Kuchenka elektryczna Beko przestała działać niecałe pół roku po zakupie. Marta niezwłocznie powiadomiła o tym firmę. Czekała ponad dwa miesiące na rozwiązanie sytuacji, a przez ten czas nie mogła gotować.
Choć już w styczniu 2026 roku skończyły się pieniądze w programie "NaszEauto", to resort klimatu i środowiska zachęcał do składania wniosków, w myśl zasady "a nuż się uda". Teraz Magdalena ma przez to kłopoty. Od miesięcy czeka, aż jej wniosek z powodu wyczerpania puli... zostanie odrzucony. To ważne, bo inaczej nie dostanie dofinansowania od producenta samochodu.
Maczfit w końcu przyznał nam, jak długo stosował "podwójne" informacje o składzie swoich produktów. Jednocześnie zapytaliśmy dietetyka, jak się mają zapewniania firmy o najwyżej jakości dań i równocześnie dodawaniu do nich: glutaminianu monosodowego, sorbinianu potasu, gumy ksantanowej, substancji spulchniających, skrobi modyfikowanej, regulatorów kwasowości czy stabilizatorów.
Pani Monika była na chorwackiej plaży pięć lat temu i twierdzi, że za parking zapłaciła. Mimo to dostała już trzecie wezwanie do zapłaty - tym razem na 205 euro, z groźbą pozwu opiewającego na prawie 740 euro. Jej historia to tylko jeden z tysięcy podobnych przypadków. Tak działa chorwacka "maszynka do pieniędzy" ścigająca kierowców z całej Europy
Maczfit chwali się zdrowym i najwyższej jakości jedzeniem. Ale miał pecha, bo jego klientką została mecenas Katarzyna Kalata. Ta odkryła, że skład posiłków jest inny na stronie internetowej, a inny, z chemią i mniejszą zawartością choćby krewetek, w dostarczanych posiłkach.
Kupić spinkę do włosów za 50 groszy, dorzucić kapcie za 50 złotych, odebrać przesyłkę i odesłać to, czego nigdy się nie chciało - tak w skrócie wygląda przekręt, który kosztuje polskich sprzedawców na Allegro coraz więcej nerwów i pieniędzy.
Wyprawa do Włoch w góry zakończyła się dla Jaromira i jego kolegów nocowaniem na parkingu i 15 godzinami oczekiwania na samochód zastępczy. PZU nie było w stanie zorganizować transportu do hotelu na jednej z popularniejszych tras turystycznych. - Daliśmy sobie radę, bo byliśmy przygotowani na trudne warunki, ale co, gdyby to trafiło na rodzinę z dziećmi lub osoby starsze? - alarmuje mężczyzna.
Pacjenci wymagający hemodializy w Krakowie opowiadają o wyczerpującym i zbyt długim transporcie na zabieg oraz upychaniu do aut "niczym sardynki". Ich kierowcy twierdzą, że tak nie musi być. - I my jesteśmy wyczerpani organizacją pracy, która nas zmusza do bycia za kółkiem od świtu do zmierzchu, za stawki, które nas wyzyskują - mówią serwisowi Wyborcza.biz.
- Słyszałem już wszystko: że mogę sobie iść do sądu, że mogę komuś zaszkodzić. Nie mogę uwierzyć, że spółka skarbu państwa mogła okraść mnie z mojej ziemi i umyć ręce od odpowiedzialności - mówi Kamil, który od trzech lat próbuje przesunąć nielegalny gazociąg ze swojej działki.
"G... mnie to obchodzi" - usłyszał pan Krzysztof od właściciela firmy Dobre Drzwi Bukowski, gdy zadzwonił zapytać, gdzie są drzwi, na które czekał już siedem miesięcy. Chwilę później jego numer został zablokowany.
Pan Krzysztof zamówił drzwi do łazienki i wpłacił zaliczkę. Przez sześć miesięcy czekał, nie wiedząc, czy kiedykolwiek je zobaczy. A firma dalej zbierała zamówienia.
Hołdem miejska instytucja kultury tłumaczy przerobienie dzieła artysty Igora Omuleckiego przy pomocy sztucznej inteligencji (AI) i prezentację na wystawie. Twórca nie wyraził na to zgody, ale kurator wystawy twierdzi, że nie musiał, bo wyhalucynowany obraz nie ma nic wspólnego z oryginałem. Środowisko twórców apeluje: "AI jest potężnym narzędziem, ale nie może być usprawiedliwieniem dla pomijania praw twórców".
Siostrzeniec Tadeusza pomieszkuje w domu swojego wuja bez umowy i prawa własności. Robi to, bo, jak twierdzi, w latach 90. pozwoliła mu na to babcia. Tadeusz emeryturę spędza w sądach. Siostrzeniec wytoczył mu już 12 spraw i ciągle nie chce opuścić nieruchomości. Oto polskie prawo własności.
