Komisja Europejska ukarała Google. Jak zapowiadają jej urzędnicy, "KE nie zawaha się użyć dostępnych narzędzi, by bronić swojego biznesu i innowacji".
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że każdy kraj, który nałoży na amerykańskie firmy tzw. podatek cyfrowy, zostanie objęty nowym, 100-procentowym cłem. Polska właśnie kończy prace nad takim podatkiem.
- Jeśli polityk chce, żeby jego kraj odniósł sukces, to musi być gotowy na ryzyko z dłuższym horyzontem niż cztery lata - mówi w rozmowie z Wyborczą.biz Eric "Astro" Teller, szef Google X. Teller zrecenzował też jeden z naszych złych pomysłów.
Na początku czerwca matematycy ogłosili "Deklarację z Lejdy" dotyczącą sztucznej inteligencji. Ostrzegają, że dorobek matematyki może zostać zawłaszczony przez wielkie firmy technologiczne. "Ktoś chce mieć więcej kontroli, więcej pieniędzy i większy wpływ" - mówi nam jeden z autorów deklaracji.
Unia Europejska jest dziś cyfrową kolonią Stanów Zjednoczonych - 80 proc. usług, produktów cyfrowych, sprzętu i infrastruktury, z których korzystają unijne kraje i ich obywatele, pochodzi z krajów spoza UE. Polska wydaje rocznie ok. 50 mld zł na zagraniczne, głównie amerykańskie, usługi cyfrowe.
Chociaż Apple i Google formalnie mają zasady zabraniające umieszczania w ich sklepach aplikacji pomagających "rozbierać" zdjęcia, w praktyce pomagają tworzyć seksualne deepfake'i i ułatwiają dostęp do takich narzędzi - wynika ze śledztwa tech Transparency Project.
Będą musieli wytłumaczyć się z treści, jakie ich produkty oferują dzieciom. I z tego, jaką biorą za to odpowiedzialność. Komisja Sądownictwa "zaprosiła" na przesłuchania szefów światowych gigantów technologicznych. Ci jednak mogą zaproszeń nie przyjąć.
Internet, jaki znaliśmy, umiera na naszych oczach, ustępując miejsca zjawisku "gównowacenia". Wielkie korporacje, goniąc za zyskiem, zamieniły użyteczne narzędzia w cyfrowe pułapki, w których użytkownik jest jedynie produktem, a jakość treści - zbędnym kosztem. Kamil Porembiński tłumaczy, dlaczego jedyną szansą na ratunek jest ucieczka z globalnych platform do małych, lokalnych społeczności i "rzemieślniczego" internetu.
Zabójstwa i ataki bombowe zamawiane przez komunikatory niczym pizza, a w roli wykonawców - dzieci mające zaledwie 10 lat. Międzynarodowa operacja "Grimm" Europolu odsłoniła kulisy zjawiska "przemocy jako usługi", w ramach której gangi rekrutują młodzież przez memy i gry wideo. Szwecja, jako pierwszy kraj w Europie, mówi "dość" big techom i wprowadza rygorystyczne kary dla platform, które nie usuną gangsterskich ogłoszeń w ciągu godziny.
W marcu w Kalifornii w USA zapadł bezprecedensowy wyrok. Uznano, że Meta (Instagram, Facebook) oraz Google celowo projektowały interfejsy tak, aby uzależniać swoich użytkowników. Powódka, która miała z tego powodu problemy psychiczne, wygrała 3 mln dol. odszkodowania. Spytaliśmy prawników, czy w Polsce też dałoby się wytoczyć i wygrać taki proces.
Boty potrafią zbierać informacje z całego Internetu, pisać raporty, edytować pliki, a nawet wysyłać i odbierać maile, a także prowadzić rozmowy online. Jeden z nich, wbrew otrzymanym instrukcjom, zgodził się zapłacić za sponsoring korporacyjny 24 tysiące franków szwajcarskich.
Centrum 795 specjalizuje się w porwaniach i zabójstwach poza granicami Rosji.
Reddit, Meta i Google ugięły się i na wezwanie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) w USA ujawniają dane użytkowników. DHS tropi każdego, kto krytykował w sieci działania Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE).
Kiedy sztuczna inteligencja stawała się "trendem stulecia", Google w wyścigu po nową technologię pozostawał zaskakująco daleko w tyle. Już nie.
Google zgodziło się zapłacić 68 milionów dolarów i zawrzeć ugodę z osobami, które oskarżają firmę o podsłuchiwanie ich rozmów. Porozumienie musi zostać jeszcze zatwierdzone przez sąd.
Google nie wywiązuje się z obowiązków, które spoczywają na firmie na podstawie aktu o rynkach cyfrowych (DMA), twierdzi Komisja Europejska.
Z protokołu, który pozwala na podsłuchiwanie, a nawet śledzenie czyjejś lokalizacji, korzystają najpopularniejsi producenci sprzętu. Jego zhakowanie jest przerażająco łatwe.
Google usiłuje wpłynąć na nastolatków poniżej 13. roku życia, dając im instrukcje, jak wyłączyć kontrolę rodzicielską - stwierdziła Melissa McKay, prezeska amerykańskiej organizacji Digital Childhood Institute.
