W centrum Częstochowy amstaff pogryzł kobietę i jej jamnika. Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia. Agresywny pies trafił na obserwację, a właściciela zwierzęcia zatrzymano.
Amstaff wybiegł z posesji i podbiegł do dwóch innych psów, które były pod opieką starszego mężczyzny. Gdy zwierzęta zaczęły się nawzajem atakować, użył siekiery. Już wcześniej odgrażał się właścicielce amstafa, że to zrobi.
Psy wyskoczyły z samochodu. Zaatakowały przechodzą w pobliżu kobietę z dzieckiem. Niemowlę jest w szpitalu. Amstaffy na obserwacji.
Psy od zdarzenia przebywały na obserwacji w schronisku, służby zdecydowały, że na razie nie wrócą do właścicielki, choć ta kupiła dla nich specjalne kojce. Sąsiedzi: Chwilowa ulga
Płacz dzieci, krzyki dorosłych i ujadanie psów. Dramatyczne nagranie z jednej z posesji w gminie Jedlińsk, gdzie trzy psy rasy amstaff zagryzły małego maltańczyka. Właściciele posesji: Boimy się o dzieci, bo te psy wrócą
W podwarszawskim Pruszkowie omal nie doszło do tragedii. Groźny pies rasy amstaff wydostał się z prywatnej posesji i zaatakował dzieci na ulicy.
Pies Anny to jedna z wielu czworonożnych ofiar Froda. Właściciel agresywnego psa, mimo spraw w sądzie, nie zamierza przestrzegać prawa i prowadzać podopiecznego na smyczy. Co robić w podobnej sytuacji?
Dla Budynia, młodego shih tzu, spotkanie z agresorem skończyło się leczeniem w klinice okulistycznej we Wrocławiu. Właścicieli kosztowało to ponad 500 złotych
Gdy panią Kipera zabierało pogotowie, zdążyła poprosić znajomą o znalezienie tymczasowego domu dla jej psa. Ale na razie nikt nie chce pomóc.
Pies rasy pitbull zagryzł mężczyznę, który miał wyprowadzić zwierzę na spacer. Do tragedii doszło we wtorek wieczorem w Gdyni Witominie.
Pies chwycił trzylatkę za rękę. Gdy ojciec dziewczynki próbował ją wyzwolić, pies znów zaatakował dziecko. Ugryzł ją w twarz.
Pomimo protestów sąsiadów, 15 policyjnych postępowań w sprawie pogryzionych psów, czterech wyroków sądu i kolejnych spraw, które czekają na wyznaczenie rozprawy, Jan M. odmawia trzymania agresywnego amstaffa na smyczy. Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami uważa, że mężczyzna znęca się nad swoim psem.
Do dwóch tragicznych zdarzeń doszło w Lublinie i pod miastem w ostatnich dniach. Agresywne amstaffy zagryzły dwa maltańczyki. Straż miejska w tym roku otrzymała od mieszkańców już kilkadziesiąt zgłoszeń dotyczących w sprawie niebezpiecznych zachowań zwierząt.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.