Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jaka jest Państwa historia?

Życie zawodowe zaczynałem w consultingu – w nowojorskim biurze PricewaterhouseCoopers a później w The Boston Consulting Group. Dostrzegłem tam olbrzymi potencjał branży energetycznej, którą po dziesiątkach lat monopolizacji czekała liberalizacja i prawdziwa rewolucja. Po uwolnieniu rynku sprzedaży energii wraz ze wspólnikiem założyliśmy więc spółkę „Energia dla Firm”, która wkrótce stała się największym, niezależnym sprzedawcą energii dla firm w Polsce. W pierwszej połowie 2011 roku osiągnęliśmy ponad 50% udziału w rynku zmiany sprzedawcy energii. Sprzedaliśmy wtedy 1 TWh energii w mniej niż rok. Dla porównania to tyle, ile zużywa 350 tys. gospodarstw domowych.

Transformacja energetyki to kolejna fala zmian, na której jako Grupa płyniemy od 2012 roku. W branży fotowoltaicznej nasi eksperci współtworzyli jedne z największych projektów farm fotowoltaicznych w kraju. W 2019 roku zauważyliśmy z kolei, że na rynku przybywa firm, które chcą zredukować wytwarzaną przez siebie emisję CO2 i swój ślad węglowy. Poza ekologią, fotowoltaika daje potężne oszczędności, stopy zwrotu sięgają 18%, a inwestycje firmowe zwracają się w 5-7 lat. Stąd zdecydowaliśmy się postawić mocno na segment dużych instalacji dla firm.

Czym wyróżniają się Państwo od innych firm w segmencie fotowoltaiki?

Gwarantujemy naszym klientom konkretny zysk z instalacji i jej produktywność. Zazwyczaj handlowcy opowiadają klientowi historię o oszczędnościach, nie dając żadnej realnej gwarancji. My jesteśmy pewni swojej technologii oraz wysokiej jakości, dlatego też jesteśmy w stanie wyrównać klientowi różnicę, gdyby instalacja przyniosła mniejsze oszczędności niż te, które założyliśmy. Chcemy zdobyć mocną pozycję w segmencie, który naszym zdaniem będzie miał duży wpływ na zieloną transformację polskiej energetyki. Naszą misją jest wspieranie firm w dostosowaniu się do nowej rzeczywistości energetycznej. Klienci potrzebują, aby ktoś stworzył solidną analizę i pomógł im w zrobieniu należytego i rzeczywistego business case. W Quanta Energy kompleksowo adresujemy potrzeby klientów – od dogłębnej analizy ekonomicznej, poprzez rozwiązanie zagadnień prawnych i technicznych, zaprojektowanie instalacji, rozwiązanie kwestii nośności dachu, sfinansowanie inwestycji po montaż i energetyzację. Kolejna sprawa to kwestia rękojmi. Na tym rynku bardzo istotne jest to, kto i na co daje gwarancję.

Czy pracują Państwo nad nowymi projektami?

Oczywiście, cały czas poszerzamy pakiet usług Quanta Energy. Nasze korzenie to energetyka, w związku z tym chcemy rozszerzyć naszą ofertę również o sprzedaż energii i kupno nadwyżek. Instalacja generuje bowiem nadwyżki, których przedsiębiorstwo nie zużyło w czasie rzeczywistym i które musi oddać do sieci. W tym celu rozważamy ubieganie się o licencje na obrót. Chcemy także robić więcej transakcji PPA (z ang. Power Purchase Agreement, czyli długoterminowe umowy dot. dostawy energii elektrycznej), gdzie to my jesteśmy właścicielem instalacji, którą finansujemy.

Czym jest dla Państwa nominacja do nagrody Ekostrateg 2021?

Jest to potwierdzenie, że praca całego zespołu idzie w dobrym kierunku. Nominacja odzwierciedla to, czym zawsze się szczyciliśmy, czyli nasze wieloletnie i interdyscyplinarne doświadczenie w energetyce oraz bycie gwarantem dobrej jakości usług. Dzięki wyróżnieniu, śmiało możemy nazywać się częścią zielonej rewolucji. W końcu naszą misją jest wspieranie firm w dostosowaniu się do nowej rzeczywistości energetycznej.

Rozmawiała Sylwia Giersztyn

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.