El Hierro przechodzi do historii jako pierwsza wyspa funkcjonująca tylko dzięki zielonej energii. To doskonały przykład tego, jak może wyglądać mądra, alternatywna turystyka.
Serce zostało w... Maroku, czyli między Cieśniną Gibraltarską a Saharą Zachodnią. Rok spędzony w tym kraju pozwolił mi na odkrywanie go po kawałku. Za każdym razem była to uczta dla wszystkich zmysłów - mówi Aneta Kiełb, absolwentka turystyki i rekreacji na AWF w Poznaniu, pilotka wycieczek zagranicznych, właścicielka firmy A.MULLET
Serce zostało na Paseo del Prado. Nie ma w Madrycie piękniejszej i szykowniejszej ulicy!
Inaczej wyobrażałem sobie El Hierro. Myślałem, że jest podobna do swoich kanaryjskich sióstr, a ona jest mała, spokojna, żyje własnym życiem
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.