Stan na rok 2025 i prognoza na 2026: mamy jedno multimedalowe imperium, które otaczają sukcesy głównie przypadkowe, osiągnięte dzięki prywatnym inicjatywom.
Piękny gol Ewy Pajor w czwartkowym hicie Ligi Mistrzyń z Chelsea (1:1) pozwolił Barcelonie utrzymać się na pozycji lidera tabeli. Polka ma w tym sezonie na koncie już 11 bramek.
Po zaledwie 15 miesiącach gry w Barcelonie kapitan kobiecej reprezentacji Polski jest już 16. na liście najskuteczniejszych piłkarek w historii klubu z Katalonii.
W drugiej połowie szlagierowego meczu ligi hiszpańskiej Atletico Madryt - Barcelona Polka zdobyła gola na 3:0, ale w 70. min doznała urazu prawego kolana, przez który będzie pauzować od czterech do sześciu tygodni. Skończyło się na wielkim strachu.
Na starcie rozgrywek mistrzynie Hiszpanii pokonały mistrzynie Niemiec aż 7:1. Broniący tytułu Arsenal przegrał z Lyonem 1:2.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Z 29. miejsca przed rokiem awansowała na ósme - wyniki plebiscytu "Złota Piłka" potwierdzają, że Ewa Pajor jest gwiazdą polskiego sportu.
Ousmane Dembele i Aitana Bonmati zdobyli nagrody "France Football" dla najlepszego piłkarza i piłkarki minionego sezonu. Robert Lewandowski zajął 17. miejsce, Ewa Pajor była ósma, zdobyła też nagrodę Gerda Müllera.
Kataloński klub wyrzucał absurdalnie duże sumy na transfery i kontrakty piłkarzy, więc pozbywa się piłkarek - choć ich sukcesy przynoszą zyski, a oszczędności są znikome.
Magazyn "France Football" ogłosił listy nominowanych piłkarek i piłkarzy do Złotej Piłki za sezon 2024/25. W finałowych trzydziestkach znaleźli się Ewa Pajor i Robert Lewandowski, obydwoje reprezentujący Barcelonę.
Piłkarki debiutujące na mistrzostwach kontynentu pożegnały się z nimi efektownie, zwycięstwem 3:2 nad Danią. Potwierdziły, że w rok dokonały imponującego postępu.
Ambicja i największe nawet serce do walki to w sporcie na najwyższym poziomie warunek konieczny, ale niewystarczający. Przekonały się o tym polskie piłkarki podczas Euro 2025.
Debiut kobiecej reprezentacji Polski na wielkim turnieju kończy się w fazie grupowej. Po porażkach z Niemkami 0:2 i Szwedkami 0:3 zespół Niny Patalon stracił szansę na awans do ćwierćfinału.
Po porażce z Niemkami 0:2 na inaugurację Euro 2025 polskie piłkarki zmierzą się we wtorek w Lucernie z kolejnym gigantem kobiecej piłki.
To wspaniałe uczucie oglądać na Instagramie umięśnionego, lśniącego od potu słowiańskiego boga futbolu, akurat w dniu meczu Polska - Niemcy (co prawda kobiet).
Najpopularniejsza dyscyplina sportu stała się polem walki obyczajowej, wywołanej i podtrzymywanej przez tych, którzy lepiej wiedzą, do czego kobiety są przeznaczone.
Gdyby dzisiaj przeprowadzić sondaż, 99 proc. badanych - także kibiców - odparłoby, że dziewczyny na poważnie zajęły się futbolem 10, 20, może 30 lat temu. [Z cyklu "A JEDNAK SIĘ KRĘCI"]
Dziwnie gratuluje się po przegranym meczu, ale jest czego. Wśród pochwał w internecie wybrzmiewają żale do męskiej reprezentacji.
W debiucie w finałach mistrzostw Europy polskie piłkarki nie dały rady ośmiokrotnym triumfatorkom tej imprezy. Przegrały 0:2. O awans do ćwierćfinału przyjdzie im walczyć ze Szwecją i Danią.
Dopóki starczyło sił, Polki dzielnie stawiały czoła faworyzowanym Niemkom, ale w drugiej połowie nie było już wątpliwości, która drużyna jest lepsza. Przegrywamy na inaugurację Euro 0:2.
Pajor zarabia w Barcelonie 0,5 mln euro rocznie, Lewandowski był najlepiej opłacanym graczem klubu w minionym sezonie z pensją 33,3 mln euro.
