"Barbarzyństwo i tyle", "Widziałam go podczas pobytów w Białowieży, nikomu nie wadził", "Mam w pamięci jego sylwetkę na polanie, co za okropna i bezsensowna decyzja". To tylko niektóre z setek komentarzy po informacji o śmierci 11-letniego Borysa.
Sprawdź, jaki jest twój stan wiedzy o tych pięknych chronionych zwierzętach, o których przetrwanie polscy naukowcy i naukowczynie walczą od kilku pokoleń.
Podczas budowy zapory na granicy z Białorusią pojazdy budowlane i służb mundurowych uszkodziły ponad jedną piątą drzew wzdłuż Drogi Browskiej. Policzyliśmy, ile zwierząt zginęło na tej drodze.
Potulanka potulna nie była, poturbowała i odrzuciła cielaka, który przyszedł na świat. Matka ukryła maleństwo, potem leśnicy i weterynarz musieli walczyć o jego życie. W Raciborzu znów można podglądać intymne życie żubrów.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Wojskowi potwierdzają informacje "Wyborczej". To już piąty w ciągu roku żubr potrącony przez wóz wojska przy polsko-białoruskiej granicy.
Nieopodal polsko-białoruskiej granicy zginął kolejny żubr. Jak wynika z naszych informacji, to chronione zwierzę jest w ciągu ostatniego roku co najmniej piątą ofiarą zderzenie z wojskowym wozem w pobliżu tej granicy.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie budowy zagrody żubrów w Raciborzu. Zawiadomienie złożyli leśnicy. Po audycie trudno im było znaleźć uzasadnienie ekonomiczne dla tej inwestycji.
Zabicie wędrującego po kraju bizona było koniecznością i bardzo dobrze, że zwierzę w końcu zostało zastrzelone. Bizonów ani na wolności, ani w prywatnych hodowlach nie powinno być w Polsce. Stanowią zbyt wielkie zagrożenie dla cudem uratowanego rodzimego gatunku, jakim jest żubr.
Do kolejnego wypadku z udziałem wojskowego wozu doszło przy granicy z Białorusią. Jednego z rannych żołnierzy do szpitala przetransportował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Olimpia Pabian jest ponownie dyrektorką Białowieskiego Parku Narodowego. Opowiada się za pełną ochroną Puszczy Białowieskiej. Jest też przeciw komercyjnemu odstrzałowi żubrów.
Wojskowa ciężarówka potrąciła żubra na trasie między Supraślem a Krynkami. Zwierzę nie przeżyło. To kolejne takie zdarzenie w ostatnim czasie, nieopodal granicy polsko-białoruskiej, z udziałem wojskowego wozu.
Populacja żubrów w Puszczy Białowieskiej stale rośnie. Jednocześnie wędrują one coraz dalej od Puszczy. Tak wynika z ostatniej inwentaryzacji tych chronionych zwierząt.
"Puszcza to nie poligon", "Wojsko w lesie, żubry w stresie", "MON won" - między innymi z takimi hasłami protestowano w obronie żubrów, które giną pod kołami pędzących ciężarówek wojskowych w Puszczy Białowieskiej, przy granicy polsko-białoruskiej. Protestowano przeciwko zachowaniu tutaj wojska "poniżej standardów cywilizowanego państwa".
- Domagamy się ochrony żubrów, a nie ich zagłady pod kołami wojskowych ciężarówek! - apelują śląskie środowiska w akcie solidarności z protestującymi wobec niedopuszczalnych działań wojska w Puszczy Białowieskiej, przy granicy polsko-białoruskiej. Tymczasem aktywiści i aktywistki informują, że w miejscu sobotniego protestu podjęto próbę jego ograniczenia.
Po zabiciu kolejnych dwóch żubrów przez wojskową ciężarówkę w Puszczy Białowieskiej, w jej sercu organizowany jest protest w obronie zwierząt, dzikiej przyrody i mieszkańców Puszczy Białowieskiej. Tymczasem Greenpeace Polska prowadzi zbiórkę podpisów pod apelem do MON: "Puszcza to nie poligon".
Wojskowa ciężarówka pomiędzy Białowieżą a Hajnówką w Puszczy Białowieskiej potrąciła dwa żubry. Zwierzęta nie przeżyły. To kolejne takie zdarzenie w ostatnim czasie na terenie puszczy, nieopodal granicy polsko-białoruskiej, z udziałem wojskowego wozu.
Zabicie dwóch żubrów na poligonie drawskim przez myśliwego nie było przestępstwem - uznała prokuratura w Szczecinie, opierając się na opinii botanika oraz myśliwej dopuszczającej komercyjny odstrzał tych zwierząt. Opiekunowie stada żubrów nawet nie zostali przesłuchani.
- Już dawno zgłaszało się do wójta, że wojskowi za szybko tędy jeżdżą. Obiecał, że porozmawia z wojskiem, ale jeżdżą jak jeździli - opowiadają w Masiewie Starym po tym, jak w środku wsi żubr został zabity przez wojskową ciężarówkę.