Pan Bartłomiej w niczym nie zawinił - to Mercedes uszkodził jego Hyundai'a. Miał potwornego pecha. Sprawczyni miała polisę OC w bułgarskiej firmie DallBogg. Rok później okazało się, że to właśnie on, poszkodowany, ma zapłacić 5000 zł za naprawę, bo ubezpieczyciel sprawcy jest niewypłacalny. Nie jest jedyną osobą w takiej sytuacji.
W kuchni brakowało mleka czy herbaty, w hotelach prądu i wody, pracownicy walczą natomiast o swoje wypłaty. Tak wygląda sytuacja w Holiday Park & Resort. Firma tymczasem zachęca do wykupywania wyjazdów w 2030 roku. W takich kaucjach u klientów miała nawet 30 mln zł długu.
Równo 90 zł każdego miesiąca mają płacić lokatorzy TBS-u przy ulicy Wodnej w Krakowie za postój swoich samochodów pod blokiem. "To przykład patologii. Instytucje, które miały działać w formule non-profi i realizować misję społeczną, zachowują się jak bezwzględne korporacje" - alarmują mieszkańcy.
- Padliśmy ofiarą - nie boję się tego słowa - zaplanowanego działania Poczty Polskiej, które uderza w tysiące małych i średnich firm w Polsce - mówi pan Jarosław, który pracuje w niewielkiej firmie w Poznaniu.
Katarzyna, po podpisaniu umowy na realizację prac w ramach programu "Czyste Powietrze" z firmą Raja Polska, przygotowała dom: zdemontowała okna, drzwi, zlikwidowała źródło ciepła. Ekipa się nie zjawiła. W trudnej sytuacji jest co najmniej 20 klientów. Firma twierdzi, że w problemy wpędziły ją fundusze, które zalegają z wypłatą pieniędzy.
Miał być piękny dom modułowy, spełnienie marzeń całej rodziny. Są nerwy i stracone pieniądze. Firma W.G. Partners zostawiła Joannę z samym szkieletem i do dziś nie oddała jej 70 tys. zł.
45,99 zł - taką kwotę chce potrącić sieć RTV Euro AGD klientowi, który kupił odkurzacz, a potem go zwrócił. Firma twierdzi, że sprzęt nosi ślady użytkowania. "Jak mam sprawdzić poziom generowanego hałasu bez wyciągania odkurzacza z pudełka i jego uruchomienia?" - oburza się pan Radosław.
Zaufali doświadczonemu deweloperowi z Pomorza i wpłacili ponad 67 milionów złotych na mieszkania w Gdyni. Dziś budowa stoi, hala garażowa to samowola budowlana, a załamani nabywcy słyszą, że aby odzyskać lokale, muszą słono dopłacić albo oddać je za bezcen.
- Trwało to zaledwie kilka minut - opowiada Karolina, która trafiła do gabinetu stomatologicznego z bólem zęba. Konieczne było leczenie kanałowe. Rachunek - 800 zł. - Myślałam, że zemdleję. Lekarz powiedział, że można zapłacić kartą. Ceny prywatnych wizyt coraz mocniej uderzają po kieszeni i, niestety, nie zawsze idą w parze z jakością.
"To sprawa, w której ludzki dramat łączy się z kompletnym paraliżem urzędniczym i luką prawną na rynku nieruchomości wartą miliardy złotych" - pisze czytelniczka "Wyborczej". Alarmuje, że przez zawyżone w PRL-u metraże mieszkań ma dziś poważny problem. "Teoretycznie niewielka różnica wywołuje lawinę problemów, z którymi jako obywatelka zostałam całkowicie sama" - twierdzi kobieta.
"Patrzę na reklamy nowych inwestycji, kolorowe wizualizacje i hasła o bezpiecznym zamieszkaniu. I przypominam sobie siebie z 2003 roku, pełną nadziei, że buduję przyszłość swojej rodziny" - mówi Joanna. 22 lata temu zamieszkała w TBS-ie. Dziś żałuje. Nie jest jedyną.
Aplikacja mBanku uniemożliwiła obywatelce Niemiec założenie konta emerytalnego IKE ze względu na brak polskiego obywatelstwa. Prawnicy wskazują, że to niezgodne z obowiązującymi przepisami, a bank zasłania się swoim wewnętrznym regulaminem.
Viktoria zarezerwowała apartament VacationClub Lake&Hill w Sosnówce przez serwis Booking.com. Okazja była nie byle jaka: chodziło o jej noc poślubną. Gdy wraz z mężem zjawiła się na miejscu, nie mogli dostać się do apartamentu. Usłyszeli, że ich rezerwacji nie ma w systemie.
- Musi pani opisać naszą historię. Sprawa jest dla nas bardzo bolesna - mówi Karol, którego 83-letni ojciec podpisał umowę przedwstępną sprzedaży działki o wartości 50 mln zł z Czerniakowski Capital, firmą należącą do Czerniakowski Group. Piotr wraca z kolei do bolesnych wspomnień. Jego firma pilnie potrzebowała sprzedać grunty. Spółka Czerniakowski Tower wyraziła chęć ich zakupu. Do transakcji nie doszło, a firma ostatecznie upadła.
