Jesienne wyniki pokazały, że sobie nie radziliśmy. Słowo "zaskoczenie" nie oddaje tego, co czuliśmy - przyznaje były reprezentacyjny obrońca.
Jakub Wawrzyniak, 49-krotny reprezentant Polski, został nowym zawodnikiem GKS-u Katowice.
Marco Paixao, Jakub Wawrzyniak, Grzegorz Kuświk, Oliver Zelenika, Sebastian Mila, Mato Milos oraz Simeon Sławczew - to piłkarze, którzy po zakończeniu rozgrywek na pewno opuszczą Lechię.
Fakty są takie, że gdy doświadczony obrońca przebywał na boisku, gra biało-zielonych wyglądała bardzo dobrze. Utrzymywał się wynik 4:0. Dopiero po tym jak zmienił go Mato Milos, zaczął się chaos.
- Miałem w karierze bardzo mocne porażki, oberwało mi się nieraz i wiem, co trzeba w takich sytuacjach robić. Nie będę zakłamywać rzeczywistości i mówić, że pod względem mentalnym jesteśmy w topowej dyspozycji. Ale mamy doświadczoną drużynę, trzeba po prostu sięgnąć do przeszłości i przypomnieć, w jaki sposób sobie w takich sytuacjach radziliśmy - mówi przed sobotnimi derbami Trójmiasta z Arką Gdynia obrońca Lechii Jakub Wawrzyniak. Początek meczu na Stadionie Energa Gdańsk o godz. 18.
W piątkowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław (Stadion Energa Gdańsk, godz. 20.30) w barwach Lechii zabraknie dwóch podstawowych zawodników, którzy będą pauzować za kartki - Grzegorza Wojtkowiaka oraz Rafała Wolskiego. Kto może ich zastąpić?
- Mamy zbyt doświadczony zespół, żeby popełniać takie błędy jak w końcówce spotkania z Cracovią. Dużo o tym rozmawialiśmy, analizowaliśmy wszystkie zachowania, które nie powinny mieć miejsca i które trzeba natychmiast wyeliminować - mówi trener Lechii Adam Owen. Czy to się uda, przekonamy się podczas piątkowego meczu ze Śląskiem Wrocław na Stadionie Energa Gdańsk. Początek o godz. 20.30.
Przegrana 0:5 z Koroną Kielce spowodowała frustrację wśród kibiców, jak i samych piłkarzy. - My - delikatnie mówiąc - nie byliśmy drużyną - mówi Jakub Wawrzyniak.
W poniedziałkowym meczu z Koroną Kielce w Gdańsku trener Lechii Adam Owen będzie miał dużo większe pole manewru niż w ostatnim czasie. W pełni sił są już bowiem Jakub Wawrzyniak i Grzegorz Wojtkowiak, a po kartkowych pauzach do dyspozycji są również Daniel Łukasik oraz Romario Balde.
W ostatnim meczu z Legią Warszawa kontuzję kolana odniósł obrońca Lechii Jakub Wawrzyniak. Po badaniu rezonansem magnetycznym okazało się, że uraz nie jest bardzo poważny, ale zawodnika czekają minimum dwa tygodnie przerwy.
- Poza umiejętnościami czysto technicznymi piłka nożna to również emocje. VAR to zbiera - mówi obrońca Lechii Jakub Wawrzyniak.
- Czy przegraliśmy 0:1, czy 0:3, nie ma większego znaczenia, bo i tak nie zdobyliśmy punktów. Jednak najgorszą wiadomością meczu jest kontuzja Lukasa Haraslina, prognozy są fatalne. W tej sytuacji jak na zbawienie czekamy na powrót Sławka Peszki - mówił po przegranym 0:1 spotkaniu z Cracovią obrońca Lechii Jakub Wawrzyniak.
- Minęło kilka minut od testów, a ja cały czas zdycham - powiedział Jakub Wawrzyniak zaraz po odbyciu kilku sprintów w trakcie piątkowych testów szybkościowych. Sobota to czas na testy wydolnościowe, zaś niedziela będzie dla piłkarzy Lechii dniem wolnym.
Chociaż historia spotkań pomiędzy Lechią i Bruk-Bet Termaliką Nieciecza nie jest zbyt długa, to jest to jedyna drużyna spośród wszystkich w Lotto Ekstraklasie, z którą biało-zieloni nigdy nie wygrali w Gdańsku.
- Nie chcę mówić, że mamy jakieś wielkie problemy, ale na pewno zdarzają się nam takie zachowania na boisku, o których wiemy, że nie są do końca prawidłowe. Jednak na pewno nie mamy poczucia, że znajdujemy się w kryzysie - mówi obrońca Lechii Jakub Wawrzyniak przez niedzielnym meczem z Legią Warszawa.
- Presja z każdym tygodniem będzie coraz większa. Wiemy, jakie są oczekiwania, Lechia jeszcze nigdy nie zdobyła mistrzostwa Polski, dlatego kibice tym żyją. Tym bardziej że jesienią daliśmy im argumenty, dzięki którym mogą realnie o tym myśleć - mówi obrońca Lechii Jakub Wawrzyniak. W niedzielę o godz. 18 Biało-Zieloni na inaugurację rundy wiosennej w meczu na szczycie podejmą Jagiellonię Białystok.
Reprezentacja Polski przegrała 1:2 z Holandią w przedostatnim meczu towarzyskim przed mistrzostwami Europy we Francji. W 76. minucie na boisko wszedł piłkarz gdańskiej Lechii Sławomir Peszko. Całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział za to Jakub Wawrzyniak.
- Jest nas w kadrze dwudziestu trzech i każdy z nas jedzie na mistrzostwa Europy z tym samym zamiarem, żeby grać w wyjściowym składzie. Na każdym treningu w Arłamowie starałem się wykorzystywać swój czas. Ze swojej strony postaram się możliwie najlepiej pomóc drużynie - powiedział Jakub Wawrzyniak. W środę o godz. 20.45 reprezentacja Polski zagra na Stadionie Energa Gdańsk z Holandią. Dla biało-czerwonych będzie to przedostatni sprawdzian przed mistrzostwami Europy.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.