Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Firma obchodzi w tym roku jubileusz 25-lecia. Jaka jest geneza jej powstania?

Grzegorz Chmura: Firma powstała w 1996 roku jako konsekwencja mojej wcześniejszej współpracy z firmą Robert Bosch znanej głównie w branży samochodowej. Dzięki temu, że dałem się poznać jako rzetelny partner handlowy, zostałem wybrany przez tę firmę jej przedstawicielem w Polsce w zakresie systemów automatyzujących procesy produkcyjne. W odpowiedzi na potrzeby rynku rozwijaliśmy działalność i tak od 15 lat dostarczamy zaawansowane rozwiązania dla globalnych graczy głównie branży automotive. Równolegle kontynuujemy współpracę z firmą Bosch Rexroth. Posiadamy własne laboratorium pomiarowe i zaawansowany park maszynowy. Obsługujemy kilkuset klientów w Polsce, a w zakresie projektowania i budowy maszyny jesteśmy również obecni na rynkach zagranicznych. Nasze maszyny pracują w Chinach, Meksyku czy RPA. Tworzymy przyczółki firmy w Indiach i Meksyku, dając wsparcie globalnym klientom poprzez lokalną współpracę w zakresie serwisów, uruchomień i całościowej realizacji projektów. Jesteśmy w trakcie ustalania podobnego partnerstwa w Chinach.

W jakich innych branżach Państwo działają?

GC: Kilkanaście lat temu wyposażyliśmy w linie montażowe dwie fabryki telewizorów w Polsce, jesteśmy aktywni na rynku AGD, metalowym, produkcji okien. Posiadamy również rozwiązania dla przemysłu spożywczego. W najbliższym czasie planujemy rozwinięcie działu R&D do opracowywania innowacyjnych projektów.

Na co mogą liczyć klienci przy współpracy z firmą Automationstechnik?

GC: Jesteśmy dojrzałą organizacją i uważamy, że nie jest sztuką mieć rozwiązania do automatyzacji, ale sztuką jest je odpowiednio wdrożyć. W literaturze przedmiotu czytamy, że sposobów implementacji jest wiele, a w praktyce wykorzystywanych jest ok. 20% możliwości. Reszta to teoria. Przyjęta przez nas strategia Operations 4.0, wywodząca się z USA, mówi co jest możliwe do zrobienia i jak to zastosować w przemyśle.

Tadeusz Folta: Ważna dla klientów jest kompleksowość procesu, realizacje „just-in-time" oraz „just-in-place", stąd wspomniane przez prezesa kontakty w Meksyku czy Indiach. Przyjmując zapytanie, pokrywamy cały łańcuch potrzeb klienta – wizualizację procesu, ocenę ryzyka, dobór i projektowanie układów, montaż, testowanie, opracowanie dokumentacji wykonawczej zgodnej z przepisami UE oraz serwis gwarancyjny i pogwarancyjny.

Firma Automationstechnik została nominowana do Nagrody Made in Poland 2021. Co dla Państwa oznacza to wyróżnienie?

GC: Podkreślamy to, że polskie jest dobre i że można się tym chwalić za granicą. Zachodni partnerzy coraz częściej dostrzegają na rynku markę Made in Poland.

TF: Warto zauważyć, że wielkie koncerny lokują swoje siedziby, centra technologiczne czy finansowe w głównych miastach w Polsce. Jest to związane między innymi z dostępnością kadry pracowniczej cieszącej się wysoką renomą na świecie. Made in Poland to polska kadra i myśl techniczna. Nominacja Automationstechnik to zaproszenie do współpracy młodych i utalentowanych ludzi.

Rozmawiała Małgorzata Gracka

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.