Biennale sztuki współczesnej, tworzenie muzeum Szczecina, reorganizacja bibliotek - to będą nowe działania w dziedzinie kultury, które podczas konferencji prasowej przedstawili wiceprezydent Marcin Biskupski i radni KO.
Jestem wyczulona na kwestie pracownicze, a poza tym zwolniono kompetentnego dyrektora ze stratą dla szczecińskiej kultury - mówi "Wyborczej" o powodach odejścia z Prezydenckiej Rady Kultury prof. Inga Iwasiów.
Powodem jest sprawa odwołania Cezarego Cichego z funkcji dyrektora wydziału kultury w szczecińskim urzędzie miasta i obecna rola, do jakiej została sprowadzona rada.
Wzywani po kolei oskarżeni są na pierwszy rzut oka zwyczajni, ich matki, żony i córki znają ich jako dobrych ludzi. Gwałciciele z Mazan byli grupą przeciętnych osób.
Kobiety słyszą, że będą bezpieczne. Dzieci uczą się przez obserwacje, że mężczyźni obiecują kobietom dobry kraj, a ostatecznie zrobią co zechcą, bo przeciwnicy trzymają ich na muszce.
Odbyłam casting na opiekunkę, denerwując się bardzo, ale pomogły trzy kwestie: mam spore mieszkanie, ukończyłam amatorsko królikoznawstwo, dziewczyny z domu zastępczego czytały moje książki.
I nie, nie proponuję, byśmy pogrążali się w nałogach, czekając na wybuchowy finał. Proponuję wprowadzenie nowego święta.
To dla mnie kłopotliwe, nie tylko dlatego, że przekroczyłam magiczną sześćdziesiątkę, ale przede wszystkim ze względu na naiwne obwinianie kobiet po menopauzie za zło tego świata
- Ta dojrzała i mądra artystka robi rzeczy zrozumiałe, choć niełatwe, wymagające skupienia, empatii, delikatności, czasu, spotkania z ludźmi - przedstawia swoją kandydatkę do tytułu Szczecińskiego Szczupaka 2024 profesor Inga Iwasiów.
Czy można wymagać od ciała kolegialnego reakcji na etyczne zastrzeżenia wobec osoby ze składu? Jakie miałyby być to reakcje?
- Nikt nie wie, ile osób angażujących się w protesty zachorowało. Nie na katar, na choroby związane ze stresem. Teraz okazuje się, że wszystko po to, by inni mogli zarabiać - mówi prof. Inga Iwasiów, pisarka i jedna z liderek Strajku Kobiet w Szczecinie.
"Niechże pani podejdzie do tablicy, jeśli brzuch pani pozwoli" - zagajał odznaczany za zasługi dla wolnej Polski językoznawca. "Co też pani z sobą zrobiła?" - pytała lubiana historyczka XIX wieku
Wskazanie winnych - Kościoła i lekarzy - jest jak dotykanie palcem bolącego nerwu społecznego. Nie dziwi więc owacyjne przyjęcie.
- Żyjemy w świecie pozorów, spektakli, mediów. Pisarki wyglądają jak modelki. Witamy publiczność odświeżone, chwalimy uroki zawodu. Tymczasem to zawód trudny, ze słabymi regulacjami, narażający na wyzysk - mówi Inga Iwasiów, znana autorka powieści.
Jubileusz berlińskiego Teatru Studio am Salzufer Tadeusz Różewicz Bühne skłonił mnie do myślenia o meandrowaniu kultury.
Powierzamy zawsze i wszystko wirtualnej pamięci, która w razie czego nam nie pomoże, bo będzie miała awarię. Nastawiona na śledzenie nas, przegapi i przeinaczy całe nasze życie.
Można rzec: nie żałujmy punktów sprzedaży i nie oglądajmy się za siebie, gdy codziennie puchną rejestry wymierania ssaków i roślin, śmierci ludzi powodowanej głodem, wojnami. A jednak kiosk to coś innego niż sklep.
- Dziś nagradzamy Weryzm - deklaruje pisarka i literaturoznawczyni Inga Iwasiów, przewodnicząca jury Nagrody Literackiej "Nike", którą w 2023 r. nagrodzono powieść "Ten się śmieje, kto ma zęby" Zyty Rudzkiej.
Strajk Kobiet wrócił na plac Solidarności w Szczecinie. Demonstracja pod hasłem "Ani jednej więcej!" to wyraz sprzeciwu po śmierci 33-letniej Doroty, która w piątym miesiącu ciąży zmarła w szpitalu w Nowym Targu.
Nadzieja jest lepsza od rozpaczy. Opór od oportunizmu. Demonstracja od rezygnacji. Wierzę, że dziś, 4 czerwca, i w dzień wyborów nastąpi zwrot, że właśnie teraz wyzwalamy tę ogromną energię i odbierzemy Polskę. Odbierzemy i naprawimy - mówiła podczas niedzielnej manifestacji w Szczecinie prof. Inga Iwasiów.
