Rozpoczęta rewitalizacja Wyspy św. Barbary ma ponownie zazielenić niewielki skrawek lądu na Brdzie w samym sercu Bydgoszczy. Wielka platforma przed świętami dowiozła maszyny, ale tempo prac zależy od pogody.
Prawniczkom Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy nie udało się przeforsować, by opinię dla sądu w sprawie naprawy rozpiętego nad Brdą mostu Uniwersyteckiego przygotował emerytowany profesor Politechniki Poznańskiej Arkadiusz Madaj. Sporządzi ją projektant ważnych mostów między innymi w Toruniu i Gdańsku.
Klimatyczny Bydgoski Jarmark Świąteczny wyrobił sobie już taką markę, że stał się obowiązkowym punktem wycieczek odwiedzających późną jesienią "mały Berlin", jak nazywane jest miasto nad Brdą. Problem w tym, że w położonym 400 kilometrów stąd "dużym" Berlinie jest taniej.
Ulica Focha jednojezdniowa, park linearny na północnym moście Solidarności, przebudowane rondo Grunwaldzkie z mniejszym ruchem - to tylko niektóre zmiany wynikające z koncepcji odbudowy zasypanego odcinka Kanału Bydgoskiego blisko centrum Bydgoszczy. Ale to zadanie na, lekko licząc, 20 lat.
"Kanał Bydgoski - ukryty potencjał" - to tytuł konferencji, która odbędzie się we wtorek (18 listopada) w Bydgoszczy. Tym "ukrytym potencjałem" ma być odtworzenie zasypanego odcinka nieopodal ścisłego centrum miasta.
W stoczni nad Brdą w Bydgoszczy kończy się pierwszy etap modernizacji holownika "Certa". Sprawdziliśmy, jak postępują prace.
- Sprawdźcie, dlaczego na moście Bernardyńskim ograniczono prędkość tramwajów z 30 do 10 kilometrów na godzinę - napisał do "Wyborczej" jeden z bydgoskich motorniczych. Nie spodziewał się, że to krótkie pytanie wywoła lawinę odpowiedzi.
Wizja zamienia się w rzeczywistość. Pomysł rekonstrukcji żurawia portowego na brzegu Brdy na bydgoskim Rybim Rynku jest realizowany. Pomaga w tym Politechnika Bydgoska.
Znamy wstępne założenia naprawy osuwiska nad Brdą obok mostów kolejowych przy ulicy Unii Lubelskiej w Bydgoszczy. Wody Polskie deklarują zgodną współpracę z Zarządem Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.
W końcu rozpoczęła się naprawa ulicy Unii Lubelskiej - poinformował nas, nie kryjąc radości, bydgoszczanin mieszkający na Jachcicach. Niestety, okazało się, że to fałszywy alarm.
Bydgoscy drogowcy zobowiązali firmę Trakcja do wykonania napraw gwarancyjnych na i przy mostach Kazimierza Wielkiego. Uspokajamy - usterek dużo nie wskazali.
Minęło półtora roku, odkąd zakupiony przez ratusz za pięć tysięcy euro bydgoski holownik dopłynął do stoczni przy ulicy Fordońskiej. Remont miał się zakończyć pod koniec 2024 roku, a nadal trwa. Sprawdziliśmy, jak postępują prace.
Na placu Solnym w ścisłym centrum Bydgoszczy w zaskakująco dobrym stanie zachował się ponadstuletni bruk. Pracownicy firmy Betpol uwypuklą go podczas przywracania tego miejsca do stanu sprzed ulokowania tam zaplecza budowy.
- Pół wyspy jest zamknięte, goście odpływają, bo za daleko muszą iść. Znowu miasto ma nas wszystkich gdzieś. Na co oni czekają? - słyszymy w jednym z lokali gastronomicznych przylegających do nabrzeża Młynówki.
Deski z egzotycznego drzewa liściastego garapa kładą fachowcy nad Brdą przy Rybim Rynku w Bydgoszczy. Jeszcze przed wakacjami staną tu leżaki, a w przyszłości pojawi się zapowiadana od kilku lat replika żurawia portowego.
Nierozwiązywalny od lat problem wody ściekającej na bulwar nad Brdą w Bydgoszczy w końcu został rozgryziony. Udało się to zrobić w kilka miesięcy od czasu, gdy sytuacja zrobiła się na tyle poważna, że trzeba było zamknąć nadbrzeże.
Kiedy w 2018 r. Bydgoskie Centrum Informacji przejmowało obsługę tramwajów wodnych na Brdzie, bilet normalny kosztował 5 zł. Dzisiaj dorośli za wejście na pokład muszą zapłacić sześć razy tyle.
Niebawem minie półtora roku, odkąd zakupiony przez ratusz za 5 tys. euro bydgoski holownik dopłynął do stoczni przy ul. Fordońskiej. Remont miał się zakończyć pod koniec 2024 r. Sprawdzamy, jak po czterech miesiącach od wyciągnięcia statku z wody i ustawieniu na pochylni postępują prace remontowe.
Bydgoscy drogowcy jeszcze w tym roku chcą ogłosić przetarg na wykonanie dokumentacji technicznej nowego mostu Bernardyńskiego na Brdzie w centrum miasta. Ze starego można bezpiecznie korzystać, ale pod pewnymi warunkami.
Spółka Alstal-Dom już ma w planach kolejną inwestycję. Pierwsza powstanie niedaleko Politechniki Bydgoskiej, a druga w pasie terenu nieopodal Brdy.
