Gmina zgodziła się na wycinkę z terenu, na którym miał stanąć ekskluzywny hotel, starostwo wydało pozwolenie na jego budowę, a Dyrekcja Ochrony Środowiska uznała, że nie będzie on miał wpływu na środowisko. Śledczy zbadają, czy urzędnicy, podejmując te wszystkie decyzje w sprawie głośnej inwestycji ujawnionej przez "Wyborczą", nie popełnili przestępstwa. A społecznicy mają pomysł, jak w przyszłości bronić Hel przed podobnymi budowami.
- Działania urzędników, burmistrza, starostwa oraz RDOŚ stworzyły prawne możliwości realizacji inwestycji - informuje pełnomocnik fundacji Fidelis Siluas, która złożyła w prokuraturze zawiadomienie. To kolejny krok w obronie helskich drzew.
Dzięki decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego wycinka ponad 400 drzew w Helu została wstrzymana aż do zakończenia postępowania w tej sprawie. To m.in. efekt publikacji "Wyborczej".
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.