Obaj bracia J. z Opola, zatrzymani za usiłowanie zabójstwa Michała M., mieli już wcześniej kłopoty z organami ścigania. Wiemy też, że pokrzywdzony był "tak pobudzony", że czterech policjantów musiało mu zakładać kajdanki.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.