UE ocaliła Ukrainę i własne bezpieczeństwo przed Putinem, a także presją administracji Donalda Trumpa, palącą się do wznowienia biznesów z Moskwą. Ale odejście od wsparcia Ukrainy z pieniędzy Rosji zademonstrowało podziały Europy. Na co teraz liczy Moskwa?
Francja nie chce przekazać na wsparcie Ukrainy aktywów Rosji, które są zamrożone w francuskich bankach. Niewykluczone, że cały czas wypłacają one Moskwie odsetki od tych lokat - napisał dziennik "The Financial Times".
UE może dalej wspierać Ukrainę wobec agresji Rosji, wykorzystując w tym celu pieniądze Moskwy lub zaciągając pożyczkę, gwarantowaną z budżetu Unii - zaproponowała Komisja Europejska. Decyzję podejmą liderzy UE za dwa tygodnie.
Rzekomo amerykański plan pokojowy dla Ukrainy faktycznie powstał w Rosji - twierdzą amerykańscy senatorowie. A jego celem może być utrudnienie Unii Europejskiej wsparcia Ukrainy z zamrożonych aktywów Rosji i umożliwienie Moskwie uniknięcia dalszych restrykcji na gaz i ropę naftową.
Bank Centralny Rosji wytknął rządowej agencji, że po przejęciu przymusowo znacjonalizowanych udziałów w kopalniach złota na Uralu, złamała prawo, nie proponując odkupienia akcji kopalni złota od pozostałych inwestorów giełdowych.
Liderzy UE na szczycie w Kopenhadze postanowili przełożyć na kolejny szczyt pod koniec października decyzję o przyznaniu Ukrainie "reparacyjnej" pożyczki z zamrożonych w Unii aktywów Rosji.
Szefowie finansów państw grupy G7 zagrozili Rosji zaostrzeniem sankcji, jeśli nie wstrzyma walk przeciw Ukrainie. Nie wspomnieli jednak o obniżeniu pułapu ceny na rosyjską ropę naftową, jak proponowały UE i Wielka Brytania.
UE może skorzystać z przepisów Belgii z końca II wojny światowej, aby utrzymać sankcje wobec Rosji, których zniesienia żąda premier Węgier. Viktor Orbán łączy swoje stanowisko z deklaracjami Donalda Trumpa o dążeniu do zakończenia wojny, ale może się przeliczyć. Nominat Trumpa na sekretarza skarbu USA nie wyklucza bowiem dokręcenia śruby Moskwie.
Rząd USA przekazał 20 mld dol. pożyczki dla Ukrainy, która będzie spłacana odsetkami od zamrożonych aktywów Rosji. Trumpowi trudno będzie zablokować tę pomoc dla Ukrainy.
Rząd Ukrainy i Komisja Europejska podpisały porozumienie w sprawie pożyczki do 35 mld euro, która będzie spłacana odsetkami z zamrożonych na Zachodzie aktywów Rosji. Teraz od USA zależy, ile ostatecznie wyniesie wkład UE w tę zachodnią pomoc dla Ukrainy.
Po wyborze Kamali Harris na kandydatkę Demokratów na prezydenta USA, spowolniły prace nad przygotowaniem dla Ukrainy funduszu, który miał być spłacany z odsetek od zamrożonych aktywów banku centralnego Rosji - ujawnił magazyn "Politico".
Od września bank centralny Rosji będzie mógł rozliczać międzynarodowe transakcje w kryptowalucie i zorganizować giełdę kryptowalut, a od listopada zostanie uregulowane kopanie rosyjskich kryptowalut - przewidują ustawy podpisane przez Władimira Putina.
- Nie ma lepszego symbolu lub sposobu na wykorzystanie pieniędzy Kremla niż uczynienie z Ukrainy i całej Europy bezpieczniejszego miejsca do życia - skomentowała tę decyzję szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Takie posunięcie stanowiłoby trwałe zabezpieczenie wsparcia dla Ukrainy, finansowanego z odsetek od zamrożonych na Zachodzie aktywów banku centralnego Rosji.
Wciąż nie wiadomo, jak ma funkcjonować fundusz pożyczek dla Ukrainy, zabezpieczony dochodami z pieniędzy Rosji zamrożonych na Zachodzie. Na razie to tylko obietnica.
W lipcu Ukraina dostanie pierwszą ratę zysków netto z zamrożonych przez UE aktywów banku centralnego Rosji - ogłosiła Komisja Europejska. Rząd nie odpowiada, czy Polska zamroziła takie aktywa.
Po miesiącach debat, państwa Zachodu są coraz bliższe decyzji o konfiskacie zamrożonych aktywów Rosji dla wsparcia Ukrainy. W marcu Komisja Europejska powinna ogłosić swój plan.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.