Anatomia kantu. Profesor, naukowiec, przez wiele lat wiceprezes ważnej państwowej instytucji, a stracił pieniądze na każdej możliwej inwestycji. - Jak się pan pyta, co na to rodzina i co ona myśli, to ma mnie pewnie za frajera - mówi. Utopił prawie ćwierć miliona w siedmiu nietrafionych projektach z rzędu.
Ma 83 lata, tytuł profesora i wielki dorobek naukowy. Przez lata odkładał pieniądze nie po to, żeby się dorobić, ale żeby więcej dawać - domowi dziecka, szkole dla niedosłyszących, hospicjum. Stracił w siedmiu inwestycjach pod rząd. Był naiwny? A może chciwy?
Bartosz, po kilku miesiącach od zakupu mieszkania, zorientował się, że poprzedni właściciel ma wgląd do danych, które pozwalają ocenić, czy mieszkańcy są w lokalu, czy może wyjechali na wakacje. Sprawę już rozwiązał, ale teraz ostrzega innych.
Umowa z 2024 roku, wysokość dofinansowania 52 tys. zł. Suma wypłat z funduszu - 0 zł. Michał od ponad 500 dni czeka na pieniądze z "Czystego Powietrza". Zamiast nich, otrzymuje wciąż nowe pisma do uzupełnienia. - Oficjalne komunikaty o sprawnym działaniu programu, drastycznie rozmijają się z rzeczywistością - zauważa mężczyzna.
Koncert Erica Claptona w Krakowie miał być spełnieniem ich marzeń. Bilety kupili za pośrednictwem platformy Ticketbande, płacąc za nie po tysiąc złotych za sztukę. Zamiast słuchać muzyki na żywo, emeryci stracili pieniądze i sporo nerwów.
Spółka Vilima chciała rzekomo kupić grunt pod inwestycję. Do transakcji nie doszło, ale właściciel nieruchomości sprzedać nie może. Powód? Zabezpieczenie w księdze wieczystej. To kolejna spółka powiązana z dwoma deweloperami z Czerniakowski Capital.
Zgłaszają się do właścicieli działek i wyrażają chęć zakupu gruntów. Podpisują umowę przedwstępną, a gdy nadchodzi czas finalizacji umowy - do transakcji nie dochodzi. Rozmyślili się? Tak można byłoby sądzić, gdyby nie to, że w księgach wieczystych pozostaje wpisane roszczenie. W ten sposób grunt jest zablokowany na lata.
Wystarczyło zaledwie kilka minut, by Karolina straciła oszczędności swoje i rodziny. Według niej aplikacja brokerska XTB odmówiła posłuszeństwa w najgorszym możliwym momencie. Firma odpiera zarzuty o awarii systemu, zrzucając winę na brak płynności rynku. To nie pierwsza sytuacja, w której XTB musi tłumaczyć się ze sposobu działania swojej platformy.
Miejscowość znana z serialu "Ranczo" walczy z fermami drobiu. W gminie Latowicz planowane są wielkie inwestycje, które mogą zupełnie zmienić krajobraz sielskiej wsi. Interwencję w tej sprawie podjął prezydent Karol Nawrocki.
Historia fotelika pani Eweliny łączy dwa problemy: fatalną obsługę klienta w wykonaniu sklepu babyhit.pl i polską demografię, przez którą właśnie zaczyna przechodzić tornado. Choć może to brzmieć paradoksalnie, sklep tłumaczy, że "spadek liczby urodzeń skutkuje ograniczaniem zapasów magazynowych"
Firma, w którą zainwestował m.in. Robert Lewandowski, miała ratować świat przed hejtem. Teraz mierzy się z oskarżeniami o niszczenie współpracowników i unikanie spłaty zobowiązań. Z ustaleń Wyborcza.biz wynika, że Samurai Labs zalega swojemu byłemu PR-owcowi na ponad 200 tysięcy złotych. Tymczasem prezes spółki w mediach zapewnia o jej dobrej kondycji finansowej.
Firma MH&KS prowadzi na Allegro m.in. sklepy KupCiuszekPL i Modna-Kraina. Klienci, którzy coś w nich kupili, alarmują, że otrzymali ubrania niskiej jakości, a zwrotu musieli dokonywać do Chin. Gdy zamieszczali negatywne komentarze, ich firmy zalewała fala podobnych wpisów.
Samotna matka Justyna Fabijańczyk od dwóch lat próbuje odzyskać zajmowane przez lokatorkę mieszkanie. Kobieta, zamiast się wyprowadzić, sugeruje właścicielce założenie sprawy o eksmisję. "Prawo jest po mojej stronie" - pisze. - To skandal, żeby coś takiego działo się w Polsce - mówi rozgoryczona właścicielka mieszkania.
Zostaliście oszukani? Macie problem z deweloperem, bankiem lub usługą?Dziennikarze i dziennikarki serwisu Wyborcza.biz czekają na Wasze zgłoszenia pod adresem: listy@wyborcza.pl Przyjrzymy się Waszym sprawom i pomożemy je nagłośnić.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.