- W kosmosie zaczynamy od nowa - mówi Rafał Modrzewski, współzałożyciel firmy ICEYE, który z katowickiego Zawodzia dotarł do kontraktów wartych miliardy euro zawieranych z armiami Europy. Jego zdaniem Europa przespała rewolucję IT, ale dziś ma jeszcze jedną szansę: technologie kosmiczne. Pytanie brzmi, czy tym razem jej nie zmarnuje
Przeraża mnie, ilu Niemców daje się nabierać na narrację Putina. Wierzą, że to NATO zagraża Rosji, próbując rozprzestrzenić się na Wschód, że ten biedny Putin tylko broni się przed naszą agresją.
Jeśli po pół roku okaże się, że Bundeswehrze nie udało się zapełnić odpowiednią liczbę wakatów, wtedy młodzi Niemcy mają być losowani do służby. Przeciwko temu w 90 miasta strajkowała młodzież.
Rząd liczy, że w ciągu dekady uda się zwiększyć liczbę żołnierzy do 270 tys. Mają w tym pomóc finansowe zachęty i szkolenia. Jeśli dobrowolny nabór nie pomoże, koalicja rozważa obowiązkową służbę.
Niemieckie armatohaubice przegrzewają się za często i psują, a czołgi Leopard 2 trudno naprawić w terenie - donoszą Ukraińcy. Chwalą za to stare niemieckie wozy bojowe z lat 70.
Niemcy są podzieleni w sprawie wsparcia Ukrainy i wprowadzenia obowiązkowej służby wojskowej. Ci najmłodsi nie chcą najczęściej ani jednego, ani drugiego.
Chadecy chcą, by za cztery lata rząd wydawał co najmniej 3,5 proc. PKB na obronę. - Odbudowa Bundeswehry w stosunkowo krótkim czasie jest możliwa - ocenia ekspert.
Średnia wieku w niemieckiej armii rośnie, a stan osobowy zmniejszył się do 78 proc. wypełnienia. Takie są wnioski z corocznego raportu, składanego przez pełnomocniczkę rządu ds. obronności.
Chadecy w czwartek daremnie przekonywali Zielonych do zmiany konstytucji. Chodziło o wpisanie do niej pozabudżetowych wydatków na obronność. Ostatnia szansa minie w przyszłym tygodniu.
Przyszli koalicjanci z SPD i CDU zamierzają wydać setki miliardów na Bundeswehrę, a także remont dróg i mostów. Szef chadeków przekonuje, że to konieczne wydatki "w obliczu zagrożenia naszej wolności i pokoju".
Po spotkaniu prezydenta Zełenskiego z Trumpem w Waszyngtonie Niemcy spieszą się ze zwiększeniem nakładów na zbrojenia. Być może uchwali je jeszcze stary skład Bundestagu sprzed wyborów.
Niemiecka Bundeswehra od lat tkwi w kryzysie. Winę za jej katastrofalny stan ponoszą politycy, biurokracja i społeczeństwo niechętne do tego, by łożyć na obronę. Czy zmieni to nowy kanclerz?
To blisko dwa razy więcej, niż Niemcy wydają obecnie. - Musimy wydawać więcej, by Putin nie ważył się nas zaatakować - mówi Robert Habeck z Zielonych i obecny wicekanclerz w rządzie Olafa Scholza.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
To, że człowiek taki jak Heinz Reinefarth, generał SS, który miał na sumieniu krwawą pacyfikację Woli, nie został po wojnie ukarany w Niemczech, jest skandalem i tragedią - mówi prof. Stephan Lehnstaedt z Berlina, który napisał książkę o powstaniu warszawskim dla żołnierzy Bundeswehry.
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius przedstawił projekt reformy, która co roku ma zapewnić Bundeswehrze kilkadziesiąt tysięcy rekrutów.
- Eskalacja działań ze strony Rosji może wkrótce stać się realną perspektywą. Warto zastanowić się, czy jesteśmy świadomi rosnących zagrożeń. Polskie społeczeństwo myśli, że wojna musiałaby przyjść do nas z Ukrainy. Ale w ramach NATO musimy przyjść z pomocą każdemu, np. Finlandii, Szwecji - podkreśla Krzysztof Malinowski z Instytutu Zachodniego w Poznaniu. Jak wobec zagrożenia wojną zachowują się nasi zachodni i południowi sąsiedzi?
- Nie chodzi wyłącznie o agresywną Rosję. Zagrożenie migracjami i terroryzmem zaczyna się daleko od Europy. Dlatego jej armie muszą być tam obecne - przekonuje minister obrony Niemiec, jednego z najbardziej pacyfistycznych krajów UE.
Czy ogłoszony przez Scholza Zeitenwende ma szanse się w ogóle ziścić? Czy ugrzęźnie w słynnej niemieckiej biurokracji?
Trzy śmigłowce z wielkim hukiem przeleciały nad Wrocławiem w piątek, 17 listopada, po południu. "Wyborcza" ustaliła, co to były za maszyny.
- Nie spodziewamy się celowego rosyjskiego ataku na Polskę. Ale jeśli nastąpi, jesteśmy gotowi do obrony - mówi szef niemieckiego kontyngentu w Zamościu. Patrioty ustawione pod miastem mogą być użyte w każdej chwili.
Wynik kluczowego dla wojny w Ukrainie spotkania jej sojuszników w Ramstein przyniósł rozczarowanie. Choć pod przywództwem USA tzw. grupa kontaktowa zapowiedziała ogromne dostawy sprzętu dla Kijowa, głęboki cień na ten znaczący sukces rzuciła postawa Niemiec. Wbrew nadziejom, naciskom i prośbom Berlin nie udzielił zgody na wysłanie tam czołgów Leopard.
W poniedziałek rano Luftwaffe odebrało rannych Ukraińców w Rzeszowie i przetransportowało ich na leczenie do Niemiec Airbusem A310 MedEvac.
Klaus Bachmann: Niemcy nigdy nie byli tak pacyfistyczni, jakimi się Polakom wydawali
Andreas Visser: My, Niemcy, kompletnie lekceważymy historię Europy Środkowo-Wschodniej
Dotychczas Niemcy sprzeciwiały się zbrojeniu Ukrainy, starały się łagodzić sankcje na Rosję. Dofinansowanie Bundeswehry nie było priorytetem rządu. W tym tygodniu rząd Olafa Scholza zmienił zdanie we wszystkich tych kwestiach.
Niemieccy żołnierze byli częścią sił szybkiego reagowania NATO na Litwie, przygotowywanych na wypadek rosyjskiego ataku. Ministerstwo obrony wycofało cały oddział do kraju.
Gromadzili broń, intensywnie trenowali i spisywali listy nazwisk polityków, których uważali za wrogów. Czy żołnierze i weterani Bundeswehry byli członkami skrajnie prawicowej organizacji terrorystycznej?
Bundeswehrze nie tylko psują się samoloty i okręty wojenne. Niemieckiej armii brakuje też żołnierzy. Z tego powodu za Odrą znowu rozgorzała dyskusja o przywróceniu poboru do wojska.
Żołnierz elitarnej jednostki Bundeswehry, który kilka tygodni temu uciekł z koszar, odnalazł się w Donbasie. Walczy tam po stronie prorosyjskich separatystów.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.