Bliscy ofiar katastrofy samolotu Air India, który rozbił się w Ahmadabadzie 12 lipca, są przekonani, że amerykańskie firmy nie zrobiły nic, by zapobiec katastrofie. A ta, przez niedopatrzenia, była jedynie kwestią czasu.
Opublikowany wstępny raport z katastrofy boeinga należącego do linii Air India, stawia więcej pytań, niż daje odpowiedzi i jest podstawą do spekulacji.
Wstępny raport dotyczący katastrofy samolotu Air India, który rozbił się 12 czerwca w Ahmadabadzie w Indiach, wskazuje, że zaraz po starcie doszło do odcięcia dopływu paliwa do obu silników.
Katastrofa lotnicza w indyjskim Ahmedabadzie, do której doszło w czwartek 12 czerwca, pochłonęła co najmniej 265 ofiar. Jako jedyny przeżył 40-letni Vishwash Kumar Ramesh. W szpitalu odwiedził go premier Indii Narendra Modi.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.