John Carreyrou, dziennikarz "The New York Times" i autor książki, oraz pięciu innych pisarzy, pozwali wszystkie spółki rozwijające AI za to, że ich dzieła zostały nielegalnie wykorzystane do trenowania modeli sztucznej inteligencji.
Kluczowy element każdego systemu sztucznej inteligencji to umiejętność oceny - samoświadomość pozwalająca rozstrzygnąć, czy pomysł jest dobry czy nie.
Rosyjskie media triumfalnie ogłosiły, że sąd w Paryżu wydał decyzję o zajęciu wszystkich akcji spółki Google France na wniosek likwidatora dawnej rosyjskiej spółki amerykańskiego koncernu. Złożyła ona wniosek o ogłoszenie bankructwo w czerwcu 2022 r., gdy koncern Google wycofał się z Rosji po jej napaści na Ukrainę.
Komisja Europejska ogłosiła właśnie, że wszczyna postępowanie antymonopolowe wobec koncernu Google. Powód? Chodzi o sztuczną inteligencję.
Szykuje się przewrót na rynku chipów do trenowania AI? Do tej pory królowała na nim Nvidia. Teraz coraz śmielej rozpycha się Google, który już ogłosił, że w 2027 r. z jego chipów będzie korzystać Meta.
Wg Google Gemini 3 jest nie tylko "mądrzejszy", ale też lepiej rozumie intencje i niuanse człowieka, przez co lepiej wykonuje jego polecenia. Naukowcy wskazują jednak jego niedociągnięcia.
Komisja Europejska ponownie zbada, czy Google przestrzega wszystkich unijnych przepisów. Tym razem sprawdzi, czy treści od wydawców mediów nie były celowo obniżane w wynikach wyszukiwania. Wg Google'a dochodzenie jest bezpodstawne.
Daniel wydał na reklamy swojego sklepu w Google ponad 200 tys. zł. Teraz Google go zablokował i nie wiadomo, kiedy pozwoli działać dalej. "Tracę przez to 100 tys. zł przychodu miesięcznie".
Z Mety odchodzi właśnie Yann LeCun, jeden z ojców AI, wcześniej z Google'a odszedł inny ojciec tej technologii, Goeffrey Hinton. Obaj mają zastrzeżenia co do komercyjnego kierunku rozwoju sztucznej inteligencji.
Własną przeglądarkę internetową Atlas wprowadza na rynek firma OpenAI, wsławiona popularnym czatbotem sztuczej inteligencji ChatGPT. Będzie walczyć o klientów na rynku, którego liderem jest przeglądarka Chrome koncernu Google.
Coraz trudniej odróżnić, co jest prawdziwą wiadomością, a co fikcją. Oszuści zaczęli kopiować, przerabiać i wrzucać na pozornie "renomowane" domeny kradzione materiały: newsy i reportaże.
Technologiczny gigant poinformował, że w ciągu najbliższych pięciu lat zainwestuje aż 15 miliardów dolarów w centrum danych dla sztucznej inteligencji na południu Indii.
Google wypiera tradycyjny model wyszukiwarki na rzecz sztucznej inteligencji. I od razu ostrzega, że AI może się mylić. - To będzie miało niszczycielski wpływ na internet - ostrzegają eksperci.
Kiedyś właściciele lokali płacili mafii za ochronę. Dziś w roli gangsterów występują autorzy fałszywych recenzji w Google. Firmy w całej Polsce zmagają się z cyfrowym szantażem, a prawo wciąż pozostaje bezradne.
Szefa Tesli i Space X zabrakło wśród magnatów technologicznych, których prezydent Donald Trump gościł na kolacji w Białym Domu. A między poszczególnymi daniami szefowie gigantów technologicznych prześcigali się w obietnicach inwestycyjnych dla Trumpa.
To miał być przełomowy wyrok. Ale jak tłumaczy sędzia: rozwój generatywnych modeli sztucznej inteligencji zmienił sytuację. Technologicznemu gigantowi się upiekło.
Przeniesienie transmisji na platformę YouTube byłoby rewolucją. Czy ta zmiana powstrzyma spadającą od lat oglądalność ceremonii?
Kolejny cios w prywatność danych Europejczyków. Microsoft przyznał, że nie ochroni ich, jeśli zapytają o nie amerykańskie sądy. A Komisja Europejska zaakceptowała taki stan rzeczy.
Inwestorzy beznamiętnie obserwują działania Izraela, jak atak na Hezbollah przeprowadzony za pomocą pagerów i są pod wrażeniem jego osiągnięć technologicznych - zauważa amerykańska agencja Bloomberga.
Może Big Tech przoduje w badaniach nad sztuczną inteligencją, ale kiepsko radzi sobie z tą naturalną. I nic dziwnego, bo sprytne lisy świetnie adaptują się do miejskiego życia.
Aż 1,6 mln dzieci w Polsce w wieku 7-12 lat korzysta z komunikatorów i serwisów społecznościowych. Big techy mają na ten temat inne zdanie. W Sejmie doszło do spięcia polityków, ekspertów i przedstawicieli Mety i Googla.
W polskich kampania wyborczych jest coraz więcej pieniędzy, które nie pochodzą z zasobów komitetów wyborczych. To rodzi oczywiste problemy, ale na razie nie widać, aby coś miało się zmienić.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.