Całkiem niedawno jeszcze istniało pojęcie wstydu. Niemiłe, nieprzyjemne, niekomfortowe dla tych, którzy łamali przyjęte powszechnie normy, czyli robili świństwa, kłamali, byli nielojalni albo przeciwnie, postępowali paskudnie przez źle pojętą lojalność. Ciążyło im to pojęcie - i przynajmniej w jakimś stopniu powstrzymywało przed kolejnymi niegodnymi zachowaniami. A teraz?
Jerzy Ziarkiewicz, w czasach rządów PiS szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie, miał we wtorek wrócić do pracy. Ale przesłał wniosek o długi urlop wypoczynkowy.
Sąd dyscyplinarny nie wyraził zgody na przedłużenie zawieszenia zaufanego Ziobry, prokuratora Ziarkiewicza. A to oznacza, że były szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie po świętach będzie musiał stawić się w pracy.
To nie tylko nagroda za lojalność. To przede wszystkim wyraz pogardy Karola Nawrockiego dla przyzwoitości, prawa i wszystkich tych, których łamanie prawa oburza. A także wyraz pogardy prezydenta dla państwa. Trudno inaczej rozumieć nominację prokuratora Jerzego Ziarkiewicza do utworzonej przez Nawrockiego rady bezpieczeństwa i obronności.
Jerzy Ziarkiewicz to zaufany człowiek Zbigniewa Ziobry, były szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie, który jest zawieszony w czynnościach m.in. z powodu słynnej "zamrażarki". To tam przez lata trafiały śledztwa, dotyczące spraw nieprzychylnych politykom PiS.
Właśnie minęły dwa lata, odkąd zaufany Zbigniewa Ziobry, skompromitowany szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie, Jerzy Ziarkiewicz, z hukiem stracił posadę. Mimo to dzięki kolejnym zabiegom zachował niemałą pensję - 43 335 zł brutto.
Prokuratura od roku chce przedstawić Jerzemu Ziarkiewiczowi zarzuty za przetrzymywanie akt w garażu. Nie może, bo wniosek w tej sprawie utknął w Sądzie Najwyższym. Miał go rozpatrzeć znajomy Ziarkiewicza, sędzia Tomasz Demendecki.
- O żadnym przywłaszczeniu mowy być nie może. Spełniliśmy wolę fundatorki, by pieniądze trafiły na rozwój nauki, a nie do kasy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na spłatę długów - bronią się prawnicy.
Równo półtora roku skompromitowany Jerzy Ziarkiewicz, najbardziej zaufany śledczy Ziobry, został z hukiem wyrzucony z Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Mimo to nadal zarabia.
Zarzuty niedopełniania obowiązków służbowych i przekroczenie uprawnień chcą postawić śledczy Jerzemu Ziarkiewiczowi, w czasach PiS szefowi Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Prokuratura Krajowa wystąpiła o uchylenie mu immunitetu.
W piątek Prokuratura Regionalna w Lublinie poinformowała o umorzeniu śledztwa przeciwko Romanowi Giertychowi. Chodziło o rzekome nieprawidłowości w sprawie spółki deweloperskiej Polnord, którą Giertych kilkanaście lat temu reprezentował jako adwokat.
Przed rokiem Jerzy Ziarkiewicz, zaufany Ziobry, stracił posadę szefa Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Od tego czasu z jego prokuratorskiej szafy regularnie wypadają kolejne trupy. Mimo to Ziarkiewicz, dzięki kolejnym unikom, zachował pensję - 25,4 tys. zł.
Czarne chmury nad Jerzym Ziarkiewiczem, szefem Prokuratury Regionalnej w Lublinie. W obawie przed spodziewaną kontrolą z Warszawy, skompromitowany śledczy pospiesznie rozsyła do podległych prokuratur akta spraw, które przez lata blokował.
