Kiedyś załogi polskich promów w święta słuchały kolęd. Ludzie do późna siedzieli razem w messach. Teraz szybko coś zjadają i zaraz uciekają do swoich kabin, do smartfonów, komputerów.
Na lotnisku w słowackim Popradzie kapela górska powitała pasażerów pierwszego lotu z Gdańska, warszawiacy korzystali z drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia spacerując po Starówce. Na świecie: mieszkańcy Atlanty podziwiali iluminacje w Ogrodzie Botanicznym, w Sydney wystartowały regaty, a w Korei Północnej Kim Dzong Un pochwalił się nowym okrętem atomowym. Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Wyborcy Konfederacji prędzej opowiedzą o reumatyzmie, niż przyznają się do załamania psychicznego - dowodzą badania naukowczyń Instytutu Psychologii PAN.
Paragrafy są, ale czy warto po nie sięgać? W nielicznych przypadkach, np. dotyczących dzieci i osób cierpiących na poważne choroby - tak. W innych sytuacjach walka z nachalnym, migotliwym podgrzewaniem świątecznej atmosfery jest skazana na porażkę.
Czwarty kwartał roku to dla sklepów internetowych czas żniw i testowania granicy wytrzymałości. Przedsiębiorcy pracują po 20 godzin na dobę, mierząc się z agresją klientów i oszustami, ale na koniec maratonu podliczają coraz większe zyski.
Domowa awaria przed świętami ma inny wymiar niż w tak zwanym normalnym czasie, kiedy żyje się bez pogłębionej analizy wydatków. U mnie popsuł się tylko odkurzacz i nic nie wskazywało, że to początek deklasacji społecznej.
Wilno zostało w tym roku ogłoszone Europejską Stolicą Bożego Narodzenia. Z Białegostoku to tylko dwie godziny i piętnaście minut jazdy pociągiem.
Dorota zrobiła świąteczną awanturę w wigilię. Coś w niej pękło. Taka była tradycja, że do jej domu rokrocznie zjeżdżali krewni z całej Polski i pili od południa do pasterki włącznie. Prym wiedli mężczyźni. Dorota nie znosiła tego, w jaki sposób się do niej wtedy zwracano.
"Wesołych świąt, bo dla nas wesołe na pewno nie będą" - napisali pracownicy inowrocławskich szkół do prezydenta Arkadiusza Fajoka. Chodzi o niewypłacenie dodatku świątecznego, na który mogli zawsze liczyć za poprzedniej władzy.
Mała cukiernia ze Śródmieścia Bydgoszczy rozrosła się w największą sieć w Polsce. Zajrzeliśmy do pilnie strzeżonego zakładu przy siedzibie firmy. Stąd wyruszają słodkości na cały kraj. Jak działa Sowa?
Według Joanny Flis, psycholożki, wiele rodzin ma problem z mówieniem o uczuciach, z okazywaniem potrzeby bliskości, z byciem szczerym. A wtedy trudno o głębokie relacje.
Składanie życzeń przy opłatku dla większości ludzi jest niewygodne i krępujące. To dlatego, że wiele osób, szczególnie ze starszego pokolenia, nie umie rozmawiać o emocjach i uczuciach, choć podskórnie pragną więzi i bliskości. To się powoli zmienia. Rozmowa z Joanną Flis, psycholożką i psychoterapeutką.
Pięć przepisów Michała Korkosza, autora bloga Rozkoszny: pierogi nieruskie z pieczonym selerem i kozackie z miodem i majerankiem, pomidorowy piernik z powidłami, pasztet wege i barszcz dnia drugiego na zakwasie z buraków.
Niewielkie ocieplenie, które obserwujemy obecnie, dobiega końca. Jaka pogoda zapowiada się na święta?
Próbowałam nas ratować. Kiedy mu wykrzyczałam złość, rozczarowanie i upokorzenie - milczał. Wziął ze stołu opłatek i złożył życzenia naszemu psu.
Pamiętam, jak przy wigilijnym stole łowiłam grzyby z zupy i chowałam w chusteczkę. Marzyłam, żeby Święty Mikołaj przyniósł dużo prezentów. I żebym, do licha, nie musiała grzecznie dygać przed ciocią.
"Duża część niewierzących lub niepraktykujących na co dzień jednak raz do roku chodzi na pasterkę - po to, żeby poczuć się częścią grupy". Rozmowa z socjolożką Dorotą Peretiatkowicz.
Brrrr. Idą Święta, obok rzeczy strasznych trzeba mi (tak czuję) mówić też miłe i twórcze. Choćby dwa słowa o kolędach.
U Bartka na firmowej wigilii są mowy motywacyjne i podziękowania, że mimo trudnego roku dali radę. Firmowa wigilia nie budzi jednak nigdy w nim wdzięczności.
