To zdanie Karpowicza brzmi skandalicznie w czasach panoszącego się wszędzie i całkowicie usankcjonowanego narcyzmu.
Żwirko i Wigura są patronami naszych ulic, ale nie wiedzieliśmy o nich nic. Ignacy Karpowicz napisał powieść o pionierach polskiego lotnictwa.
Dopóki dzieci będą lubiły szczeniaki, dopóty opowieść wymyślona przez Dodie Smith będzie chwytać za serduszka - w 71. odcinku podcastu "Mistrzowie Słowa" Agata Turkot czyta tekst Ignacego Karpowicza.
Poszedłem na religię z całą klasą. Ale nie dla mnie kolorowe obrazki z Jezuskiem. Coś nie tak z obrzędami w papierach - w 57. odcinku podcastu Mistrzowie Słowa Grzegorz Damięcki czyta tekst Ignacego Karpowicza "Kły prawosławnej katechetki".
Miało być spotkanie w Famie, ostatecznie odbędzie się online. W piątek (11 marca) gośćmi dwóch wirtualnych spotkań będą autorzy książek i tomików poetyckich nominowanych do Nagrody Literackiej Prezydenta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego. Wśród gości autorzy o ugruntowanej sławie i debiutanci: Andrzej Stasiuk, Ignacy Karpowicz, Justyna Kulikowska, Przemysław Górecki, Kinga Skwira i Marta Stachniałek.
"Cicho, cichutko" to - jak "Sońka" - zwodnicza ballada o losach starej kobiety. I wzruszające epitafium dla przyjaciela, który był jej przybranym synem
Gdy już było wiadomo, że Michał umiera, ja sam dostałem od lekarzy niekorzystną diagnozę. Powiedziałem mu o tym, na co on: "To co, ścigamy się?". Moja diagnoza została skasowana. On wygrał
- To był wewnętrzny przymus, bo to, do czego doszło w Połańcu w grudniu 1976 roku, było dla mnie niepojęte - opowiada Ignacy Karpowicz o słynnej zbrodni, do której wraca w książce "Cicho, cichutko". Kilkudziesięciu świadków zbrodni mordercy związali przysięgą milczenia - kazali całować krzyż od różańca.
Wokół ziemi krąży coraz więcej śmieci ze szczątków pojazdów kosmicznych, dlatego inwazja Obcych nam nie grozi. "Kto chciałby najeżdżać kosz na śmieci?" - zastanawia się Ignacy Karpowicz w eseju "Leć, jaskółko", który ukazał się w programie Jutronauci. W piątym odcinku podcastu "Mistrzowie Słowa" jego tekst czyta Borys Szyc.
Coraz gęstsze pierścienie śmieci ze szczątków pojazdów kosmicznych przemieniają naszą planetę w kosmiczne wysypisko. To uchroni nas przed inwazją Obcych. Kto chciałby najeżdżać kosz na śmieci?
Po odejściu dziadka jego relacja z babcią zyskała nowy ton. Anna wychodziła poza oschłe mówienie samej prawdy, pozwalając sobie na naddatki, niekonieczności, żarciki, jak choćby teraz, gdy przedstawił medyczną sytuację. Roześmiała się. "Wiele wskazuje na to, że zobaczysz dziadka przede mną".
Wacek Zasłabnik, Iwaszkiewicz, Wiedźmar i dusze w haworce - najróżniejsze postaci i wątki pojawiły się jednego wieczora w Famie. A to za sprawą twórców, którzy - z radością, ale i męcząc się niebywale - znaleźli dla nich miejsce w swej prozie i poezji. Czworo autorów, nominowanych do Nagrody im. Wiesława Kazaneckiego, na jednym spotkaniu literackim - to było wyzwanie.
Miłość jest najważniejsza. Miłość porządkuje świat. To coś spokojnego. W moim życiu wprowadziła ład - mówił Ignacy Karpowicz w Białymstoku podczas promocji swej najnowszej książki, zatytułowanej, a jakże: "Miłość". - Mam poczucie, że mi się ta powieść naprawdę udała. Jest przyjazna człowiekowi, jeśli czyta się ją ze zrozumieniem.
Szymon Hołownia, Ignacy Karpowicz, Anna Kamińska i Andrzej Kruszewicz to goście Festiwalu "Autorzy i Książki. Podlaskie podsumowanie". W ciągu dwóch dni (9-10.02) pisarze związani na różne sposoby z regionem spotkają się z czytelnikami, opowiedzą o swojej twórczości. W programie są też warsztaty, sejmik poetycki i kiermasz książki. Zaprasza Książnica Podlaska.
"Miłość" Ignacego Karpowicza - powieść absolutnie wyjątkowa. Część baśniowa to majstersztyk, imitacje przedwojennej mowy zachwycają, pomysłowość w kreowaniu Polski odciętej od świata zawstydzi dzisiejszych twórców s.f.
- Jeśli w "Dziadach" mieści się zły dziedzic i lekkomyślna kobieta, to czemu nie homoseksualiści, nasi polscy? Do Europy tak, ale tylko z naszymi pedałami - mówi Dorocie Wodeckiej pisarz Ignacy Karpowicz.
Faktycznie jeśli spojrzymy na przepisy, to osoby, które się sprzeciwiają nie mają nic do powiedzenia, ale biorąc pod uwagę prawo do poszanowania grobu i pamięci o osobach bliskich to można to uznać za tzw. dobro osobiste - mówi Rzecznik Praw Obywatelskich Dorocie Wysockiej-Schnepf. Dr Adam Bodnar dodaje, że w sprawie ochrony dóbr osobistych przysługuje prawo do złożenia zażalenia do sądu na decyzję prokuratury i doradza rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej, by składały takie zażalenia.
