Kiedy pisałem dla "Wyborczej" ekskluzywnego newsa o tym, ile kosztują pawilony wystawowe na COP29, czułem jakbym poruszał problem wyłącznie pierwszego świata.
Prezydent RP zaciera ręce na myśl o "skarbach", które Azerbejdżan eksportuje. A tymczasem Ilham Alijew, prezydent tego kraju, zamyka swoich krytyków w więzieniach, beszta naszych europejskich sojuszników, a jego internetowe trolle sieją dezinformację.
W samym środku awantury o pieniądze na walkę ze zmianami klimatu - państwa bogate mają wypłacać je co roku państwom biednym - pojawiły się poważne zarzuty pod adresem Saudów.
W ostatni dzień COP29 w Baku Annalena Baerbock, niemiecka ministra spraw zagranicznych, podkreślała, że w walce ze zmianą klimatu potrzeba współpracy, która nikogo nie wyklucza. "Wczoraj ja i inne szefowe delegacji byłyśmy trochę zirytowane, kiedy w dniu równości płci ktoś wpadł na pomysł, żeby zapytać, czy sprawa kobiet nadal jest taka ważna".
Na szczycie klimatycznym w Baku wszyscy czekają teraz, aż padnie kwota. Czy kraje biorące w negocjacjach dogadają się, ile te bogate mają zapłacić tym biednym za zmiany klimatu?
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Jeszcze nigdy tak niewielu nie zrobiło tak wiele dla tak wielu na darmo.
Na szczycie klimatycznym w Baku Switłana Grynczuk, ministra ochrony środowiska i zasobów naturalnych Ukrainy, opowiadała wczoraj tłumom dziennikarzy o tym, jak najeźdźcy bombardują system energetyczny w jej ojczyźnie. A nieopodal Rosjanie otrzymali antynagrodę szczytu COP29 - tzw. skamielinę dnia.
"Wyborcza" dotarła do dokumentu, który pokazuje, że firma Orientations Events LLC inkasuje olbrzymie pieniądze za organizację pawilonów na szczycie klimatycznym COP29 w Baku. A na tym drożyzna w Baku się nie kończy. Szczyty klimatyczne stają się zbyt drogie dla tych, którym mają pomóc.
Jeszcze przed pięcioma dniami na stronie resortu była informacja, że to ministra Paulina Hennig-Kloska będzie przewodniczyć polskiej delegacji na COP29 w Baku, stolicy Azerbejdżanu.
Aktywiści wzięli pod lupę listę gości, którzy przyjechali na szczyt klimatyczny COP29 w Baku i wskazują, że "co najmniej" 1773 z nich to paliwowi lobbyści. Komentują też, że to jakby wpuścić lobbystów tytoniu na konferencję o raku płuc albo zaprosić dilerów narkotykowych do ośrodka odwykowego.
Javier Milei kazał swoim delegatom wrócić do domu, a niebawem leci z wizytą do Donalda Trumpa. Na szczycie klimatycznym ONZ w Baku pada coraz więcej pytań o losy kluczowego klimatycznego porozumienia z Paryża.
- Szczyty klimatyczne niestety nie przynoszą oczekiwanych efektów. Większe znaczenie ma to, co dzieje się w Chinach czy Unii Europejskiej. W samych Stanach Zjednoczonych może dochodzić do tarć między podejściem Donalda Trumpa i Elona Muska - mówi Krzysztof Smolnicki, prezes Fundacji Ekorozwoju.
Ministerstwo przekazało "Wyborczej", że nie dogadało się w sprawie polskiego pawilonu w firmą, która miała go urządzić.
W tym roku światowa emisja dwutlenku węgla wzrośnie w porównaniu z ubiegłoroczną o niemal procent - szacują naukowcy z grupy Global Carbon Budget.
Biegłem za Andrzejem Dudą po korytarzach stadionu w Baku. Udało mi się go zapytać o dostawy gazu i ropy z Azerbejdżanu, a także nowelizację ustawy dla farm wiatrowych. I upewniłem się, czy nadal uważa, że Polska ma zapasy węgla na 200 lat.
Ubiegłoroczny szczyt klimatyczny - COP28 w Dubaju - zbiegł się ze znacznym wzrostem emisji dwutlenku węgla pochodzącej z przelotów prywatnymi i rządowymi samolotami. W Baku będzie podobnie.
COP29. Prezydent Andrzej Duda zabrał głos na szczycie klimatycznym w Baku. Mówił m.in. o wojnie w Ukrainie i o tym, że energetyka atomowa jest ważna dla osiągnięcia celów klimatycznych.
COP29. Niemiecka minister i była szefowa Greenpeace uważają, że świat zmierza w kierunku czystych gospodarek i nie zmienią tego jedne wybory w USA. Pytamy je także o polski atom i nowy cel klimatyczny Unii Europejskiej.
Eksperci wyliczyli dług krajów, które od początku rewolucji przemysłowej palą paliwa kopalne względem państw rozwijających się. Pierwszy dzień na COP29 obfitował w emocje: odbyła się demonstracja ws. tego, co dzieje się w Strefie Gazy, a wysłannik Białego Domu mówił o rozczarowaniu z powodu wygranej Donalda Trumpa. Czy teraz to Chiny staną się klimatycznym liderem?
Najnowsze badanie pokazuje, że pędzimy w stronę zmian klimatu zagrażających równowadze w przyrodzie i polityce.
Na szczyt klimatyczny COP29 w Azerbejdżanie jedzie druga liga światowych przywódców, a nad imprezą wisi pytanie, czy Donald Trump zdecyduje się wyprowadzić USA z porozumienia paryskiego. Zanim do Baku przyleci Andrzej Duda, opowiem o mieście, którego nie poznaliby bohaterowie "Przedwiośnia" Stefana Żeromskiego.
Jeśli ostro nie obetniemy emisji gazów cieplarnianych. Na razie tych cięć nie widać. Te obiecane są niewystarczające.
Aleksander Gurgul, nasz redakcyjny kolega, otrzymał stypendium na listopadowy wyjazd na szczyt klimatyczny COP29 w Baku.
Rząd w Kabulu gimnastykuje się przed szczytem klimatycznym COP29 w Azerbejdżanie. Talibowie organizują własne konferencje o klimacie i szukają "klimatycznej furtki" na międzynarodowe salony, także w Rosji. Potrzebują pieniędzy, kraj na przemian demoluje susza i powodzie, a nad regionem wisi groźba konfliktu o wodę.
Unia Europejska kupuje gaz z Azerbejdżanu zamykając oczy na brak demokratycznych standardów w tym kraju. Gospodarz najbliższego szczytu klimatycznego chce Europę zaopatrywać także w zieloną energię. - Znacznie łatwiej wprowadzić działania w obszarze zielonej energii zgodnie z oczekiwaniami Brukseli niż wprowadzić demokratyczny system rządów, o czym wiedzą obie zainteresowane strony - wskazuje ekspert z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Samorządy potrzebują bardziej bezpośredniego dostępu do instytucji ONZ i większej możliwości wpływania na globalne kształtowanie polityk czy na negocjacji między państwami.
Zakończył się wielomiesięczny impas, w którym Rosja korzystała z prawa weta w stosunku do krajów krytykujących inwazję na Ukrainę. Ludzie Putina za wszelką cenę nie chcieli dopuścić, żeby to kraj z Unii Europejskiej był gospodarzem COP29 w 2024 r.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.