- Miałem nadzieję, że renowacja obiektu tej rangi zyska przychylność ministerstwa. Chorągiew żołnierzy, którzy walczyli w tak tragicznych dla naszego kraju okolicznościach, na to zasługuje. Zespół ekspertów zadecydował jednak inaczej - mówi dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą.
Policjanci z Białobrzegów znaleźli na terenie powiatu kozienickiego duże ilości militariów pochodzących z okresu II Wojny Światowej. Zatrzymanemu 46-letniemu właścicielowi nielegalnego arsenału grozi do 8 lat więzienia
Pomnik poświęcony polskim ofiarom nazizmu, o który Warszawa zabiegała od lat, stanie na miejscu dawnej Opery Krolla w Berlinie. Stamtąd Adolf Hitler ogłosił w 1939 roku napaść na Polskę.
Co życiu należy oddać, to życiu, co literaturze, to literaturze.
Związek Wypędzonych chciał, by w muzeum poświęconym wojennym migracjom było więcej o krzywdzie niemieckich wysiedleńców, a mniej o niemieckich zbrodniach. Konkurs wygrał jednak Roland Borchers, naukowo związany z Polską.
Związek Wypędzonych chce, by w berlińskim muzeum poświęconym wojennym migracjom było "więcej empatii" wobec Niemców, a mniej opowieści, dlaczego do wojny w ogóle doszło.
Kilkadziesiąt egzemplarzy broni krótkiej i długiej sprzed około stu lat oraz 20 granatów przeciwpiechotnych wypełnionych trotylem znaleziono pod cienką warstwą ziemi w jednej z piwnic kamienicy w Krośnie.
Pisał: "Rozpętać wojnę w Europie z powodu Gdańska? Francuscy chłopi nie mają ochoty umierać za Polaków". Historia Marcela Déata - Adam Michnik poleca
"Zostałem przekazany osiłkowi, który był ociężały umysłowo. Ale potrafił bić bez przerwy przez 12 godzin". Historia rumuńskiego dysydenta Corneliu Coposu - Adam Michnik poleca
Nie chcę, aby prezydent Polski musiał uciekać np. przez Zgorzelec, jak kiedyś naczelny wódz przez Zaleszczyki.
"Starzyński" łączy rock, balladę i hip-hop, a jego psychodeliczny klimat mówi o podejściu do legend polskiej historii więcej niż niejeden podręcznik.
Losy partyzantów z Gorców są splątane bardziej, niż się wielu wydaje. "Ogień" kazał zabić "Łazika" za zamordowanie kupców. A podczas wykonywania egzekucji na "Łaziku" "ogniowcy" rozstrzelali grupę Żydów ocalałych z Holocaustu - opowiada Jerzy Wójcik, autor książki "Oddział".
Po raz pierwszy w historii Radomia zdarzyło się, że radni zdecydowali się odebrać tytuł honorowego obywatela miasta. Został go pozbawiony generał Michaił Orłow, dowódca oddziału czołgów, które wyzwalały miasto w styczniu 1945 roku.
Trudno dziś stwierdzić, co stało za tym, że Żydzi pomorscy zostali już w lutym 1940 r. deportowani na odległe tereny okupowane przez III Rzeszę. Wiele wskazuje na to, że Niemcom chodziło o ich mieszkania. Mógł to być też efekt nadgorliwości.
Była partnerką jednego z dziesięciu najważniejszych ludzi w partii. Miała dostęp do reglamentowanych dóbr, rządowego mieszkania, daczy i samochodu. Przedstawiamy fragment książki "Stygmat".
Marcin Pabierowski, prezydent Zielonej Góry upamiętnił zagładę Żydówek z filii obozu Gross-Rosen pierwszą tablicą w mieście. Poseł Konrad Berkowicz twierdzi, że ta z PRL-u była lepsza, bo mówiła o Polkach. Na prezydenta wylał się antysemicki lincz.
Gest finansowy wobec żyjących jeszcze ofiar III Rzeszy w Polsce byłby znakiem, że niemiecka kultura odpowiedzialności nie kończy się na deklaracjach i muzeach, lecz potrafi przełożyć pamięć na działanie - nawet wtedy, gdy nie wymusza tego ani trybunał, ani traktat.
Dzięki postępom w rozwoju sztucznej inteligencji coraz łatwiej jest generować obraz, głos czy krótkie narracje, które wydają się autentyczne, choć nie mają żadnego poparcia w dowodach historycznych. W internecie pojawiają się materiały, które rzekomo pokazują życie w obozach czy odtwarzają głos ocalałych.
"Któregoś dnia wyszedłem jak co rano z krową na pastwisko, a tych moich kolegów i koleżanek ukraińskich już nie było" - powiedział tata. O tym, że jego koleżanki i koledzy zostali nabici na płot, doczytałam sobie w kronikach.
Nienawistne listy i groźby kierowane do naukowców - tylko dlatego, że przedstawiają oni interpretację historyczną, z którą inni się nie zgadzają - są niedopuszczalne.
