Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Państwa produkt to przełom, dzięki któremu możemy wyeliminować część plastiku z naszego życia. Skąd zrodził się pomysł na woskowijki?

Łukasz Wilczek: Ta idea zrodziła się w czasie ponad dwuletniej podróży dookoła świata, w czasie której przemierzyliśmy ponad 30 krajów. Pomysł na woskowijki zrodził się z przekonania, że musi istnieć jakiś sposób na wyeliminowanie choćby części jednorazowego plastiku z naszego życia.

Co było dla państwa inspiracją przy tworzeniu tego rozwiązania?

Marta Wilczek: Głównie obserwacja otaczającego nas świata. Mam tutaj na myśli szereg zachowań, nawyków u ludzi, którzy mimo swej różnorodności w aspekcie kulturowym niestety w większości przyczyniają się do niszczenia naszej planety. Warto zaznaczyć, że nasz produkt jest inspirowany rozwiązaniem, które jest dostępne już od kilku lat na rynkach zagranicznych. Woskowijki wywodzą się ze Stanów Zjednoczonych i noszą nazwę bee’s wrap.

Ł.W.: Jak wiadomo, zmiany najlepiej zacząć od siebie. Zaczęliśmy się zastanawiać, co możemy zrobić dla przyszłych pokoleń, aby odrzucić złe nawyki, więc odtworzyliśmy istniejący koncept produktu i zastosowaliśmy go w domu.

Woskowijka by Malu w swej ofercie posiada rozmaite wzornictwo oraz serie limitowane. Czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie?

Ł.W.: Obecnie rozwijamy produkty spersonalizowane, wykonane z bawełny organicznej, która dzięki swym właściwościom może zostać zadrukowana w dowolne wzory. Przede wszystkim stawiamy na jakość oraz aspekt wizualny naszych materiałów.

M.W.: Dodam, że jesteśmy dostępni w kilkudziesięciu sklepach w całej Polsce i za granicą, między innymi w sieci sklepów Rossmann.

Proszę opowiedzieć nam o procesie powstawania woskowijek?

Ł.W.: Woskowijki składają się z bawełny organicznej, nasączonej specjalną mieszaniną, w skład której wchodzą: wosk pszczeli, żywica sosnowa i olejek jojoba. To właśnie ich właściwości antybakteryjne wpływają na funkcjonalność tego rozwiązania.

M.W: Są w 100 proc. naturalne, wielokrotnego użytku oraz dzięki właściwościom antybakteryjnym zachowują dłuższą świeżość przechowywanego jedzenia. Pod wpływem ciepła rąk i nacisku przybierają kształt przedmiotu.

Czy planują państwo poszerzyć swą ofertę o kolejne produkty związane z ochroną środowiska?

Ł.W.: W dalszej perspektywie tak, lecz na razie chcemy skupić się głównie na tym rozwiązaniu. Mamy szereg pomysłów, mnóstwo zapału do pracy i jesteśmy dumni, że nasze dzieło budzi tak ogromne zainteresowanie.

https://woskowijki.pl/

Natalia Stępień

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.