Po raz pierwszy ukraińskie drony uderzyły w rosyjskie instalacje naftowe położone w Arktyce, około 3 tys. km w głębi Rosji - ujawniły rosyjskie władze.
Władze Norwegii zajęły na Spitsbergenie rosyjski statek "Professor Mołczanow". Zezwolił na to sąd na wniosek ukraińskiego Naftogazu, który z konfiskaty majątku Rosji chce uzyskać odszkodowanie przyznane w arbitrażu za majątek przejęty przez Moskwę na okupowanym Krymie.
Tam, gdzie trudno dotrzeć człowiekowi, naukowcy "wysłali" ssaki morskie.
A w zasadzie jedna z tajemnic. Już wiadomo, dlaczego kieł narwala jest prosty.
Historia zakupu przez USA lodołamaczy z Finlandii zaczęła się od wizyty Donalda Trumpa w Helsinkach w latach 90. Umowy przypieczętowała prawdopodobnie pewna partyjka w golfa, na której prezydent Alexander Stubb oczarował prezydenta USA.
I to takiej mającej nawet 700 tys. lat.
W ostatniej dekadzie lodowiec spływający w pobliżu Polskiej Stacji Polarnej na Spitsbergenie cofnął się o przeszło kilometr - opowiada "Wyborczej" dr Bartłomiej Luks, naukowiec, któremu z powodu braku śniegu w tym roku po raz pierwszy nie udało się dotrzeć do naszej stacji.
W regionie Morza Barentsa znajduje się ponad siedemdziesiąt procent większości zasobów, z wyjątkiem węgla, który jest na Ukrainie i na południu Rosji. Coraz częściej wykorzystuje się naukę do celów strategicznych i wojskowych - państwa narodowe ograniczają swoim instytucjom akademickim i badawczym możliwości współpracy z Rosją. Trafiają się oczywiście prawdziwi szpiedzy - pisze Kenneth R. Rosen w swoim reportażu "Wojna o Arktykę".
Rośliny, zwłaszcza wierzby, nas nie uratują, ale rzeczywiście są w stanie zabliźnić arktyczne osuwiska - dowodzą uczeni.
Tegoroczny zasięg lodu morskiego w Arktyce jest o 1,36 miliona kilometrów kwadratowych mniejszy od średniej z lat 1981-2010.
Kustosze m.in. z Królewskiego Ogrodu Botanicznego w Kew czy Smithsonian Institute w Waszyngtonie, podkreślali, że nikt wcześniej się nie interesował starymi kolekcjami roślin arktycznych i jako pierwsi zaglądaliśmy do tych archiwów.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
"Francja potwierdza swoje zaangażowanie na rzecz poszanowania integralności terytorialnej Królestwa Danii" - stwierdza francuski rząd w oświadczeniu informującym o otwarciu placówki dyplomatycznej.
Niedźwiedzie polarne radzą sobie przynajmniej na Svalbardzie i przynajmniej na razie - pokazuje badanie naukowców z Norwegii, Kanady i Wielkiej Brytanii. Jednak jaka przyszłość je czeka?
Przez 13 lat badacze zebrali 623 próbki tkanek białuch arktycznych - m.in. od rdzennych myśliwych z Alaski - i zrobili testy DNA. Rekonstrukcja drzewa genealogicznego pozwoliła im dojść do zaskakujących wniosków.
Unia Europejska może i powinna wykorzystać geopolityczne wstrząsy do budowy "nowej niezależności Europy" - powiedziała szefowa KE Ursula von der Leyen w wystąpieniu na Forum Ekonomicznym w Davos. Inni politycy europejskcy również zapewniają o unijnej jedności i zdecydowaniu.
Badacze zdecydowanie sprzeciwiają się przejęciu Grenlandii przez USA. "Ziemie Inuitów już nie są jedynie towarem, który można kupić". Bądź złupić.
Swego czasu wizytowali ją i szefowa amerykańskiej dyplomacji Hillary Clinton, i prezydent Chin Hu Jintao, a od lat swojego interesu pilnują tu unijni politycy. Co takiego jest na wyspie mającej mniej mieszkańców niż Siedlce?
O Arktykę walczą dziś światowe supermocarstwa. Miasteczko Churchill posiada dwa najważniejsze obiekty infrastrukturalne na dalekiej, kanadyjskiej północy. Lata zaniedbań sprawiły jednak, że są w fatalnym stanie.
W pierwszym oświadczeniu po nominacji wysłannik Jeff Landry przyznał bez ogródek, że jego celem jest uczynienie wyspy częścią USA. - To całkowicie niedopuszczalne - protestuje duński minister spraw zagranicznych Lars Lokke Rasmussen.