Józef z Maryją i Jezusem, mędrcy, pastuszkowie, rzymscy legioniści... W rekonstrukcji zdarzeń z nocy Bożego Narodzenia odbywającej się w Zakościelu biorą udział również widzowie.
Święto makówek w Czerwionce-Leszczynach. Wielką degustację świątecznego deseru szykują panie ze wszystkich kół gospodyń wiejskich.
Wraz z nielegalnie koncertującymi romskimi kapelami na Krupówki powróci fałszywy biały miś? "Dostał już około tysiąca mandatów, od 100 do 500 zł każdy. Kompletnie nic sobie z tego nie robi" - rozkłada ręce burmistrz Zakopanego.
Jarmark przy bazylice św. Antoniego w Rybniku strzałem w dziesiątkę. Tłumy uśmiechniętych, życzliwych mieszkańców i wielu gości, radosna, świąteczna atmosfera. Ale radny PiS ma "wewnętrzny dysonans".
Gdzie we Wrocławiu można zamówić dania wigilijne? Podpowiadamy coś zarówno fanom tradycji, jak i nowoczesnego podejścia.
Do jarmarku w centrum Szczecina dołącza od soboty jarmark na Zamku Książąt Pomorskich. Świątecznych atrakcji na weekend jest więcej.
Pan Babcia, 23-latek, którego pokochały miliony, będzie gościem imprez świąteczno-sylwestrowych na Śląsku.
Już następnego dnia po uruchomieniu pociąg metra ze świątecznymi akcentami musiał zostać wyłączony z ruchu. Co się stało?
- W czasach, kiedy wszyscy jesteśmy zabiegani, my możemy liczyć na wolontariuszy, zawsze pełnych energii do działania. Postrzegam to w kategoriach cudu - mówi Mariusz Łasiński, prezes Fundacji Niesiemy Nadzieję. Pomagamy jej w "Choince Dobroczyńców".
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Wrocławski jarmark bożonarodzeniowy ma 459 lat i kilka artykułów, które są sprzedawane niemal od początku. Szukajcie bomb legnickich, woskowych świeczek, włosów anielskich i instrumentów dla świątecznej orkiestry.
Wideo z parkingu przy Krupówkach błyskawicznie obiegło sieć. Młody zakopiańczyk rozmawiający z arabskim turystą w jego ojczystym języku wywołał bardzo pozytywne reakcje wśród internautów z Bliskiego Wschodu. Mimo to podhalańscy hotelarze nie mają wątpliwości - tej zimy zupełnie inna nacja będzie dominować pod Tatrami.
Zakopane "sprzedaje" nadchodzącą zimę kawałek po kawałku. Park Miejski zmienia się w iluminowaną atrakcję, Rówień Krupowa czeka na mobilne lodowisko, a Plac Niepodległości w grudniu zamieni się w jarmark. Wszystko w jednym celu: żeby do kasy zadłużonego miasta wpłynęły pieniądze.
Inwestycja, która ma poprawić życie mieszkańców Białki Tatrzańskiej, budzi wśród górali złość i frustrację, bo turyści zaczęli omijać popularną miejscowość: - A ludzie muszą z czegoś żyć i spłacać kredyt.
Świat zwolnił na te kilka dni, aby świętować Boże Narodzenie. Katolicy na całym świecie uczestniczą w mszach świętych, modlitwach, nocnych czuwaniach. Nawet na linii frontu podczas wojny w Ukrainie znalazła się chwila, żeby wspólnie zjeść wieczerzę wigilijną.
Kult świętych, postać Matki Boskiej, Chrystus jako Bóg, zdobione szaty liturgiczne i tłumy zebrane przed odprawiającym mszę kapłanem. O tym, co z tego rozpoznałby pierwszy chrześcijanin, rozmawiamy z prof. Robertem Wiśniewskim, historykiem późnego antyku i wczesnego średniowiecza.
Niektórzy czekają na nią z wręczeniem prezentów. Inni nie wyobrażają sobie zacząć kolacji wigilijnej, zanim na niebie nie pojawi się pierwsza gwiazdka. Często nie wiemy jednak, co tam błyszczy. W tym roku pierwsza na wigilijnym niebie zalśni Wenus.
Sabina Zajchowska - dietetyk z Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego - ma kilka rad, zanim usiądziemy do świątecznego stołu.
Po wiecerzy wigilijnej niektórzy w ogóle nie sprzątali ze stołów, zostawiano też gorki odkryte na piecu. Wierzono, że tego dnia dusycki zmarłych odwiedzały domy, więc nie wolno było gorków przykrywać pokrywkami. Trzeba było zostawić, dostęp do tego jedzenia tym dusyckom - Elżbieta Watycha z Koła Gospodyń Wiejskich z Witowa i Anna Nędza Kubiniec, góralka z Kościelisk, etnograf, opowiadają o Wigilii na Podhalu.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.