Zakończyła się rewitalizacja placu Batorego w Szczecinie. Skwer przed Czerwonym Ratuszem wygląda bardziej reprezentacyjnie niż przed przebudową, jest też urządzony w sposób przyjaźniejszy mieszkańcom.
Wzniesiony w drugiej połowie XIX w. monumentalny gmach Czerwonego Ratusza przy pl. Batorego w Szczecinie, w którym obecnie mieści się Urząd Morski w Szczecinie, został zgłoszony do tegorocznej edycji konkursu Zabytek Zadbany.
To efektowny finał trwającego od 2007 r. remontu elewacji Czerwonego Ratusza, dawniej siedziby władz miasta, a obecnie Urzędu Morskiego w Szczecinie. W czwartek przecięto wstęgę, oficjalnie otwierając gruntownie wyremontowane tarasy i schody gmachu.
Gdzieś tutaj był gabinet najsłynniejszego szczecińskiego burmistrza. W efektownej klatce schodowej wisi dar szwedzkiego króla dla obrońców miasta. Z dachu rozciąga się niesamowity widok, a w podziemiach jest niedokończony tunel. Zapraszamy na spacer po zakamarkach Nowego Ratusza. Ten okazały budynek jest jednym z najpiękniejszych szczecińskich zabytków, chociaż jego neogotycki styl nie zawsze uchodził za urodziwy. ''Pożarniczym autem z Opatówka zdążyłem jeszcze zajechać do tzw. czerwonego ratusza, górującego masywem swej neogotyckiej brzydoty nad wielkim skwerem przy Dworcu Głównym'' -odnotował w swoim pamiętniku pod datą 1 maja 1945 r. Piotr Zaremba, pierwszy polski prezydent Szczecina. Gmach, mimo ciężkich, wojennych bombardowań, stał wtedy jeszcze nietknięty. Ale w tym samym miesiącu spłonął, na długo stając się kolejną ruiną, owianą w dodatku kiepską sławą.
To w tej chwili punkt obowiązkowy wycieczek po Szczecinie. Urząd Morski zakończył remont głównego holu swojej siedziby znanej jako Czerwony Ratusz. Każdy miłośnik miasta powinien go zobaczyć.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.