- W zeszłym roku odeszło 97 osób. Zostało jeszcze ok. 900 członków, wielu z nich w bardzo podeszłym wieku. Dla nich liczy się każdy grosz - mówi Jerzy Tarasiewicz, prezes gdańskiego oddziału stowarzyszenia Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę.
Prawie 70 lat po wojnie mieszkaniec szczecińskiego Niebuszewa odnalazł w swoim mieszkaniu zamurowaną skrytkę. A w niej historię niemieckich właścicieli domu. Jako pierwszy z dziennikarzy poznałem zawartość schowka.
Wypożyczalnia samochodów promowała swoje usługi sesją zdjęciową wykonaną przy Muzeum w Palmirach, nieopodal grobów Polaków, którzy zostali zamordowani przez Niemców podczas II wojny światowej.
"To jest mój ostatni list - pisał Edmund Tyborski, który podpisał volkslistę, by wyciągnąć brata z obozu koncentracyjnego. - Ja o was nie zapomnę, a wy o mnie też nie zapomnicie".
W Jedwabnem, obok głazów z tablicami negującymi zbrodnię popełnioną tu na Żydach przez polskich sąsiadów, ma stanąć wpisujący się w tę narrację 17-tonowy obelisk. W tle - szef Służby Wychowawczej z Centrum Szkolenia Żandarmerii Wojskowej, oficer Wojska Polskiego.
W odpowiedzi na mój artykuł "Polscy burmistrzowie i Zagłada. Nerwowe reakcje na spokojną książkę" redaktor portalu "Historia BEZ KITU" Robert Chudzik stwierdził, że portal usunął mój wywiad, ponieważ "w polskim tekście [tłumaczenia tego wywiadu] pominięto obszerny fragment oryginału".
Premier Donald Tusk powtarzał w Wałbrzychu, że "tu rodziła się Polska". Czy naprawdę na ziemiach przyłączonych w 1945 roku musimy udowadniać Polsce swoją polskość?
Polska rozwija się wspaniale i nic dziwnego, że Niemcy już nie są dla niej tym punktem odniesienia, którym były w latach 90. - mówi Miguel Berger, ambasador Niemiec w Polsce.
- W sprawie gestu humanitarnego względem ostatnich, najwyżej 50 tys. żyjących jeszcze ofiar wojny w Polsce, nadal nie znaleziono rozwiązania - piszą członkowie polsko - niemieckiego zespołu ekspertów Grupa Kopernika.
Decyzja o usunięciu wywiadu dr. hab. Grzegorza Rossolińskiego-Liebe nie była wynikiem nacisków politycznych ani prób ograniczania debaty naukowej, lecz konsekwencją ustalenia, że opublikowany tekst nie spełniał standardów rzetelności i przejrzystości, jakie redakcja portalu "Historia BEZ KITU" stara się zachowywać.
W Polsce historia jest od lat instrumentalizowana przez IPN i inne instytuty naukowe. Przeciętnym czytelnikom, a być może też historykom, trudno przyjąć do wiadomości efekty badań nad kolaboracją w administracji.
Krzepki gospodarz, rolnik, staje nagle i mówi głucho: "Ja już się kończę tutaj. Pamiętaj.". Bolszewik wbija mu bagnet w brzuch. Adam Michnik poleca odnaleziony reportaż Melchiora Wańkowicza.
" To nie są dwa nazwiska. To jest jedno nazwisko dwuczłonowe" - tak Romuald Jakub Weksler-Waszkinel mówi o sobie. Wyraża w ten sposób istotę swojej złożoności, swojej żydowsko-polskiej tożsamości.
Na wniosek polityków koalicji rządzącej Bundestag przegłosował rezolucję wzywającą do jak najszybszej budowy pomnika. Powstanie także muzeum poświęcone wspólnej historii.
Poświęcenie relacji z Niemcami na rzecz polityki wewnętrznej jest krótkowzroczne. Przyczyni się do wzrostu nieufności po obu stronach granicy i podtrzyma antyniemieckie nastroje.
- Znaleziska o takiej skali i wartości zdarzają się rzadko. Ostatnio tak cenny zbiór wydobyty ze skrytki trafił do Muzeum Powstania Warszawskiego w 2008 r. - mówi Katarzyna Utracka, która oglądała konspiracyjne dokumenty z lat 1943-44 odkryte w mieszkaniu na Saskiej Kępie.
Jednocześnie Friedrich Merz zapewnił, że Niemcy są świadomi swojej historycznej odpowiedzialności, a polski i niemiecki rząd pracują nad formą zadośćuczynienia dla Polaków, którzy przeżyli niemiecką okupację.
Przy okazji owej opaskowej pseudoafery brakuje tylko jeszcze masówek fabrycznych i spontanicznych manifestacji. Chętni z pewnością się znajdą.
Mieszkańcy Szczecina otrzymali w piątek po południu na telefony komórkowe alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Dotyczy akcji związanej z odkrytym w Dąbiu pociskiem rakietowym.
Czy nazistowski zbrodniarz może być pociągający? Zdecydowanie nie powinien. Ale w wykonaniu Russella Crowe'a taki jest.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.