- Świadomość i odczuwanie śmierci jest obserwowane u coraz większej liczby gatunków - zauważa prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków PAN w odniesieniu do poruszającej sytuacji, kiedy przy zabitym żubrze przez wojskowy samochód czuwał jego czworonożny towarzysz.
Ostatecznego wyboru dokonują internauci. Woliński Park Narodowy zaprasza wszystkich do nadsyłania propozycji.
Do lasu w Raciborzu sprowadzono cztery żubry. Leśnicy podkreślali, że to pomysł... wiceministra sprawiedliwości i kandydata PiS na posła Michała Wosia.
Czy wyrok NSA w sprawie odstrzału żubrów otworzy furtkę do zabijania wilków, które też są ściśle chronione? Część prawników i przyrodników ma takie obawy. Zielone światło w tej sprawie dostrzegli myśliwi.
Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie odstąpił od umowy z firmą, która miała wybudować ogrodzenie nowej kwatery w zagrodzie dla żubrów.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji wójta Białowieży o budowie w sercu Puszczy Białowieskiej farmy fotowoltaicznej, która ma tu zagrażać orlikom i żubrom. Odmowa ta nie oznacza jednak, że farma powstanie. Przynajmniej na razie.
Mamy w Polsce 2603 żubry - przekazali w środę (19 kwietnia) pracownicy Białowieskiego Parku Narodowego. W ciągu roku przybyło ponad 170 tych chronionych zwierząt.
Żubr to ikona Puszczy Białowieskiej i symbol Białowieskiego Parku Narodowego. Dziś w Polsce mamy najwięcej żubrów na świecie i trudno uwierzyć, że na jakiś czas w XX wieku z Puszczy zniknęły. O żubrach, i nie tylko, porozmawiamy na wspólnym spacerze z Adamem Wajrakiem, na który zapraszamy naszych czytelników. Szczegóły pod tekstem.
W białostockim Akcencie Zoo rozgościły się dwa młode żubry: Porania i Poskrom.To rodzeństwo urodzone w 2021 roku w Poznańskim Ogrodzie Zoologicznym.
Zakończyła się zimowa inwentaryzacja żubrów w regionie Puszczy Białowieskiej. Zaobserwowano ich tu 829. To o 50 więcej niż w poprzednim roku. Rośnie też liczba żubrów w Puszczy Knyszyńskiej.
- Najpierw była czwórka, potem się rozmnożyły. Wpadają co dwa, trzy miesiące. Zostają parę dni i idą dalej - opowiada właścicielka pola, po którym przeszło stado żubrów. Ich populacja wzrosła 15-krotnie.
Aż 170 żubrów naukowcy doliczyli się w stadzie na obrzeżach Puszczy Białowieskiej. Jak zauważają pracownicy Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży, tak duże stada nie były dotychczas spotykane ani w tej puszczy, ani w jej sąsiedztwie.
To smutny rekord. W 2022 r. na Pomorzu Zachodnim zginęły 24 żubry, najwięcej od 2005 roku. Populacja tych zwierząt nie rośnie, co wskazuje na niewykryte przypadki zabijania tych zwierząt przez kłusowników.
Żubr nie miał szans. Utopił się we własnej krwi w lesie koło Stargardu. Obrońcy przyrody z Pomorza Zachodniego są wstrząśnięci piątym już przypadkiem zastrzelenia tego chronionego prawem zwierzęcia w ciągu zaledwie kilku miesięcy.
Majestatyczny żubr, który odwiedził podlaską Hajnówkę, zamierzał przejść przez ulicę zgodnie z - ludzkimi - przepisami ruchu drogowego. Po pasach. Zatrzymał się przed nimi, a tymczasem na miejscu pojawił się policyjny patrol... Filmik pokazujący tę sytuację robi furorę w sieci.
Żubr - gość chętnie odwiedzanego przez turystów białowieskiego Parku Pałacowego został zastrzelony. To dlatego, że podobno był agresywny wobec ludzi. - Zdecydowanie nie musiał być zabity, bo można było zastosować inne rozwiązania - przekonany jest prof. Rafał Kowalczyk.
Nie zawsze myśliwy jest w stanie zabrać zabitego żubra, bo jest za duży, a pocięcie go w terenie naraża na wykrycie. Ale małego cielaka można już zmieścić w całości do samochodu. Kiedyś kłusowała mała część myśliwych, dziś kłusuje bardzo wielu - mówi "Wyborczej" Maciej Tracz z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego.
Trzy żubry zastrzelone przez myśliwych. Czwartego, rannego, trzeba było dobić. Najpewniej on również padł ofiarą myśliwego. Niewykluczone, że tak samo zginęły trzy inne. To bilans ostatnich dwóch miesięcy na Pomorzu Zachodnim. Jak długo jeszcze będziemy to znosić?
Żubrzyca była karmiącą matką. W niedzielę w lesie na południe od Czaplinka w woj. zachodniopomorskim zastrzelił ją myśliwy biorący udział w tzw. dewizowym polowaniu.
Myśliwy, który tłumaczy się, że stado żubrów żerujące na poligonie w Drawsku Pomorskim pomylił z watahą dzików, strzelał do zwierzęcia z odległości ok. 100 metrów.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.