Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Van Berde to polska firma rodzinna. Skąd pomysł na obcojęzyczną nazwę?

Współwłaściciel - Jarosław ZubielWspółwłaściciel - Jarosław Zubiel 

Od początku działalności widzieliśmy swoją przyszłość na rynkach międzynarodowych. W związku z tym, stworzyliśmy nazwę, która będzie łatwa do zapamiętania i wymówienia w różnych językach. Przy jej projektowaniu wykorzystaliśmy więc pierwsze litery od słów: Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego – BE R DE, a następnie dodaliśmy holenderski przedrostek Van. Wybór ten okazał się strzałem w dziesiątkę. Obcojęzyczna nazwa firmy pozwoliła nam nawiązać skuteczną walkę z większymi i bardziej rozpoznawalnymi konkurentami z branży.

Proszę scharakteryzować w kilku zdaniach Państwa działalność.

Kiedy zaczynaliśmy zajmowaliśmy się przede wszystkim produkcją podstaw pod znaki drogowe. To właśnie zapoczątkowało rozwój całej gamy wyrobów bezpieczeństwa ruchu drogowego. Obecnie w swoim portfolio posiadamy ponad 300 pozycji. Są to m. in.: progi zwalniające, progi kablowe, separatory parkingowe, azyle, znaki i bariery zabezpieczające roboty drogowe. Oprócz typowej produkcji zapewniającej kompleksową obsługę klienta prowadzimy spółki, których zadaniem jest uzupełnienie oferty o takie produkty jak: lustra drogowe, lampy, baterie, sygnalizacje tymczasowe i wiele innego sprzętu zabezpieczenia robót drogowych.

Czym wyróżniają się produkty sygnowane znakiem Van Berde?

Mając na uwadze aktualny i nasilający się problem związany z zagospodarowaniem odpadów, wytarzamy produkty, które są nie tylko bezpieczne, ale również ekologiczne. Jesteśmy jedyną firmą w Polsce wykorzystującą w procesie produkcji takie surowce jak: zmielone opony, tworzywa sztuczne, kable czy nawet recyklat granulatu gumowego i PCV. Wyroby recyklingowe stanowią główną gałąź naszej produkcji. Stale poszerzamy naszą ofertę o kolejne grupy produktów z recyklatu, wszystko z myślą o kreowaniu nowych standardów bezpieczeństwa. Rozwój technologii i znaczący postęp gospodarki to niewątpliwy skok cywilizacyjny, któremu powinny też towarzyszyć zaangażowane projekty recyklingowe. Prawdopodobnie minie jeszcze wiele lat zanim gospodarowanie odpadami takimi jak np. zużyte opony, plastikowe butelki wejdzie w fazę cyklu zamkniętego, w myśl zasady, że z odpadu też można wytworzyć pełnowartościowy produkt.

Jaki jest klucz do sukcesu na rynku międzynarodowym?

Zagraniczny klient na pewno potrzebuje rzetelnego partnera. Kogoś kto dostarczy jakościowy materiał w wyznaczonym terminie. W branży drogowej bardzo dużą role odgrywają wszelkiego rodzaju certyfikaty i pozwolenia. Jest to znamienne w szczególności dla rynku niemieckiego, który jest hermetyczny i mało przyjazny dla polskich przedsiębiorców. Rozwijając naszą działalność eksportową, wprowadziliśmy dosyć nietypowy model biznesowy, którego podstawowym założeniem jest tworzenie „spółek córek” na rynkach zagranicznych. Wiele produktów wykonujemy na wyłączność, ale również wiele z nich powstaje w ścisłej współpracy z markami niemieckimi, francuskimi czy skandynawskimi. Van Berde tworzy grupa firm, w skład których wchodzą zakłady: Van Berde Sp. z o. o. Sp. k, Van Berde Kaunas IRKO – Litwa, SIA Van Berde – Łotwa, SIO Signalizacija i Oprema – Chorwacja, VBT Holeczech – Czechy oraz firma handlowa VB Traffic Sp. z o.o. i Rawznak Sp. z o.o.Sp.K

Czy może Pan zdradzić najbliższe plany na rozwój firmy?

Obecnie współpracujemy z firmami z branży budownictwa drogowego, pracując wspólnie nad nowymi projektami i rozwiązaniami. Jakość i nowoczesne wzornictwo to nasza nadrzędna dewiza. Nieustannie rozbudowujemy centrum logistyczne, którego zadaniem jest obsługa naszych oddziałów zagranicznych i partnerów w kraju. Wyjątkowością naszej inwestycji jest chęć stworzenia jedynego w swoim rodzaju zielonego poligonu do badań elementów bezpieczeństwa ruchu drogowego w terenie. Nie zapomnieliśmy jednak o naszych aspiracjach, które towarzyszyły nam przy zakładaniu spółki i wymyślaniu nazwy. Naszym marzeniem jest być numerem jeden w Europie Wschodniej jako dostawca elementów zabezpieczających roboty drogowe. Już teraz 70 proc. naszej sprzedaży to eksport.

Rozmawiał Norbert Palusiński

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.