Wolniej, ale pewniej - to nowa strategia Chin przedstawiona w tym tygodniu w Pekinie.
Zamknijcie oczy i dajcie się ponieść. Bi Gan raczej się nie obrazi, jeśli zaśniecie na jego filmie.
Chcemy pokoju, ale gdyby wybuchła wojna, młodzi zdecydowaliby się zostać i walczyć.
Chiny twierdzą, że zarzut to przygotowywanie gruntu pod wznowienie amerykańskich prób nuklearnych.