Po wybuchu awantury wokół środków z KPO przeznaczonych dla branży hotelarsko-gastronomicznej skontrolowano 39 umów. W siedmiu wykryto nieprawidłowości.
21 firm z Podkarpacia zrezygnowało z dotacji z programu HoReCa, a kolejne cztery są w okresie wypowiedzenia. Trwa kontrola programu, którą prowadzi Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.
Internetowe kłamstwo w sprawie dotacji z KPO dla rybnickiego przedsiębiorcy. Otrzymuje życzenia śmierci i groźby spalenia lokali.
- Założenie, że ktoś w branży gastronomicznej potrzebuje pieniędzy, jest moim zdaniem fundamentalnie błędne - mówi poznański restaurator Jakub Tepper o środkach przyznanych z Krajowego Planu Odbudowy.
- Jeśli były nieprawidłowości przy przyznawaniu dotacji z KPO, to winny jest PiS i pisowski marszałek Władysław Ortyl - mówi Krzysztof Kłak, radny KO w sejmiku podkarpackim. Chce zwołać nadzwyczajną sesję sejmiku, na którym marszałek Ortyl wyjaśni sprawę dotacji. Jeśli nie - zdaniem Kłaka marszałek powinien podać się do dymisji.
To rząd Morawieckiego wymyślił program wsparcia dla hotelarzy i restauratorów, ale pieniędzy im nie rozdał, gdyż nie był w stanie odblokować KPO. Udało się to dopiero rządowi Tuska. A teraz PiS ma o to pretensje.
Niektóre wnioski do KPO są kompletnie bezsensowne i mogą służyć za przykład marnowania pieniędzy. Przyjrzy się im prokuratura. Przy ocenie innych górę bierze demagogia i hejt na przedsiębiorców.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.