Przeżyłam kilka końców świata, w tym też końce osobiste. I z perspektywy czasu widzę, jak naiwne jest myślenie co tydzień w kategoriach hekatomby - mówi pisarka, autorka powieści "Późne życie" Inga Iwasiów
Inga Iwasiów daje wstępne, intuicyjne rozpoznanie. Przekonuje mnie ten sposób literackiego zbliżania się do naszego tu i teraz.
Premiera nowej powieści wybitnej szczecińskiej pisarki Ingi Iwasiów odbędzie się 15 maja. Od soboty wiadomo, że książka ma tytuł "Późne życie" i jak będzie wyglądać okładka.
Winnym zniesławienia naukowczyni uznany został prof. Tadeusz Żuchowski, historyk sztuki z Poznania. Prawomocny wyrok zapadł w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Poznaniu.
Prof. Tadeusz Żuchowski zniesławił prof. Ingę Iwasiów - nie miała wątpliwości sędzia Hanna Bartkowiak. Sąd Okręgowy w Poznaniu podtrzymał wyrok skazujący, który zapadł w pierwszej instancji.
"Bohaterami są mieszkańcy pewnej nadbałtyckiej osady. Przyglądamy się małym i wielkim apokalipsom" - tak do lektury nowej powieści prof. Ingi Iwasiów, wybitnej pisarki ze Szczecina, zachęca wydawnictwo Drzazgi.
W historii tranzycji Preciado ważna jest decyzja o zachowaniu kobiecego imienia obok wybranego męskiego. Imiona mają być znakiem ciągłości między radykalną lesbijką a Paulem. Pisanie kroniki tranzycji wyostrza spekulacje dotyczące wszystkich innych bytów, kontrolowanych z pozycji siły, transformacji i ujarzmień, także farmakologicznych - o "Mieszkaniu na Uranie" pisze Inga Iwasiów
Prof. Inga Iwasiów, literaturoznawczyni, krytyczka literacka, poetka i prozaiczka, została uhonorowana nagrodą za działalność na rzecz praw człowieka. Naukowczyni jest silnym głosem protestów w obronie praw kobiet.
- To głos ważny w tych czasach. Daje nadzieję na zmiany, na wymiecenie spod dywanów tajemnic "tradycji" - nie tylko w sporcie - tak kandydaturę do nagrody Szczupaka 2021 uzasadnia prof. Inga Iwasiów, pisarka, feministka i zdobywczyni Szczupaka za działalność w 2020 r.
Najmocniejsze, fizyczne odpychanie ze strony miasta poczułam parę lat temu, gdy opuściła mnie przyjaciółka i pierwszy raz od lat nocowałam w Airbnb przy placu Grzybowskim.
- Sąd wyraził przekonanie, iż nie ma wątpliwości, że profesor Tadeusz Żuchowski chciał mnie zniesławić i poniżyć. Ten wyrok daje nadzieję - tak swoją wygraną komentuje prof. Inga Iwasiów, naukowczyni, pisarka i jedna z liderek Strajku Kobiet.
- Wypowiedź oskarżonego była nacechowana złośliwością i w ocenie sądu miała na celu obrażenie Ingi Iwasiów - uznał sąd. Prof. Tadeusz Żuchowski ma zapłacić grzywnę oraz nawiązkę na rzecz organizacji kobiecej, a także opublikować treść skazującego go wyroku.
Jury doceniło "Kroniki oporu i miłości" Iwasiów i "Hotel polski" Liskowackiego.
Dziś w centrum zainteresowania młodych lewicowców nie jest człowiek porzucony przez system, ale oni sami. Lewicowy projekt radykalnej empatii zamienia się w akty cenzury cudzej postawy - uważa Inga Iwasiów.
My, kobiety, jesteśmy żywymi sejsmografami drgań zapowiadających katastrofę, więc nas pytajcie: co robić, co dalej? Mamy za sobą wieki kryzysu, przetrwałyśmy w najgorszych warunkach.
Ruszyła kolejna fala przesłuchań organizatorek i uczestniczek zachodniopomorskich manifestacji Strajku Kobiet. W poniedziałek na policji musiała się stawić m.in. znana pisarka Inga Iwasiów.
- Dzień Kobiet od zarania miał sens polityczny, nie był ludycznym świętem - mówiła Inga Iwasiów podczas niedzielnej demonstracji na placu Solidarności zorganizowanej pod hasłem "Dzień Kobiet bez kompromisów".
Kiedy pisarki lub pisarze przemawiają do ludzi zebranych na placu, to znak, że chodzi o coś bardzo ważnego.
Prawo i Sprawiedliwość przeraża mnie w kategoriach moralnych. Takiej bezdusznej machiny politycznej: interesownej, bezwzględnej, manipulacyjnej, gotowej do stałej konfrontacji nie wymyśliłaby pisarka - ocenia prof. Inga Iwasiów, pisarka, feministka i wykładowczyni Uniwersytetu Szczecińskiego, a od dziś także Szczupak 2020.
"Dzisiaj znów stukamy czarnymi parasolkami". W rocznicę dekretu Józefa Piłsudskiego przyznającego prawa wyborcze kobietom na pl. Adamowicza w Szczecinie odbyła się kolejna manifestacja Strajku Kobiet.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.