Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jakie były początki Piwniczanki?

Historia naszej wody sięga 1885 r., kiedy to lekarz lwowski Juliusz Korwin Gąsiorowski odkrył jej znakomite walory profilaktyczno-zdrowotne, a następnie promował tę wiedzę wśród pacjentów. W 1932 dokonano pierwszych odwiertów wody mineralnej. Występujące tutaj wody, nasycone dwutlenkiem węgla znajdującym się pod ziemią, migrują szczelinami skalnymi, nasycając się nimi. Ten proces trwa latami. Piwniczanka zawiera ok. 1700 mg mikro i makroelementów na 1 l. wody, a przy tym wyróżnia się idealną proporcją wapnia i magnezu 2:1, która to sprzyja przyswajaniu cennych minerałów przez organizm. Dzięki temu Piwniczanka jest unikalną i wyjątkową wodą mineralną.

Jak powstał zakład Piwniczanki?

Powstanie rozlewni wiąże się ściśle z ogromnie nowatorskim, jak na owe czasy, „Eksperymentem Sądeckim”. Miał on na celu podniesienie poziomu życia mieszkańców poprzez wykorzystanie bogactw naturalnych, a więc wód mineralnych, ekologicznego rolnictwa, walorów turystycznych i uzdrowiskowych. Decyzja o budowie zakładu zapadła w 1964 r., a oddano go do użytku 1 września 1968 r. Do końca 1968 r. rozlano 1 520 tys. szt. butelek 0,33 l. w szkle, a w 1969 już 7 mln szt. butelek.

Co jest misją Waszej firmy?

Nasza misją jest dzielenie się z innymi bogactwem jakim natura obdarowała nasz region – naturalną wodą mineralną. Piwniczanka wydobywana jest z głębi ziemi. Podlega tylko odżelazianiu i filtracji przez naturalne złoża żwirowe. Stale i systematycznie jest badana laboratoryjnie, gdyż dokładamy wszelkich starań, by zawsze spełniała najwyższe normy jakościowe. Dostarczamy klientom prawdziwe minerały, zamknięte w butelkach. Nie suplementy. Natura ogranicza to, co ma szczególnie wartościowe. My względem tej natury musimy być pokorni. Na tym polega swoista mądrość natury. Ona nie podlega koniunkturze. Ona jest zawsze sobą, dlatego jest taka piękna.

Co różni produkcję wód wysoko – zmineralizowanych od zwykłych?

Żeby móc wydobywać naszą wodę trzeba mieć koncesję na jej wydobywanie. Wody o podwyższonej mineralizacji objęte są nadzorem górniczym. Oznacza to, że z każdego ujęcia możemy wydobyć tylko określoną ilość na godzinę oraz w każdym ujęciu, z którego chcemy pompować wodę, jej poziom nie może zostać obniżony poniżej dopuszczalnej granicy określonej w dokumentacji hydrologicznej. Żadna tolerancja nie jest tutaj dopuszczalna. Taki rodzaj eksploatacji gwarantuje pozostawienie niezmiennego składu mineralnego wody i jej naturalną czystość. Ujęcia naszych wód mineralnych znajdują się na głębokościach od 80 do 180 m. Wody zwykłe pochodzą z mniejszych głębokości.

W ostatnim czasie Piwniczanka zmieniła się nie do poznania.

Nie ukrywam, że jest to powód do dumy. Udało nam się w pełni zrealizować długo oczekiwane przez nas inwestycje, między innymi przebudowę dwóch budynków produkcyjno-magazynowych do połączenia w jeden budynek produkcyjno-magazynowy z częścią administracyjną, zakup i montaż nowej linii PET o wydajności 25 tys. butelek 1,5 l./h.
Jesteśmy też w trakcie budowy kolejnych rurociągów wody mineralnej do nowo pozyskanych odwiertów. Te wszystkie ogromne inwestycje stanowią bazę wyjściową do poszerzenia naszej działalności i mocnego wejścia w drugie pięćdziesięciolecie działalności Piwniczanki.

Jak Pan ocenia możliwość dalszego rozwoju Piwniczanki?

Aktualnie w Polsce pije się ok. 114 l. wody mineralnej na głowę rocznie, we Francji ok. 150 l., w Niemczech ok. 190 l., a Włosi jeszcze więcej. Zatem potencjał wzrostu istnieje. Jak go wykorzystamy zależy tylko i wyłącznie od nas.
Na uznanie i pozycję na rynku pracuje się latami. W 2018 r. Piwniczanka obchodziła 50 lat swojej działalności. Po naszych ogromnych inwestycjach mogę spokojnie powiedzieć, że bazowo jesteśmy przygotowani na wyzwania następnych 50 lat.

Czego życzą sobie Państwo na przyszłość?

W dobie koronawirusa to normalności. Wszyscy za nią tęsknimy. Trochę szczęścia zawsze jest potrzebne. Polacy coraz bardziej dbają o zdrowie i lepiej rozumieją rolę dobrej wody w procesie żywienia oraz utrzymania w dobrej kondycji organizmu i młodego wyglądu. Polska jest bogata różnorodnością swoich wód, a klient powinien dostrzegać różnicę i wybrać coś dla siebie. Naszą rolą jako producentów jest dostarczenie dobrej jakościowo i zdrowotnie wody. Cały czas rośnie w społeczeństwie świadomość tego co się je i pije.

Rozmawiał Marek Guzik

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.