Polityk PiS odpowie za delegacje za rzekome dojazdy do siedziby Parlamentu Europejskiego. Ich koszt to prawie 860 tys. zł. Składając wnioski o zwrot kosztów podróży Czarnecki, zdaniem śledczych, wpisał fikcyjne dane 18 pojazdów.
Jerzy Ziarkiewicz, b. szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie, nominat Zbigniewa Ziobry, tylko w zeszłym roku wyjeździł w delegacjach służbowych grubo ponad 120 tys. km. Przede wszystkim prywatnym hyundaiem.
Prokuratura Regionalna w Lublinie umorzyła śledztwo przeciwko założycielowi Fundacji Otwarty Dialog, zajmującej się wspieraniem obrońców demokracji. Bartosza Kramka ścigał przez pięć lat pisowski prokurator, nominat Ziobry - Jerzy Ziarkiewicz.
Śledczy podjęli decyzję, mając opinie biegłych, z których wynika, że do wypadku nie doszło z winy kierowcy.
Decyzją zaufanego prokuratora Ziobry Jerzego Ziarkiewicza pierwsze śledztwo umorzono. Teraz Prokuratura Okręgowa w Radomiu podjęła je na nowo. Wkrótce na ławie oskarżonych zasiądzie pięć osób, w tym Jan O., ojciec księdza Michała, założyciela Fundacji Profeto, podejrzanego o nadużycia finansowe w sprawie Funduszu Sprawiedliwości
Prokuratura Regionalna w Lublinie rozpracowała mechanizm zorganizowanej grupy przestępczej, która przez prawie dziesięć lat łupiła skarb państwa na podatkach VAT. Stoi za nią Łukasz S., rodzony brat komendanta głównego policji w latach 2016-2024.
Prokurator Ziarkiewicz został zawieszony w czynnościach służbowych z powodu toczącego się postępowania dyscyplinarnego. Ziarkiewicz to nominat Ziobry, za rządów PiS szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie.
- Jerzy Ziarkiewicz? Dziś to zupełnie inny człowiek. Wyciszony, zasępiony - opowiada prokurator z Lublina.
Radny PiS, który cztery lata temu w wywiadzie radiowym mówił o "bombardowaniu Niemiec co 50 lat", może usłyszeć zarzut nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym. Sprawa na polecenie byłego prokuratora regionalnego w Lublinie była w "zamrażarce", teraz została podjęta na nowo.
Prokuratura Okręgowa w Zamościu podjęła dziś (17 lipca) decyzję o przedstawieniu zarzutów byłemu eurodeputowanemu PiS Ryszardowi Czarneckiemu. Miał on wyłudzić z Parlamentu Europejskiego ponad 200 tys. euro na rzekome delegacje na dojazdy do Brukseli i Strasburga.
Tuż przed dymisją skompromitowany szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie Jerzy Ziarkiewicz zdążył oskarżyć 13 byłych członków zarządu i rady nadzorczej spółki PKP Cargo. Po analizie akt nowe szefostwo prokuratury akt oskarżenia z sądu wycofało. - Tam nie doszło do żadnego przestępstwa - słyszymy w prokuraturze.
Prezydent Zamościa Andrzej Wnuk ma sprawę w sądzie o fabrykowanie dowodów na opozycyjnych radnych. Kiedy o tę historię zapytali go mieszkańcy, Wnuk oskarżył prokuraturę Ziobry o szantaż. Teraz prokuratura prosi Wnuka o podanie konkretnych nazwisk śledczych.
Prokurator Krajowy odwołał Tomasza Radeckiego z funkcji Prokuratora Okręgowego w Radomiu i Andrzeja Stojaka ze stanowiska zastępcy. Nowi szefowie to doświadczeni śledczy.
Zamojska prokuratura wystąpiła do Parlamentu Europejskiego z wnioskiem o uchylenie immunitetu eurodeputowanemu Ryszardowi Czarneckiemu (PiS). Wcześniej akta tej sprawy na trzy i pół roku trafiły do słynnej "zamrażarki" protegowanego Ziobry, prokuratora Jerzego Ziarkiewicza.