W piątek o godzinie 21 w szwajcarskim St. Gallen piłkarki reprezentacji Polski zadebiutują w finałach mistrzostw Europy meczem z największą potęgą na Starym Kontynencie.
Polskie piłkarki zagrają po raz pierwszy w finałach wielkiego turnieju. "Proszę panów, w momencie, gdy wyszłyśmy po raz pierwszy na boisko, pogodziłyśmy się z tym, że jesteśmy oceniane" - mówi trenerka kadry Nina Patalon.
Drużyna Niny Patalon, pierwszej kobiety na tym stanowisku, spełnia właśnie marzenie pokoleń polskich zawodniczek. Debiutantki w futbolowej elicie Europy chcą swoją grą, pozytywną energią i przygotowaniem zmienić losy kobiecego futbolu w Polsce.
Kobiety uprawiające piłkę nożną próbują zwalczyć stereotypy, wyjść z cienia mężczyzn, ale nie jest to łatwe.
2 lipca w Genewie rozpoczyna się 14. edycja piłkarskich mistrzostw Europy kobiet. Polki zagrają w nich po raz pierwszy.
- Polska piłka kobieca to nie tylko Ewa Pajor. Dziewczyny, które 12 lat temu wywalczyły mistrzostwo Europy do lat 17, są gotowe na sukcesy w dorosłej piłce - mówi Hanna Urbaniak, komentatorka i ekspertka TVP Sport.
W 75. min Stina Blacksenius zdobyła jedyną bramkę w finale Ligi Mistrzyń w Lizbonie, co dało Arsenalowi zwycięstwo nad Barceloną 1:0. Ewa Pajor wciąż czeka na triumf w tych rozgrywkach.
Nareszcie! Studio znane z filmów o Lewandowskim i Błaszczykowskim zrobiło dokument o Ewie Pajor i polskich piłkarkach. Film "Zagrajmy to po swojemu" można obejrzeć na 22. Festiwalu Filmowym Millennium Docs Against Gravity.
W swoim debiutanckim sezonie w Barcelonie Ewa Pajor strzeliła więcej goli niż Robert Lewandowski, choć 36-letni Polak zalicza najlepszy rok w klubie z Katalonii.
Kapitan reprezentacji Polski zdobyła gole w obu półfinałowych meczach z Chelsea. Barcelona w niedzielę rozbiła rywalki z Londynu aż 4:1 i 24 maja w finale Ligi Mistrzyń w Lizbonie zagra z Arsenalem.
Polska wygrała z Bośnią i Hercegowiną 5:1 w ramach Ligi Narodów. Po trzech grupowych meczach drużyna Niny Patalon ma komplet punktów.
Wyżej notowane w rankingu UEFA Polki są faworytkami w rywalizacji z Bośnią i Hercegowiną. -Musimy przestać kultywować rankingi i patrzeć, na którym kto znajduje się miejscu - apeluje Nina Patalon, selekconerka.
Ewa Pajor cztery razy grała w finale piłkarskiej Ligi Mistrzyń i nigdy nie zdobyła trofeum. Z Barceloną ma się udać.
Trwa głosowanie w plebiscycie Pomorskie Sztormy 2025. Komu należy się statuetka w kategorii "Sztorm Sportowy"?
Pierwszy mecz Ligi Narodów za reprezentacją Niny Patalon. Polki wywiązały się z roli faworytek, wygrywając 2:0 z Irlandią Północną. We wtorek zagrają w Bukareszcie.
- Robert Lewandowski, Ewa Pajor, a teraz jeszcze Wojciech Szczęsny. Przydomek "Los Polacos" nabrał w Barcelonie całkiem nowego znaczenia - mówi "Wyborczej" Jerzy Dudek, były bramkarz Realu Madryt i reprezentacji Polski.
Niedziela była wielkim dniem napastniczki reprezentacji Polski w piłce nożnej. Jej dwa gole pomogły Barcelonie rozbić Real Madryt w meczu o Superpuchar Hiszpanii 5:0.
Piłka nożna zmienia kobietę w twardą jak skała.
Asysta w pierwszym meczu w Gdańsku i zwycięski gol w 94. min rewanżu w Wiedniu - gra Ewy Pajor była kluczowa dla historycznego awansu polskich piłkarek na Euro 2025.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.