Pier Bargellini z Europejskiej Agencji Kosmicznej opowiada "Wyborczej", do czego przyda się satelita Sentinel-1D wystrzelony przed kilkoma dniami z kosmodromu w Gujanie Francuskiej.
Niespełna 34 minuty lotu rakiety Ariane 6 z satelitą radarowym do obserwacji Ziemi przebiegł zgodnie z planem. Wkrótce po zakończeniu operacji dyrektor Ariane Space zdradził pewną "szaloną liczbę".
Na kilka godzin przed startem rakiety Ariane 6 na pytania dziennikarzy odpowiadał Jean Frédéric Alasa, który kieruje operacjami prowadzącymi do startu misji z europejskiego portu kosmicznego na Gujanie Francuskiej.
"Wyborcza" jest w Gujańskim Centrum Kosmicznym, z którego dziś wystartować ma rakieta Ariane 6. Przedstawiciele ESA i UE przekonują, że wysyłanie kolejnych kosztownych misji na orbitę opłaca się.
Na Gujanie Francuskiej trwają przygotowania do wystrzelenia satelity Sentinel-1D, który umożliwi jeszcze dokładniejszą obserwację Ziemi niezależnie od pory dnia i warunków pogodowych. To ułatwi np. monitoring statków, które wyłączą systemy nadające pozycję na morzu.
Kosmiczne technologie i usługi przechodzą obecnie rewolucję porównywalną z rozwojem Internetu 20 lat temu. Kto zaśpi, ten przegra dostęp do rynku, którego wartość wkrótce przekroczy bilion dolarów. I - co gorsza - stanie się zakładnikiem innych graczy na rynku.
We wtorek kilka minut po godz. 23 nad północnym horyzontem można było zobaczyć przelot jasnego obiektu, który otaczały pulsujące półkoliste obłoki.
Start z kosmodromu w Gujanie Francuskiej nastąpił we wtorek wieczorem naszego czasu. Pierwsza faza lotu była perfekcyjna, w drugiej "wystąpiła anomalia".
Europa potrzebuje nowej rakiety, bo obecnie nie ma żadnego własnego środka transportu w kosmos. Ariane 6 jednak spóźniła się o cztery lata i okazała droższa, niż oczekiwano.
O "Canopée" było głośno rok temu, kiedy szczecinianie zobaczyli, jak oryginalny statek powstał w Szczecinie. Teraz jednostka została wyróżniona tytułem Statek Roku 2023 na Maritime Awards Gala w Rotterdamie.
Rakieta H3 ma być nową flagową jednostką w kosmicznej flocie Japonii. Japończycy mieli nadzieję, że odbiorą część rynku rakietom firmy SpaceX Elona Muska. Ale na razie srodze się zawiedli.
To ostatnie ujęcia słynnego statku w Szczecinie. Uchwyciliśmy go w niedzielne południe na tle elewatora, Wałów Chrobrego, Zamku Książąt Pomorskich, stoczni i Wieży Bismarcka. Statek, którego zadaniem będzie transport rakiet Ariane 6 na kosmodrom w Gujanie Francuskiej, powstał w prywatnej stoczni Partner Stocznia na Skolwinie. Przez kilka ostatnich dni był na Łasztowni, gdzie przygotowywano go do holowania do Holandii. Tam jednostka zostanie doposażona w cztery maszty, na których będą tzw. żaglopłaty. Żagle, przy sprzyjających warunkach, mają pozwolić zredukować zużycie paliwa.
121-metrowy statek "Canopee", który przetransportuje rakietę Ariane 6 do kosmodromu w Gujanie Francuskiej, przeholowany został na Łasztownię. Zbudowana w Szczecinie jednostka w najbliższych dniach opuści nasz port.
"Canopee", który przetransportuje przez Atlantyk rakietę Europejskiej Agencji Kosmicznej Ariane 6, został rano przeholowany na pontonie do doku stoczni "Gryfia". Tu zostanie jeszcze dziś zwodowany. Mamy informacje dla tych, którzy chcą to zobaczyć na własne oczy.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.