- Rozpoczynamy audyt wszystkich spraw, które prowadzi Prokuratura Regionalna w Lublinie - informuje "Wyborczą" nowy szef tej jednotki Cezary Maj. Jest wśród nich sprawa Romana Giertycha, brata komendanta głównego policji od afery vatowskiej i byłego prezesa PKP Jakuba Karnowskiego.
Szefowie prokuratur okręgowych w Lublinie i Zamościu złożyli dymisję - dowiedziała się "Wyborcza". To najbliżsi współpracownicy prokuratora Jerzego Ziarkiewicza, który blokował sprawy mogące zaszkodzić politykom PiS.
W poniedziałek prokurator generalny odwołał skompromitowanego szefa Prokuratury Generalnej w Lublinie Jerzego Ziarkiewicza. W środę prokurator krajowy Jacek Bilewicz wskazał jego następcę. W efekcie swoje funkcje tracą najbliżsi współpracownicy Ziarkiewicza.
Nie wiadomo, czy w garażu Prokuratury Regionalnej w Lublinie leżały też akta śledztwa dotyczącego spółki Enea Nowa Energia, w której prezesem był człowiek Marka Suskiego. Faktem jest, że przez rok od przyjęcia zawiadomienia w sprawie nie zadziało się nic
Resort sprawiedliwości informuje o 10 zdymisjonowanych szefach prokuratur regionalnych i okręgowych. Wśród śledczych, którzy stracili posadę, jest m.in. szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie Jerzy Ziarkiewicz.
Po tekście "Wyborczej" o blokowaniu śledztw, które dotyczyły polityków PiS, prokurator generalny domaga się pilnych wyjaśnień od szefa Prokuratury Regionalnej w Lublinie Jerzego Ziarkiewicza. Interwencję w tej sprawie zapowiada także poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych.
Michał Kramek, wicestarosta opolski z Lubelszczyzny (PiS), w lipcu w ataku furii pobił pana Krzysztofa metalową rurą od odkurzacza. - Z zazdrości, bo otrzymałem wyższe od niego dotacje rządowe - opowiada ofiara polityka. Mimo obciążających zeznań i nagrania ataku, prokuratura wszczęła śledztwo w styczniu, dopiero po zmianie rządu.
Szefa Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry nie było w poniedziałek w Sejmie, gdzie posłowie głosowali nad votum zaufania dla rządu Morawieckiego. Jak ustaliła "Wyborcza", tego samego dnia Ziobro został przyjęty do Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.
To właśnie Jerzy Ziarkiewicz - co ujawniła "Wyborcza" - uchronił przed aresztem brata komendanta głównego policji, członka zorganizowanej grupy przestępczej wyłudzającej ze skarbu państwa podatek VAT. Minister sprawiedliwości dwutygodniowego rządu wyróżnił go odznaką honorową.
Po tym, jak Roman Giertych znalazł się na listach Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu z okręgu kieleckiego, tego samego, z którego startuje prezes PiS Jarosław Kaczyński, prokuratura poinformowała o nowych zarzutach dla opozycyjnego adwokata.
Po tekstach "Wyborczej" Prokuratura Regionalna w Lublinie wyznaczyła dla Łukasza S., członka zorganizowanej grupy przestępczej, milionowe poręczenie majątkowe. Jednak brat komendanta głównego policji wpłacił w kilku ratach jedynie 400 tys. zł. Mimo to uniknie aresztu.
Zanim Piotr Olszówka został prawomocnie skazany, ściganie go przeciągał szef prokuratury okręgowej w Zamościu Jerzy Ziarkiewicz. A gdy były poseł PiS stracił miejsce w Sejmie i trafił do jednej z fundacji, dostała ona 200 tys. zł wsparcia od resortu edukacji i nauki Przemysława Czarnka.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.