To była zbrodnia z nienawiści. W angielskim mieście Harlow, 50 km od Londynu około 20-tu nastolatków napadło na dwóch Polaków. Bili tak długo aż ofiary straciły przytomność. 40-letni mężczyzna zmarł. Morderstwo w Harlow to najpoważniejszy przypadek agresji wobec migrantów w ostatnich miesiącach. Policja prowadzi śledztwo. Na ulice wysyłano dodatkowe patrole. Do Harlow pojechał polski ambasador W Wielkiej Brytanii. Polska społeczność w Harlow zorganizuje w sobotę marsz milczenia.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.