Pisałem swego czasu o tym, że Białystok nie ma wielkiego szczęścia do portretów, a tu studenci polonistyki UwB nieoczekiwanie mi odpowiedzieli ułożonym przez siebie kanonem literatury Podlasia.
Minister kultury indyjskiego stanu Odisha jest oburzony sceną nagości w spektaklu "Sońka" i domaga się wyjaśnień - informuje "The Indian Express". Białostocki Teatr Dramatyczny gości właśnie na festiwalu Bharat Rang Mahotsav, największym festiwalu teatralnym w Indiach. Dziś (15.02) spektakl ma być pokazany w New Delhi. Przeciwnicy zapowiadają pikietę.
Skandal, większe pieniądze, promowanie nominowanych? Co zrobić, by o białostockiej nagrodzie literackiej było głośniej w Polsce? Urząd miejski i Fabryka Bestsellerów postanowili porozmawiać o tym w stolicy. I zorganizowali tam spotkanie pod hasłem "Nie tylko Nobel. Czy istnieje życie literackie na wschód od Warszawy"?
Choć ten sukces okupiono ofiarą z An-skiego, trzeba to twórcom wybaczyć
Pod takim hasłem miasto Białystok i Stowarzyszenie Fabryka Bestsellerów zapraszają do udziału w dyskusji na temat literatury, które zostanie zorganizowane 27 stycznia w Faktycznym Domu Kultury w stolicy. To forma promocji poza miastem 25. edycji Nagrody Literackiej Prezydenta Miasta Białegostoku im. Władysława Kazaneckiego.
Egzotyczny i anachroniczny dramat napisany ponad sto lat temu w jidysz stał się współczesną opowieścią o winie i odpowiedzialności. Grupa młodzieży postanawia wystawić tekst Szymona An-skiego, ale podczas prób samobójstwo popełnia inicjator owego przedsięwzięcia - Grześ.
Była w finale Nagrody Literackiej "Nike", ale ostatecznie to "Księgi Jakubowe" Olgi Tokarczuk zyskały większe uznanie jury. "Sońka" Ignacego Karpowicza znów o włos otarła się o zwycięstwo - podobnie jak przed rokiem, kiedy w finale znalazły się "Ości". Wtedy jednak Karpowicz został bez statuetki, ale otrzymał Nagrodę Publiczności. Tym razem głos czytelników był identyczny z jurorskim - czytelnicy wybrali również "Księgi Jakubowe" - opowieść o samozwańczym Mesjaszu i fascynującym przełomie XVIII i XIX.
Nagroda Literacka Nike przyznawana jest cyklicznie, za najlepszą książkę roku. Do udziału w konkursie dopuszczone są wszystkie formy literackie. Laureat wyłaniany jest po trzech etapach. Jury Nike 2015: Piotr Bratkowski, Tomasz Fiałkowski, Mikołaj Grabowski, Irena Grudzińska-Gross, Ryszard Koziołek, Rafał Marszałek, Stanisław Obirek, Maria Anna Potocka, Maria Zmarz-Koczanowicz
Codziennie przez tydzień ujawniamy po jednym z finalistów najważniejszej nagrody literackiej w Polsce. Dziś jako drugi - Ignacy Karpowicz. Mamy czytać sercem, nie wyrzekając się rozumu - postuluje pisarz. ?Sońka? to wielka mała powieść.
On martwy, ona żywa, w nim zakochana. Nietypową historię miłosną w 2007 roku skonstruował Ignacy Karpowicz. A operator Tobiasz Czołpiński i reżyser Przemysław Filipowicz chcą przenieść na duży ekran. Ich zdaniem "Cud" to świetny materiał na 15-20- minutowy krótkometrażowy film fabularny.
'Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca' Karola Modzelewskiego to książka, która zdobyła tegoroczną nagrodę literacką Nike. Publiczność zgromadzona w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie przyjęła werdykt jury owacją na stojąco. Książka Modzelewskiego pokonała w finale sześć innych tytułów. - Chciałbym tylko powiedzieć, że kobyły historii nie da się ujeździć. Nie da się na niej zajechać tam, gdzie by się chciało. Ale historię tworzymy wszyscy, przeważnie nie zdając sobie sprawy z tego, że to czynimy - powiedział laureat Nagrody Nike 2014.
W weekend mieszkańcy naszego miasta z pewnością nie będą się nudzić. W centrum handlowym zobaczą tricki rowerowe, a na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych pierwsze gonitwy.
Trochę kiczu, trochę szmiry, trochę bajki. Małej ojczyzny, krwi i moczu - jak chciał Igor z Warszawy - trochę też. Nawet rewii kawałek się zmieścił, nawet anielski esesman. I, o dziwo... taki przekładaniec ma sens. Pod warunkiem że przyjmie się reguły inscenizacyjnej gry i zabawę konwencją.
- Książka jest gotowa dopiero wtedy, gdy zostanie przeczytana - mówi Ignacy Karpowicz, którego powieść "ości" wygrała plebiscyt Nike Czytelników.
Skarga Kingi Dunin na Ignacego Karpowicza. Wyznanie Sławka Sierakowskiego w sprawie Cvety Dimitrovej. Po co mówić o tych sprawach publicznie? Myślę, że chodzi o coś więcej niż o kasę czy sprawy towarzysko-uczuciowe. Chodzi o idee.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.