Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czym dla Pana jest wyróżnienie Made in Poland?

Nagroda zawsze wiąże się z docenieniem pracy, którą firma włożyła w dany projekt. W związku z tym traktuję to jako gratyfikację dla całego zespołu, który pracował nad wdrożeniem naszej najnowszej technologii HQSM. Przybliża ona nas do likwidacji rynku fałszerstw w przemysłach poligraficznym i opakowaniowym. Sama nagroda jest wielką nobilitacją, docenieniem wszystkiego tego, co w ostatnim okresie zrobiliśmy. W bardzo trudnym czasie, bo muszę wspomnieć, że prace nad tym wszystkim działy się również podczas pandemii, więc tym bardziej jest to dla nas wielkie wyróżnienie, że zostało to dostrzeżone.

Na czym polega Państwa najnowszy projekt?

Technologia HQSM jest systemem zabezpieczenia opakowania przed możliwością podrobienia. Proces polega na zastosowaniu zaszyfrowanego obrazu poprzez zmianę konta rastra. Obraz jest czytany przez specjalny dekoder w postaci aplikacji na telefonach komórkowych i pozwala natychmiast sprawdzić prawdziwość opakowania. Po zbadaniu rynku doszliśmy do wniosku, że blisko 10% produktów na świecie jest podrabiane. Firmy wydają ogromne pieniądze na wypromowanie swoich wyrobów, które często finalnie pojawiają się na rynku za dziwnie niską cenę. Zdarza się, że znajdujemy na aukcjach internetowych rzecz, która wygląda jak oryginał, a potem okazuje się, że kupiliśmy coś podrobionego. Ma to również ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa konsumentów, wiele produktów będących fałszywkami jest po prostu niebezpiecznch. Podróbki kosmetyków, leków, części samochodowych z grupy automotive nie spełniają żadnych standardów. Oszukany klient będzie obwiniał producenta, którego cała inwestycja w R&D, marketing i pozycję na rynku, została zaprzepaszczona dla tego konkretnego przypadku – tą jedną podróbką w sfałszowanym opakowaniu. Żeby uniknąć tego typu sytuacji, wymyśliliśmy technologię zabezpieczeń opakowań, dzięki czemu dystrybutorzy bez rozpakowywania wyrobu mogą rozpoznać, czy produkt jest oryginalny, czy nie. Poza tym działa tu logika, oryginalne opakowanie zawiera oryginalny produkt, a sfałszowane opakowanie z pewnością zawiera podróbkę.

Jakie są Państwa plany na dalszy rozwój firmy?

Głównym naszym celem jest rozwijanie produkcji opakowań kartonowych, ale nie tylko. Mocno skupiliśmy się na kształceniu młodzieży, co robimy już od wielu lat. Obecnie mamy klasę patronacką w technikum poligraficznym w Poznaniu, gdzie kształcimy co roku blisko 30 młodych adeptów sztuki poligraficznej na różnych kierunkach, dając im dostęp do najnowszych technologii, których niestety szkoła nie jest w stanie im zapewnić. Dla nas nauczanie dualne jest rzeczywistością, a nie tylko sloganem. Opracowaliśmy kilka ścieżek rozwoju zawodowego, na których edukujemy przyszłe kadry. Dalsze plany firmy to praca nad rozwojem technologii HQSM i nauczanie młodzieży zawodu, jak również ciągła walka ze zmniejszaniem odpadowości w produkcji poligraficznej, a co za tym idzie – ekologia. I to właśnie jest dla MDM DRUK najważniejsze.

Rozmawiała Dorota Solczak

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.