Choć American Elite School została wykreślona z rejestru szkół, wciąż prowadzi zajęcia i pobiera czesne. ZUS żąda od rodziców uczniów zwrotu świadczeń 800 plus, a na jaw wychodzi przeszłość właściciela placówki, ściganego czerwoną notą Interpolu.
Zamiast comiesięcznego 800 plus jednorazowe świadczenie w wysokości ponad 200 tys. zł? Taki pomysł wysnuł Klub Jagielloński, by zwiększyć w Polsce dzietność. Resort pracy planuje zmiany w programie, ale o tak dużej rewolucji nie ma tam mowy. Zmieni się natomiast sposób uzyskiwania świadczenia.
Posłanka Zielonych Klaudia Jachira została zawieszona w prawach członkini klubu Koalicji Obywatelskiej. Polityczka poinformowała o tym we wtorek w serwisach społecznościowych.
Rozważania o przyszłości programu 800 plus trwają, pojawiając się w publicznej debacie i znikając co jakiś czas. Spróbujmy jednak podsumować, gdzie jesteśmy. Na stole leżą trzy konkretne propozycje, które dzielą polityków, ekspertów i opinię publiczną. Przyjrzyjmy się im bez ideologicznych okularów.
Żeby liczby mówiły prawdę, trzeba je przedstawić w pełnym kontekście. A wtedy okazuje się, że skala nadużyć 800 plus wśród cudzoziemców jest dużo mniejsza, niż wynika to z wypowiedzi przedstawicieli rządu.
Samotnie opiekują się dziećmi z niepełnosprawnością, więc nie mogą pracować. Ukraińskie matki w Polsce gubią się w nowych przepisach i boją się, że przez nie stracą świadczenie wychowawcze 800 plus lub kontakt z mężem.
Uzależniając wypłatę 800 plus dla Ukraińców od pracy, odwracamy ideę leżącą od samego początku u podstaw systemu zabezpieczeń społecznych. Pomoc oferujemy tym, których sytuacja jest najbardziej stabilna. Odcinamy tym, którzy są najsłabsi w starciu z obcym rynkiem pracy.
W jaki sposób Ukraina ma nam zamanifestować wdzięczność? Czy Ukraińcy mają się zapisać do Konfederacji, a przy śniadaniu przepraszać za Wołyń? Oddać metale ziem rzadkich i kopalnie węgla, zagwarantować prawnie pierwszeństwo przy kontraktach na odbudowę?
Dyrektorzy szkół obawiają się, że odebranie niepracującym rodzicom z Ukrainy świadczenia 800 plus sprawi, że dzieci wielu z nich przestaną chodzić do polskich szkół.
MSWiA przygotowało odpowiedź na weto prezydenta Karola Nawrockiego, który nie zgodził się, by uchodźcy z Ukrainy otrzymywali 800 plus na dotychczasowych zasadach. W przygotowanym projekcie resort ogranicza cudzoziemcom dostęp także do innych świadczeń.
Usłyszałam od córki: "Mamo jak dorosnę, to też będę sprzątał tak ja ty". To było jak nożem po sercu - mówi 47-letnia Ukrainka z Doniecka, która mieszka z dziećmi w Toruniu. W swojej ojczyźnie pracowała w administracji skarbowej. Jak Marta Nawrocka.
Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Są pierwsze protesty, kobiety zbierają podpisy.
Zmiany dotyczące zasad wypłaty świadczeń wszystkim obcokrajowcom, nie tylko Ukraińcom, zapowiedział we wtorek rzecznik rządu Adam Szłapka.
Prezydent zawetował ustawę pomocową dla uchodźców wojennych z Ukrainy. I zażądał, by wrócić do pomysłu ograniczenia świadczeń dla Ukraińców. Debata z czasu kampanii prezydenckiej zaczęła zbierać żniwo.
Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał ustawy dotyczącej pomocy dla Ukraińców, bo nie zawiera - jak powiedział - korekty w sprawie 800+. Chodzi mu o brak regulacji, która ograniczyłaby wypłatę tego świadczenia tylko dla pracujących Ukraińców.
Władysław Kosiniak-Kamysz rzucił propozycję ograniczenia programu 800+ tylko do osób pracujących. Dlaczego ten pomysł jest do szpiku zły?
Powodują przestępstwa, biorą "nasze" 800+, a do tego nie pracują i nic nie dają naszej gospodarce - oto jedne z najczęstszych mitów o migrantach. Prawda jest taka, że bez nich już dawno mielibyśmy poważne problemy gospodarcze.
Według Narodowego Banku Polskiego w latach 2021-2023 praca Ukraińców odpowiadała za aż 29 proc. wzrostu polskiego PKB. Rząd próbuje jednak odpowiedzieć na negatywne nastroje społeczne, a eksperci biją na alarm.
Nowe zasady wypłacania świadczenia 800 plus mogą dotknąć nawet 147 tys. dzieci. Wchodzą w życie 1 czerwca, a rząd pracuje już nad dalszymi ograniczeniami w systemie.
Po tej zapowiedzi krytykowano Rafała Trzaskowskiego za przejęcie prawicowych narracji o migracji. Przeciwko jego pomysłowi byli m.in. Szymon Hołownia i Magdalena Biejat, a mimo to rząd podjął pracę nad projektem.