Od końca ubiegłego roku prowadzone są prace naprawcze z powodu osuwających się skarp znajdujących się wzdłuż toru wodnego poniżej śluzy Czersko Polskie w Bydgoszczy. Brzegi Brdy są umacniane faszyną i kamieniem. Przy okazji zostanie wybudowane nabrzeże cumownicze przy torze regatowym.
- Most Uniwersytecki został naprawiony poprawnie, ale można było to zrobić taniej i bez zamykania ruchu - przekonywali przed bydgoskim sądem naukowcy z Politechniki Gdańskiej. Z metody naprawy, którą sami zaproponowali, są tak zadowoleni, że zgłosili ją do Urzędu Patentowego RP.
Nieco wcześniej, niż zapowiadali drogowcy, zakończyła się rozszerzona naprawa mostu Bernardyńskiego w centrum Bydgoszczy. Kosztowała niemało.
Mieszkańcy tych wieżowców Aspire będą mieli kąpielisko niemal pod domem i szybki dostęp do obiektów sportowych. Bydgoski deweloper zaczął budowę pod skarpą przy ul. Toruńskiej.
- Gdybym miał pełną wiedzą o obiekcie i gdybym wiedział, co zostało spieprzone, a co nie, też byłbym dużo tańszy od konkurencji - tak przetarg na naprawę mostu Uniwersyteckiego w Bydgoszczy skomentował w sądzie dyrektor firmy Polwar z Gdańska. Przekonywał, że metodą inną od narzuconej przez drogowców prace można było przeprowadzić o kilka milionów złotych taniej.
Rybi Rynek w centrum Bydgoszczy po rewitalizacji wygląda rewelacyjnie na zdjęciach z drona. Z poziomu ziemi już tak pocztówkowo nie jest.
Minął rok, odkąd zakupiony przez bydgoski ratusz za 5 tys. euro bydgoski holownik "Certa" zacumował w stoczni remontowej przy ul. Fordońskiej. Krótko przed świętami jednostką została wyciągnięta na ląd. Po półrocznym poślizgu rozpoczął się jej remont.
Wołanie o pomoc usłyszeli przypadkowi świadkowie i policjanci patrolujący okolicę, dzięki temu nie doszło do nieszczęścia - mówi Lidia Kowalska, rzeczniczka Komendanta Miejskiego Policji w Bydgoszczy.
W poniedziałek (16 grudnia) obie jezdnie mostu Bernardyńskiego na Brdzie w Bydgoszczy zostaną udostępnione dla ruchu, choć jego naprawa nie jest jeszcze skończona. Co najważniejsze, na stare trasy wrócą miejskie autobusy, w tym linie nocne. Samochody nie będą tez już wpadać w "pułapkę" na torowisku.
Mija rok, odkąd zakupiony przez ratusz za 5 tys. euro bydgoski holownik stoi w szuwarach w stoczni remontowej przy ul. Fordońskiej. Jego remont w ograniczonym zakresie miał się rozpocząć pół roku temu i zakończyć z końcem 2024 r. Prace nie ruszyły, a to nie jedyny problem.
- Niecka to chyba ze złota będzie - tak specjalista z branży budowlanej komentuje koszta wykonania kąpieliska nad Brdą w parku Centralnym blisko centrum Bydgoszczy. Ale nie tylko finanse budzą kontrowersje.
Próbujemy zrozumieć, dlaczego to miasto jest tak niepopularne - mówi Sasza, jeden z pary blogerów z Syberii w filmie o Bydgoszczy, który nie jest reklamówką z Youtube.
Nie uda się zrealizować wszystkich prac naprawczych na moście Bernardyńskim w Bydgoszczy do połowy grudnia, jak przewidywali drogowcy. Ale utrudnienia w ruchu mają być mniejsze, niż zapowiadali.
W Bydgoszczy po raz drugi odbędzie się Retro Jarmark na Brdzie. Organizatorzy zaplanowali wiele atrakcji.
- Kierowcy wjeżdżają na ten odcinek ul. Bernardyńskiej mimo znaku zakazu - mówi bydgoska policjantka, która usprawniała ruch nieopodal naprawianego mostu Bernardyńskiego na Brdzie. Zmotoryzowani bronią się, że oznakowanie wprowadza ich w błąd.
Scena niczym z filmu "Powiększenie" Michelangelo Antonioniego pozwoliła wykryć awarię mostu Uniwersyteckiego w Bydgoszczy, niektórzy mówią wręcz, że uchroniła miasto przed gigantyczną katastrofą budowlaną.
Przejazd przez torowisko przed mostem Bernardyńskim w Bydgoszczy okazał się być prawdziwą zmorą dla kierowców autobusów przegubowych. Drogowcy przekonują, że "zawrotka" jest zbudowana prawidłowo i nie zamierzają zmieniać organizacji ruchu.
Bydgoscy drogowcy znienacka zamknęli wschodnią nitkę uszkodzonego mostu Bernardyńskiego na Brdzie w centrum miasta. Przed weekendem informowali, że od soboty (19 października) nie wjadą na niego autobusy. Nie zająknęli się, że dodatkowe utrudnienia w ruchu dotkną także kierowców i pieszych.
Bydgoscy drogowcy mają wizję naprawy uszkodzonego mostu Bernardyńskiego na Brdzie w centrum miasta. Kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej muszą przygotować się na kolejne utrudnienia w ruchu - to nieuniknione.
Bydgoscy drogowcy po cichu, bez zapowiedzi, zwęzili w sobotę (5 października) zachodnią jezdnię mostu Bernardyńskiego. A to oznacza, że po weekendzie, gdy samochodów na ulicach będzie więcej, można spodziewać się komunikacyjnego armagedonu w newralgicznym punkcie w centrum miasta.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.