowadzeniem w druk 3D oraz poprawia zdolności manualne u dzieci, które większość czasu spędzają przy smartfonach wykorzystując tylko kciuki. Kolejnym ważnym zeszłorocznym zadaniem było wybudowanie drogi dojazdowej do terenów inwestycyjnych. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa nowej fabryki mebli niemieckiego koncernu Polipol, która docelowo będzie zatrudniać ok. 1000 osób. Oprócz tego rozpoczęliśmy budowę nowej świetlicy z remizą dla Ochotniczej Straży Pożarnej, która przede wszystkim ma służyć zabezpieczeniu Puszczy Noteckiej. W całej gminie mamy osiem jednostek OSP i w każdej z nich samochody zostały ostatnio wymienione na nowe.

W czasach pandemii tak optymistyczne podejście do zarządzania samorządem to rzadkość. Jak to Państwo robią?

Konsekwentne działanie i niepoddawanie się. Trzeba rozmawiać i przekonywać do swoich pomysłów – nawet tzw. opozycję, aby wspólnie wypracować jeden kierunek. Od kilku lat skutecznie się nam to udaje. Kropla drąży skałę i nawet jeśli na początku coś nie wychodzi, to poprzez nieustanne działanie i rozmowy, realizujemy zamierzone cele. Najważniejsze jest to, aby cały czas mieć z tyłu głowy, że rozwój gospodarczy musi postępować. Mimo recesji czy z tytułu pandemii, nie wolno się nam poddawać. Przez całą poprzednią kadencję i pierwszy rok obecnej, nie musieliśmy zaciągnąć ani jednego kredytu czy emitować ani jednej obligacji. Dzięki temu mamy bufor na to, aby w tak trudnym okresie pewne inwestycje kredytować. Pracujemy w myśl zasady, że kto nie idzie do przodu, nawet stojąc, cofa się.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Jak Państwo radzą sobie w dobie pandemii?

Gdy w ubiegłym rok rozpoczęła się pandemia, to od razu jako jedna z nielicznych gmin przeprowadziliśmy badania u wszystkich naszych nauczycieli oraz kadry niepedagogicznej. Mamy cztery szkoły podstawowe i siedem przedszkoli gminnych z jednym żłobkiem – to ponad 400 osób zatrudnionych. Zakupiliśmy dla wszystkich mieszkańców maseczki. Produkowaliśmy dzięki drukarkom 3D przyłbice, nie tylko dla nas, ale i dla państwowej straży pożarnej, policji i dla szpitala powiatowego w Międzychodzie. Zdecydowaliśmy, że nie będziemy wprowadzać żadnych dodatkowych obostrzeń, o których nie mówi rząd. Jeżeli zawody sportowe mają się odbyć bez publiczności – odbywają się bez. Jeżeli dom kultury ma działać w formie online – tak robimy. Nie chcemy doprowadzić do sytuacji, aby nasi mieszkańcy popadli we frustrację wynikającą z tego, że jesteśmy pozamykani w domach. Jesteśmy świadomi konsekwencji jakie może przynieść za sobą brak kontaktu z dzieci rówieśnikami. Ilość energii, która się kumuluje poprzez siedzenie w domu, może mieć fatalne skutki w przyszłości. Muszę powiedzieć wprost, że bardzo mocno zastanawiamy się wraz z dyrektorami jednostek oświatowych co będzie dalej. Chodzi o to, że w każdych jednostkach są rodziny patologiczne. Otwarta normalnie szkoła ma ten plus, że dziecko mogło się wyrwać na kilka godzin z takiego domu. Teraz niestety to dziecko w tym domu ciągle pozostaje. Oczywiście my go zmuszamy i motywujemy do nauki zdalnej, ale nie wiemy co w takim domu się naprawdę dzieje. Co będzie jeśli szkoły znowu zostaną otwarte i te dzieci ze zdwojonymi problemami wrócą tam z powrotem? Tego nikt nie bierze pod uwagę. My teraz narzekamy na przejawy wandalizmu – wiadomo, każdy był kiedyś młody – ale co w przypadku, gdy to ruszy z potrójną siłą? Gdzieś ta frustracja będzie musiała zostać wyładowana. Dlatego zatrudniliśmy dodatkowo w każdej szkole na etacie pedagoga i psychologa, choć wiemy, że w obecnej sytuacji ich praca jest utrudniona. Jest to dodatkowy wydatek dla samorządu, który jest bardzo potrzebny. Staramy się w każdy możliwy sposób reagować i profilaktycznie zapobiegać skutkom, które w przyszłości mogą być fatalne.

Jak gmina wspiera mieszkańców w tych trudnych czasach?

Właśnie ze wspomnianych względów nie zamykaliśmy klubów sportowych. Mimo pandemii, zachowując reżim sanitarny, zachęcamy młodzież do uprawiania sportu, uczestnictwa w zajęciach tanecznych, malowania czy śpiewania. Wiadomo – w mniejszych grupach, ale dzieci muszą coś robić. Kontakt z rówieśnikami musi być zachowany, aby poczuć inną formułę interakcji niż tylko przed komputerem. Za chwilę w każdym mieście będziemy notować problemy dzieci z oczami lub kręgosłupem. Jako gmina dofinansowaliśmy też dodatkowe zajęcia lekcyjne dla uczniów klas ósmych po to, aby przygotować ich do egzaminów. Uczeń będzie mógł skorzystać z dodatkowych godzin języka polskiego czy matematyki.

Jak wspierają Państwo przedsiębiorców?

Głównie skupiamy się na tych, którzy wynajmują u nas swoje lokale. Poprzez naszą spółkę, która zajmuje się mieniem komunalnym, obniżyliśmy czynsz przez kilka miesięcy na samym początku pandemii. Na bieżąco i indywidualnie analizujemy każdy wniosek dotyczący umorzeń podatkowych tak, aby w miarę możliwości pomóc każdemu.

Jakie mają Państwo plany na przyszłość?

Prowadzimy rozmowy z kolejnymi firmami, które chcą zainwestować na terenie gminy. Planowana jest dalsza rewitalizacja ośrodka wypoczynkowego w Mierzynie i otwieranie kolejnych akwenów. Jesteśmy „Krainą stu jezior” i zależy nam, aby rozwój turystyczny był zrównoważony. Bardzo ważnym tematem będzie skorzystanie z dofinansowania i pomoc mieszkańcom przy in-vitro, którą planujemy wspólnie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego. Chcemy sfinalizować połączenie PKP gminy Międzychód z Poznaniem, co poprawi komfort komunikacyjny ze stolicą naszego województwa. Inwestujemy w poprawę infrastruktury drogowej – od utwardzenia kilku kilometrów dróg, przebudowy ulic, aż po poprawę bezpieczeństwa przejść dla pieszych. Chcemy je uwidocznić poprzez oświetlenie czy sygnalizację dźwiękową, minimalizując dzięki temu ilość wypadków. A niezależnie czy jest to droga gminna, wojewódzka czy powiatowa – mieszkańców to nie interesuje – wszyscy i tak idą z problemem do burmistrza.

Z burmistrzem gminy Międzychód - Krzysztofem Wolnym
rozmawiał Wojciech Grabarczyk

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.