Rosja i Chiny będą rozwijać żeglugę w Arktyce, współpracować przy budowie nowych elektrowni jądrowych w Chinach i wspólnie założą stację badawczą na Księżycu - uzgodnił premier Rosji Michaił Miszustin w trakcie wizyty w Chinach.
Naukowcy po raz pierwszy oszacowali ilość jedzenia, którą niedźwiedź polarny - szczytowy drapieżnik Arktyki - zostawia innym gatunkom.
Centrum Logistyczno-Naukowe BERA na Svalbardzie zostało otwarte zaledwie w styczniu, ale już przeszło gruntowną modernizację. Teraz naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego mogą sterować większością jego urządzeń z pomocą smartfona.
Nie lepiej jest po przeciwnej stronie globu. Na Antarktydzie o tej porze roku lodu powinno być najwięcej. Zanotowano tam jednak trzeci najniższy wynik od 1993 roku.
W najbliższych dniach do portu w Gdańsku przypłynie statek Istanbul Bridge, który po raz pierwszy przywiózł do Europy kontenery z Chin szlakiem przez arktyczne wody Rosji. Pekin z pomocą Moskwy testuje alternatywę dla Kanału Sueskiego.
Z pomocą Finlandii Stany Zjednoczone odbudują swoją flotę lodołamaczy. To pomoże USA przeciwstawić się ekspansji Rosji i Chin w Arktyce.
Aż dwie osoby reprezentują gospodarkę Rosji w pięcioosobowej delegacji, która będzie towarzyszyć Władimirowi Putinowi podczas rozmów z Donaldem Trumpem na Alasce.
W galopującym tempie rośnie deficyt budżetu Rosji i zwiększa się bezrobocie. Ale dzięki spotkaniu z Donaldem Trumpem Władimir Putin może napinać muskuły i grać o kolejne ustępstwa Stanów Zjednoczonych.
Naukowcy z Alaski oszacowali kiedy bobry pokonają góry Brooksa, a następnie dotrą do brzegów Morza Beauforta.
Większość mieszkańców największej wyspy świata chce uniezależnić się od Danii. Ale niekoniecznie od razu. Po kilku dniach tutaj zaczynam rozumieć dlaczego.
Przez chwilę było naprawdę groźnie. Ale to była bardzo fajna spokojna wycieczka - mówi Adam Wajrak o wyprawie na Grenlandię.
Dzięki tej produkcji dowiemy się o Inuitach czegoś więcej niż to, że stworzyli kajak, okulary przeciwsłoneczne i trampolinę. Serial, który można oglądać na Netflixie, jest jak pozytywna odwilż roztapiająca traumy Arktyki.
Jeśli znajdziemy wilki na Grenlandii, to będzie znaczyło, że nawet w rozpadającym się pod wpływem globalnego ocieplenia ekosystemie arktycznym przyroda potrafi sobie jakoś radzić, o ile zostawi się ją w spokoju - mówi Adam Wajrak, dziennikarz i publicysta przyrodniczy "Wyborczej".
W czasie wizyty w Murmańsku prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział zwiększenie inwestycji w Arktyce, co ma sprawić, że Rosja stanie się morskim mocarstwem świata. Uzasadnienie znalazł w zakusach Donalda Trumpa na Grenlandię.
Naukowcy policzyli, jak cofające się lodowce odsłaniają linię brzegową, od Alaski i terytoriów należących do Kanady, przez Grenlandię, norweski Svalbard aż do rosyjskiej Ziemi Franciszka Józefa.
- Najbardziej poruszył mnie widok zaplątanych w plastikowe taśmy reniferów, które umarły z głodu. Musiała to być straszna, powolna śmierć - mówi Kuba Witek.
Rosja uważa Arktykę za swój główny atut geopolityczny. I dlatego Putin chce przekabacić Trumpa, proponując USA współpracę na tym poligonie geopolityki przeszłości?
Fotopułapki, które uchwyciły ten wyjątkowy z punktu widzenia naukowego (ale też widowiskowy!) moment przez kilka lat nagrywały to, co dzieje się w trudno dostępnych, mroźnych górach Arktyki.
Teoria chaosu głosi, że ruch skrzydeł motyla w Pekinie, może wywołać tornado w Londynie. Ale czy to możliwe, że osady z dna delty Mackenzie w Arktyce zubożą portfele Polaków? Prof. Michał Habel z Wydziału Nauk Geograficznych UKW przekonuje, że nie można tego wykluczyć.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.