- Nie zgadzamy się na robienie ze szpitala na Brochowie nowego centrum aborcji - mówiła na wtorkowym proteście przed Szpitalem Specjalistycznym im. Falkiewicza Kaja Godek. Towarzyszyło jej sto osób, była też kontrmanifestacja partii Razem.
Z różańcami w dłoniach od miesięcy wygrażają dr Gizeli Jagielskiej. Może sprawiedliwość za nękanie bliźniego dopadnie ich na sądzie ostatecznym, bo na polskie organa ścigania trudno liczyć.
Liderka antyaborcjonistów Kaja Godek bije w sieci na alarm, że Gizela Jagielska ma zostać zatrudniona w szpitalu na wrocławskim Brochowie i ogłasza, że stanie się on "największym abortorium w Polsce".
Porodówkę w Ostrzeszowie dobiły protesty Konfederacji przeciw Gizeli Jagielskiej. Dyrektorka szpitala, była radna KO, zaproponowała jej pracę. Chciała uratować oddział, z którego odeszli wszyscy położnicy. Dostali lepsze oferty od byłej posłanki PiS a obecnie dyrektorki szpitala w sąsiednim Kępnie.
Wielu ludzi, szczególnie kobiety, mówią mi, żebym nie zmienił decyzji w sprawie zatrudnienia pani Gizeli - podkreśla starosta lubański, zajadle atakowany za zgodę na zatrudnienie Gizeli Jagielskiej w miejscowej porodówce. To jedyny szpital w regionie, w którym zwiększa się liczba porodów.
Lekarka pomogła pacjentce, za co spadła na nią fala hejtu, gróźb i fałszywych oskarżeń. Sytuacja wymknęła się spod kontroli, gdy ktoś ujawnił prywatny adres Jagielskiej.
Gizela Jagielska przeniosła się do pracy w Lubaniu, ale i tam jeżdżą za nią przeciwnicy aborcji. - Kaja Godek czerpie z tego niezmiernie dużo korzyści. Czy ktoś by ją znał, gdyby tego całego cyrku nie urządzała - mówi lekarka.
Grzegorz Braun kolejny raz zablokował przesłuchanie prawnym wybiegiem, by uniknąć zarzutów m.in. w sprawie Gizeli Jagielskiej. Prokuratura jednak uznała, że wykonała wystarczające czynności, żeby uznać go podejrzanym.
Robert Mazurek tonem kaznodziei stwierdza, że ani żony swojej, ani córki, by do doktor Gizeli Jagielskiej nie posłał. A ja mam ochotę zapytać: a kimże pan jest, że pan posyła albo nie swoją żonę gdziekolwiek?
Ponad 208 tys. zł - taką karę proponuje NFZ dla szpitala w Łodzi, którego pacjentką była pani Anita. To efekt wnikliwej kontroli, wszczętej po artykule "Wyborczej". Lekarze będą mogli się jeszcze od tej decyzji odwołać.
- Jeśli lekarze bardzo nie chcą wykonać legalnej aborcji, posłużą się każdym możliwym argumentem, by tego nie zrobić - mówi dr Sabrina Mana-Walasek, ekspertka od prawa aborcyjnego.
Baner z wizerunkiem Adolfa Hitlera, zdjęcia płodu i modlitwa różańcowa. Tak działacze prof-life pikietują przed rybnicką biblioteką. Protest jest wymierzony w ginekolożkę Gizelę Jagielską, zaproszoną na Babski Comber.
- Nagonka polityków i polityczek nie odbierze nam radości z zaplanowanego spotkania - mówią Rybniczanki i zapraszają na Babski Comber.
Naruszenie prawa do informacji, godności i intymności, uzależnienie udzielenia świadczenia w postaci aborcji od zaświadczenia, które przecież posiadano - stwierdzają NFZ i Rzecznik Praw Pacjenta w kontrolach wszczętych na zlecenie Ministerstwa Zdrowia po naszym tekście o pani Anicie. Jak dowiedziała się "Wyborcza", Fundusz nałożył karę na łódzki szpital, w którym kobiecie odmówiono legalnej aborcji i przymusowo zamknięto ją w izolatce.
Kolejna próba prokuratury, by postawić europosłowi Grzegorzowi Braunowi zarzuty w sprawie najścia na szpital w Oleśnicy i uwięzienia dr Gizeli Jagielskiej, spełzła na niczym. Sprawdziliśmy, co w europarlamencie mogło uniemożliwić mu stawienie się na przesłuchanie.
Kobiety spotkają się na Babskim Combrze w Rybniku. Poseł Konfederacji Korony Polskiej porównuje to spotkanie do sabatu czarownic i wzywa egzorcystę.
Prokurator okręgowy we Wrocławiu odrzucił wniosek Grzegorza Brauna o odsunięcie prokuratorki Karoliny Stockiej-Mycek od śledztwa, w którym europoseł ma dostać zarzuty najścia na szpital w Oleśnicy i uwięzienia lekarki. Ale śledztwo i tak poprowadzi ktoś inny.
Prawo i Sprawiedliwość chce decydować, o czym i z kim kobiety mogą rozmawiać. Rybniczanki mają dość politycznych ingerencji.
Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska bezskutecznie próbowała zaskarżyć do sądu decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie aborcji, którą przeprowadziła dr Gizela Jagielska w Oleśnicy. Jest w tej sprawie ostateczna decyzja wrocławskiego Sądu Okręgowego.
