Jerzy Kulej ma w Częstochowie swoje rondo, choć nie wszyscy byli za. On rodzinne miasto miał zawsze w dobrej pamięci: - Jestem całym sercem częstochowianinem - powtarzał. Co zapamiętał i jak wspominali go inni?
To nie jest recenzja filmu "Kulej. Dwie strony medalu". Tylko szczery żal, że boks zagnany tu został do narożnika.
Do 15 października ubiegłego roku oddawałem się polityce. Niektórym zaczęło się mylić, czy jestem aktorem, czy przerzuciłem się na coś innego - mówi Andrzej Chyra.
"Byłam zmęczona tak zdradami, jak i pilnowaniem, żeby mnie nie zdradzał". Rozmowa z Heleną Kulej, żoną boksera Jerzego Kuleja
Kino Xawerego Żuławskiego miało w sobie dotąd jakąś niepokorność. Tymczasem "Kulej" to biografia skrojona według przepisu na kino dla jak najszerszego grona odbiorców.
Ikoniczny bohater, którego zna cała Polska, gwiazdorska obsada, porywająca akcja, historyczne tło, wielkie namiętności - to przepis na kinowy przebój, jakim z pewnością będzie pokazywana na festiwalu w Gdyni filmowa biografia pięściarskiego mistrza olimpijskiego Jerzego Kuleja.
- Na planie czułem się tak, jakbym znów był dzieckiem, oglądającym walkę ojca - opowiada syn Jerzego Kuleja o pracy nad biografią pięściarza. Film o nim zobaczymy podczas festiwalu w Gdyni. To jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku.
Lady Gaga uwodzi Jokera, Jesse Eisenberg jeździ PKP, Paul Mescal mierzy się z legendą gladiatora, a Hugh Grant pokazuje mroczne oblicze. Tej jesieni chodźcie do kina dla świetnych ról.
Mojej mamie i mnie pokazywał złe, groźne, niesprawiedliwe oblicze.
Jako pierwsi film o Jerzym Kuleju obejrzą polscy olimpijczycy. - Wspaniali aktorzy, świetna fabuła, pasjonująca historia życia naszego wybitnego sportowca. Myślę, że to właściwie miejsce na pokazanie tej historii - mówi prezes PKOL.
- Pierwsze co pamiętam z telewizji to lądowanie człowieka na Księżycu. Sukcesu Jerzego Kuleja nie widziałem, ale historia jest mi bliska także ze względów rodzinnych - mówi Andrzej Chyra, który w filmie o Kuleju zagra legendarnego trenera Feliksa "Papę" Stamma.
- Poznając historię Jerzego Kuleja, doszliśmy do wniosku, że nie byłby dwukrotnym mistrzem olimpijskim, gdyby nie Helena - mówi Xawery Żuławski, reżyser powstającego filmu "Kulej".
Zdjęcia w Łodzi trwały osiem dni - jednego dnia na planie zdjęciowym było około 100 statystów. Wystąpili w roli publiczności walk bokserskich. Na widowni była również rodzina Jerzego Kuleja.
- Robimy już szóstą walkę na planie, a wciąż boks jest piekielnie skomplikowany - mówi Tomasz Włosok, aktor, który zagra główną rolę w filmie o Jerzym Kuleju, dwukrotnym mistrzu olimpijskim w boksie
Po Zbigniewie Relidze i Michalinie Wisłockiej kolejna legenda PRL-u doczeka się ekranowej biografii. Xawery Żuławski zekranizuje historię polskiego boksera.
- Mamy właściwie skompletowaną obsadę, przeszliśmy do pierwszych prób i zajęć z boksu, zaczynamy się szykować do zdjęć - zapowiadia Xawery Żuławski. Reżyser pracuje nad filmem o wybitnym pięściarzu Jerzym Kuleju.
Tokio 2020 to nie pierwsza olimpiada w tym mieście. W 1964 r. odbyły się tam XVIII Letnie Igrzyska Olimpijskie, po raz pierwszy na kontynencie azjatyckim. Dały szanse Japonii na wypromowanie się jako kraj sprawny, nowoczesny i otwarty na świat. Polska wysłała do Tokio 138 sportowców, którzy zdobyli w sumie 23 medale, w tym 7 złotych (Józef Grudzień, Jerzy Kulej i Marian Kasprzyk w boksie, Józef Szmidt w trójskoku, Teresa Ciepły, Irena Kirszenstein - Szewińska, Halina Górecka, Ewa Kłobukowska w sztafecie 4 × 100 m, Waldemar Baszanowski w podnoszeniu ciężarów i Egon Franke w szermierce), 6 srebrnych i 10 brązowych. Dla porównania: podczas ostatniej letniej olimpiady w Rio de Janeiro w 2016 r. zdobyliśmy tylko 11 medali (tyle samo w Londynie - 2012 r. i Pekinie - 2008 r.). Japońskie igrzyska były dla nas szczęśliwe, a jak będzie w tym roku? Firma Gracenote specjalizująca się w takich zestawieniach przewiduje dla Polaków 18 medali. Agencja AP jest jeszcze bardziej optymistyczna, bo aż 22. Trzymamy kciuki za naszych sportowców. Tymczasem przenieśmy się do 1964 r. i poczujmy tamten klimat.
We wtorek w Warszawie odsłonięto pomnik Feliksa Stamma. Jego pięściarze zdobyli 24 medale olimpijskie i 27 razy triumfowali na mistrzostwach Europy. Jak został legendą?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.