Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od lat pomagają państwo przedsiębiorstwom w usprawnianiu ich procesów. Nova Praxis realizuje również projekt dotyczący sukcesji firm rodzinnych. Jakie największe problemy dostrzega pan w tej grupie zakładów?

Projekt, który realizujemy, jest dla firm rodzinnych przed fazą sukcesji. Dotyczy to przedsiębiorstw, których właściciele skłaniają się do przekazania władzy młodszemu pokoleniu. Faktycznie firmy rodzinne założone w latach 90. minionego wieku bardzo często mają ugruntowaną pozycję na rynku lokalnym. Natomiast ich rozwój w rozumieniu technologicznym, innowacji procesowej czy produktowej zatrzymał się w pewnym momencie. Te firmy bardziej postrzegają inwestycję przez pryzmat  budynków czy środków trwałych. To była bardzo dobra strategia na początku XX w., obecnie jednak nie jest to wymiar, który świadczy o innowacyjności przedsiębiorstw. Wskazujemy to jako ryzyko, skupianie się bowiem tylko na rozwoju poprzez nieruchomości, zapasy czy środki trwałe może być już niewystarczające, konkurencyjne młode firmy mogą tu z czasem stać się silnym przeciwnikiem, a w konsekwencji firma rodzinna może stracić swoją pozycję lidera. Celem tego projektu jest uchronienie wielu firm rodzinnych przed zmarnowaniem wypracowanego potencjału przez ich założycieli.

Digitalizacja i automatyzacja budują przewagę konkurencyjną młodych, prężnych firm. Ich właściciele rozumieją, że inwestycja w takie rozwiązania znacznie przyspiesza procesy w firmie. Poza ceną przekonuje ich możliwość dostarczenie produktu szybciej i sprawniej. Jest to duże wyzwanie dla firm rodzinnych, żeby sprostać temu tempu, które narzuca obecnie wkraczająca w sferę przedsiębiorstw technologia, digitalizacja, automatyzacja, robotyzacja. To są elementy, z którymi firmy bardzo często się borykają, zwłaszcza jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy na ten rodzaj inwestycji.

Jaką rolę w rozwoju firmy odgrywa digitalizacja?

Wiele firm zrozumiało znaczenie digitalizacji w związku z utrudnieniami, jakie wywołała pandemia, bo w ramach szeroko rozwiniętej digitalizacji bardzo się rozwinęły usługi publiczne. Obecnie nie musimy chodzić do ZUS-u czy urzędu skarbowego. To jest pierwszy raz od kilkudziesięciu lat, kiedy sektor publiczny wyprzedza sektor prywatny pod kątem wprowadzania nowych rozwiązań. Szczególnie duże przywiązanie do papieru przejawiają właśnie firmy rodzinne. Wydaje się, że to wynika z chęci kontroli każdego dokumentu, który przechodzi przez ręce właściciela. To się wiąże również z obawą przekazania władzy w ręce zewnętrzne, a to duży błąd. Przywiązanie do papieru jest istotną blokadą w rozwoju firmy. Przedsiębiorstwa te nie zdają sobie sprawy, jak bardzo to spowalnia ich procesy.

Na czym polega wprowadzanie nowych technologii w przedsiębiorstwie?

Na początku należy rozróżnić robotyzację i automatyzację. Ta druga to taka bardziej rozwinięta forma, gdzie pewne procesy można zautomatyzować. Natomiast robotyzacja wkracza bardzo silnie w sferę firm, zwłaszcza średnich i dużych, bo ona zaczyna być opłacalna, kiedy mamy dużo czynności powtarzalnych. Można tu poddać się iluzji, że robotyzacja i automatyzacja zastąpi w pełni ludzi. Oczywiście nie, ale może bardzo silnie usprawnić działanie firmy i uszczelniać kontrolę. Robot nie ma emocji. Ma wykonać konkretne działanie zgodnie z zaprogramowanym scenariuszem.

Wiele firm, chcąc ograniczyć wydatki, decyduje się na samodzielne wprowadzanie zmian w organizacji. Czy jest to zasadne?

Odpowiedzią jest element ekonomiczny. Wszystko można samemu zrobić, ale zawsze trzeba poświęcić na daną czynność odpowiednią ilość czasu. Kwestia digitalizacji czy robotyzacji to są tematy nowe dla wielu firm. Wymagają więc nabycia tych kompetencji, wydelegowania osób, które poprzez szkolenia zdobędą tą wiedzę i później wprowadzą w zakładzie. Całość będzie trwała ponad rok. Alternatywą jest zlecenie tego na zewnątrz i zaufanie takim ekspertom jak Nova Praxis, którzy od razu wiedzą, jak rozpocząć zmiany, zaczynając od analizy procesów i gotowej strategii działania.

Na początku października odbył się VIII Polski Kongres Przedsiębiorczości w Krakowie, podczas którego zostali państwo wyróżnieni Polską Nagrodą Jakości 2020/2021. Jak odbiera pan to wyróżnienie?

Otrzymanie tego wyróżnienia jest dla nas niezwykle ważne. Utwierdza nas w przekonaniu, że pomimo trudnego okresu potrafiliśmy utrzymać wysoką jakość naszych usług. Dzięki tej nagrodzie cały nasz zespół i jego działania zostały docenione. Jednocześnie jest to kolejny krok do rozwoju i dalszego doskonalenia oraz podnoszenia wartości naszych codziennych działań.

Rozmawiała
Dorota Solczak

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.