Grzegorz Braun podczas występu pod wrocławską prokuraturą sam sobie zaprzeczał. I jest niemal pewne, że zarzutów mu przybędzie.
Europoseł Grzegorz Braun jest podejrzany o sześć przestępstw, z czego cztery mają związek z najściem polityka na szpital w Oleśnicy i uwięzieniem doktor Gizeli Jagielskiej. Prokurator nie mógł go jednak przesłuchać, ani ogłosić zarzutów.
Anna Płotnicka-Mieloch była dyrektorką szpitala w Legnicy, gdzie na OIOM-ie leżał ponad dwa lata mąż Elżbiety Witek. Odwołało ją PO, zarzucając związki z PiS. Teraz będzie nową szefową Gizeli Jagielskiej.
"Albo jest się szpitalem, albo rzeźnią" - ostrzega Kaja Godek z fundacji "Życie i Rodzina" i zapowiada antyaborcyjną pielgrzymkę po Polsce. Fundacja FEDERA apeluje do samorządowców, aby ukrócili ten proceder: "dość fundamentalistycznego terroru" - piszą.
Gizela Jagielska będzie pracować w Opolu - zaalarmowali antyaborcjoniści i skrzyknęli się na pikietę. Było prawie sto osób z krzyżem i krwawymi zdjęciami abortowanych płodów. Okazuje się jednak, że przyszli pod zły szpital.
Cztery osoby mają już zarzuty po najściu na szpital w Oleśnicy i pozbawieniu wolności dr. Gizeli Jagielskiej. Na razie nie usłyszy ich europoseł Grzegorz Braun, bo zasłania się zwolnieniem lekarskim.
Wyszło Kani, że Jagielska to kolejny dowód, że trzecie pokolenie UB próbuje unicestwić trzecie pokolenie AK.
W dyskusji po filmie widzowie spierali się, czy po seansie powinno się bić brawo. Zaś zwolennik Grzegorza Brauna opowiadał, jak założył swemu pracownikowi pętlę na szyję.
Kilka tysięcy osób podpisało się pod petycją Akcji Demokracji, by zrezygnować z projekcji filmu Kai Godek, uderzającego w Gizelę Jagielską. Pomimo tego seans będzie. - Nie chcemy cenzurować żadnej ze stron - wyjaśnia dyrektorka miejskiej biblioteki.
Gizela Jagielska, jedyna ginekolożka w Polsce, która nie boi się mówić, że ratuje życia kobiet w późnych ciążach, straciła pracę w oleśnickim szpitalu, który współtworzyła z mężem od 10 lat. Nadal szuka nowej pracy. - Ginekologia w Polsce stała się polityczna. To "prolajferzy" dyktują warunki, a politycy się ich boją - mówi "Wyborczej".
Jednym z oskarżonych, który groził lekarce Gizeli Jagielskiej, jest ksiądz Grzegorz, katolicki duchowny z Podkarpacia. Według przemyskiej kurii jest on ofiarą represji.
Wyszło to przypadkiem po tym, jak znany pisowski prokurator Michał Ostrowski zamieścił przez pomyłkę na X wpis o rzekomych ustaleniach nt. głośnego śledztwa w sprawie aborcji w 9 miesiącu ciąży. Lekarka Gizela Jagielska nazwana została w nim zabójczynią.
Kto okazał się gwiazdą roku 2025? Kto błyszczącą bombką, a kto stłuczką? Z kim wiążemy nadzieje na przyszłość?
Dyrekcji szpitala udało się znaleźć lekarzy po tym, jak dotychczasowy zespół niemal w całości przeszedł do sąsiedniej placówki w Kępnie. Ginekologią pokieruje Łukasz Jagielski, ale porodówka będzie zawieszona.
Małgorzata Manowska w całości zaskarżyła do sądu decyzję prokuratury o odmowie przyjęcia jej zażalenia na umorzenie śledztwa w sprawie przerwania ciąży przez lekarkę Gizelę Jagielską - poinformował rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Igor Zgoliński.
- W styczniu odbędzie się przesłuchanie Grzegorza Brauna podejrzewanego m.in. o naruszenie nietykalności cielesnej lekarki w szpitalu w Oleśnicy - mówi prokurator Karolina Stocka-Mycek z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. - Zostaną też ogłoszone zarzuty - dodała.
Prokuratura w Oleśnicy nie przyjęła zażalenia Małgorzaty Manowskiej, pierwszej prezes Sądu Najwyższego, na umorzenie śledztwa w sprawie aborcji u pani Anity.
Oto Śmiałe 2025 wyróżnione za odwagę, za przełamywanie tabu i za wiarę w to, że zmiana może zacząć się od jednej osobistej opowieści o własnym doświadczeniu.
Kolega Grzegorza Brauna ze studiów: - Po latach spotkałem się z nim i podałem mu rękę. Zdziwił się, bo nikt z naszych dawnych znajomych już tego nie robi.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
"Aborterkę Gizelę Jagielską chce zatrudnić szpital w Ostrzeszowie!". "Nowa rzeźnia dla Jagielskiej?" Tak piszą przeciwnicy aborcji i wzywają do protestów. Briefing pod szpitalem zorganizowała już Konfederacja. Pikietę i publiczny różaniec zwołują też tzw. obrońcy życia.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.