Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Proszę scharakteryzować w kilku zdaniach działalność Relpolu.

Sławomir Bialik: Na rynku obecni jesteśmy od ponad 60-lat. Podstawowym przedmiotem naszej działalności jest projektowanie i produkcja przekaźników elektromagnetycznych, gniazd oraz innych około przekaźnikowych wyrobów w szerokim spektrum odmian i wersji. Samodzielnie realizujemy niezbędne procesy projektowe wyrobów oraz oprzyrządowania. Nasze wyroby produkujemy kompleksowo – od wytwarzania detali metalowych z tworzyw sztucznych, po montaż i niezbędne kontrole parametrów technicznych z uwzględnieniem interesów wszystkich interesariuszy oraz w pełnym poszanowaniu otoczenia i środowiska naturalnego.

Kto jest odbiorcą Państwa produktów?

Krzysztof Pałgan: Nasze produkty trafiają na rynek poprzez naszych partnerów strategicznych, dystrybutorów oraz producentów urządzeń szaf sterowniczych i instalatorów. Kluczowym obszarem, w którym Relpol od lat ma znaczący udział jest bardzo szeroko rozumiana automatyka przemysłowa. Ważnym dla nas sektorem jest również energetyka, od wytwarzania po dystrybucję energii elektrycznej, w której od jakiegoś czasu następują zmiany i transformacja. Zmieniają się źródła wytwarzania i sieć dystrybucyjna, gdzie przekaźniki wykorzystywane są jako układy logiczne, separujące galwanicznie, co jest ważne pod kątem bezpieczeństwa. W transformacji energetycznej stałym elementem są już układy fotowoltaiczne i segment pojazdów elektrycznych, do których oferujemy przekaźniki z grupy solarnych. Rynek transportu szynowego to kolejny ważny obszar gdzie trafiają nasze wyroby o podwyższonych parametrach. Przekaźniki miniaturowe natomiast trafiają do aplikacji automatyki i elektroniki jak sprzęt AGD, medyczny, sterowniki przemysłowe. Pomimo dużej konkurencji ze strony masowej produkcji producentów azjatyckich, stajemy się coraz bardziej rozpoznawalną marką zarówno w Europie, jak i na świecie.

Jak wygląda Państwa działalność eksportowa?

K. Pałgan: Relpol jest europejskim producentem przekaźników bazującym w ok. 90% z poddostawców materiałów z Europy i firmą produkującą prawie wszystkie detale w naszych fabrykach. Dlatego nasz udział w bezpieczeństwie łańcucha dostaw nie tylko dla klientów z Europy stanowi dużą wartość. Sprzedaż eksportowa stanowi ok. 70% całkowitego obrotu. Głównymi odbiorcami naszych produktów są producenci i dostawcy urządzeń z Europy Zachodniej, a w niej Niemcy mają dominujący udział. Ponadto interesującymi obszarami geograficznymi gdzie intensyfikujemy działalność z naszymi partnerami są Europa Wschodnia, m. in. Rosja, Białoruś i Ukraina, kraje Bliskiego Wschodu, kraje bałtyckie, obie Ameryki i Australia.

Jakie są najbliższe plany na rozwój firmy?

S. Bialik: Stale poszerzamy nasze możliwości wytwórcze zwłaszcza w zakresie produkcji przekaźników miniaturowych, przekaźników przemysłowych, solarnych oraz gniazd. Wprowadzamy nowe elementy linii produkcyjnych i nowe grupy wyrobów związane z transformacją energetyczną i automatyzacją produkcji. W perspektywie 3 lat wprowadzimy na rynek efekty prac badawczo-rozwojowych realizowanych w dwóch projektach o łącznej wartości prawie 40 mln złotych przy współfinansowaniu ze środków Unii Europejskiej w wysokości ponad 16 mln złotych w ramach umów z NCBiR. W bieżącym roku ukończymy inwestycję w nową halę produkcyjną, która pozwoli na relokację linii produkcyjnych, zwiększenie potencjału, podniesienie jakości i elastyczności produkcji.

Rozmawiał Norbert Palusiński

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.