Były wojewoda pomorski Dariusz Drelich zapewnił darmowe malowanie buziek, brokatowe tatuaże i bańki XXL, a przy okazji wraz z innymi kandydatami PiS pokazał się przed wyborami. W sprawie pikników promujących program "Rodzina 800+" trwa prokuratorskie śledztwo.
Rozrzutna i w wielu przypadkach bezmyślna polityka socjalna wykreowała Mentzena, Trumpa, Milei i innych populistów. Szkoda, że dopiero Putin z Trumpem przynoszą otrzeźwienie.
Rafał Brzoska stwierdził, że chociaż program 800+ pomaga wyrównywać szanse społeczne, to "powinien być ograniczony". - W tego typu programach kryterium dochodowe powinno być kluczowe - uważa przedsiębiorca.
Na ulicach polskich miast zaczynamy dostrzegać "wschodnią kulturę" i to nam przeszkadza. Ukraińcy jawią nam się jako "roszczeniowi", a my uważamy, że pomoc państwa im się nie należy. Młode Polki obawiają się też o konkurencję na rynku matrymonialnym. Socjologowie z Uniwersytetu Warszawskiego zbadali nastawienie Polaków do obywateli Ukrainy.
Premier Donald Tusk poparł propozycję Rafała Trzaskowskiego o wypłacaniu 800+ tylko tym migrantom, którzy pracują i płacą podatki w Polsce. Rzecz dotyczy przede wszystkim obywateli Ukrainy.
W obliczu wysokich wskaźników aktywności zawodowej Ukraińców sugestia, że migranci z Ukrainy unikają pracy po prostu mija się z prawdą.
Smartfon, świeże owoce, ogrzane mieszkanie. O czym marzą biedni Polacy i dlaczego są biedni.
Program 500+ znacząco zredukował ubóstwo wśród dzieci, stanowił tarczę przed osuwaniem się w biedę podczas inflacyjnego kryzysu. Tarczę jednak osłabioną, ponieważ świadczenie nie było waloryzowane
Sama gotówka to za mało. Żeby dzieci przybywało, a ubogich ubywało, potrzebne są: stabilna praca, stabilny dochód, dobre żłobki, przedszkola i szkoła oraz dostęp do lekarzy
- Nie rozumiem, dlaczego osoba zamożna, która ma dwójkę dzieci, otrzymuje od państwa 19 200 zł rocznie z tytułu 800 plus - mówi Wyborcza.biz Ryszard Petru. Polityk chce nowelizacji ustawy wprowadzającej próg dochodowy do pobierania tego świadczenia. Ekonomiści przyklaskują, partie koalicyjne są sceptyczne.
Choć rodzice uczniów podstawówek w teorii nie płacą za podręczniki, to na wyprawkę szkolną dla swoich dzieci wydadzą krocie.
Pikniki, na których poprzednia władza promowała wzrost świadczenia 500 plus, były zbędnym wydatkiem - uważa Najwyższa Izba Kontroli. - Mamy do czynienia z niegospodarnością. Jeśli chodzi o zmianę kwot finansowania rodzin z 500 na 800 zł, to odbywało się to z urzędu, niepotrzebna była reklama, zwłaszcza w okresie wyborczym - mówił PAP Marian Banaś, szef NIK.
W ślad za raportem NIK Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej złożyło w czwartek 18 lipca zawiadomienie do Prokuratury Generalnej na m.in. byłą ministrę Marlenę Maląg. - Piknikami 800 plus politycy PiS robili sobie kampanię wyborczą - mówi min. Dziemianowicz-Bąk.
To indywidualne inicjatywy poszczególnych parlamentarzystów - tak do postulatu posła Ryszarda Petru w sprawie 800 plus odniosła się w Szczecinie Aleksandra Gajewska, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.
Od 1 lipca zaczną obowiązywać przepisy, które zmienią życie miliona Ukraińców mieszkających w Polsce. Część z nich będzie musiała sprostać nowym wymaganiom. Rząd tłumaczy: chodzi o bezpieczeństwo.
Jeszcze w tym roku rząd zacznie wypłacać rodzicom tzw. babciowe. W projekcie ustawy pojawił się jednak nowy warunek, który trzeba będzie spełnić, aby otrzymać pieniądze.
Waloryzacja świadczenia z 500 na 800 zł odbywała się automatycznie i nie wymagała od rodziców żadnych urzędowych czynności. Mimo to rząd w czasie kampanii wyborczej zorganizował 140 pikników promujących 800+. Wyborcza.biz dowiedziała się, ile kosztowały.
Rodzice i opiekunowie mogą składać wnioski o 800 plus na nowy okres świadczeniowy, który rozpocznie się w czerwcu. Do 8 lutego do ZUS-u wpłynęło 1 mln 251 tys. wniosków, w samym województwie kujawsko-pomorskim niemal 74 tys.
Czy jak za dużo zarobię będę miała prawo do babciowego? Czy tylko kobiety na etacie dostaną od rządu 1500 zł? A co gdy ktoś ma umowę zlecenie czy firmę? Resort pracy właśnie odsłonił wszystkie karty w sprawie swojego nowego programu dla rodziców. Wiadomo też kiedy pieniądze będą wypłacane.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.