Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Ile w starożytnym Rzymie warte było ludzkie życie? Raczej niewiele, jeśli się zważy, że w ciągu 503 lat cesarstwa rzymskiego na Zachodzie zamordowano 49 procent tamtejszych cesarzy. A jakiż dopiero byłby wynik, gdyby dało się zliczyć uśmierconych niewolników albo gladiatorów?
"Czy ktoś z państwa chciałby zostać bogiem?". "Boski Juliusz" i "Nazo poeta" to utwory, z którymi będzie się obcować nawet za 500 lat
Francuzi umieją dbać o Asteriksa, dlatego cieszą się nim już 60 lat. I końca tej radości nie widać: oprócz komiksów powstają filmy animowane i aktorskie.
Według mnie słowo przyjaciel dziś bardzo straciło na wartości, tak jak i sama przyjaźń
Alain Chabat będzie reżyserem animowanej serii 3D o dwóch dzielnych Galach, których wioska opiera się potędze Juliusza Cezara. Tymczasem wkrótce zaczną się zdjęcia do aktorskiego "Asteriksa i Obeliksa" z Marion Cotillard i Vincentem Casselem.
Niezwykłe przedstawienie "Juliusz Cezar. Części rozproszone" w reżyserii włoskiego artysty Romeo Castellucciego zobaczymy na platformie internetowej Nowego Teatru, Teatr Śląski w Katowicach pokaże w sieci swój spektakl "Rosemary" inspirowany m.in. filmem Romana Polańskiego. Polecamy najciekawsze wydarzenia kulturalne online
Mniej więcej 2,2 tys. lat temu w dolinie rzeki Limmat, tam, gdzie dziś jest Zurych, została pochowana w trumnie wydłubanej w pniu drzewa mniej więcej 40-letnia kobieta. Musiała być kimś ważnym, bo do grobu złożono ją w wytwornym ubraniu z cenną biżuterią.
Nie napisałbym książek o Cezarze i Owidiuszu, gdybym w dzieciństwie nie nauczył się łaciny. Bo to pisanie, wspominanie zdarzeń i ludzi, czucie przeszłości świata wzięło się z języka.
Zakończył się tegoroczny, 20. Festiwal Szekspirowski. Złotego Yoricka - nagrodę za najlepszą tegoroczną inscenizację Szekspira - otrzymała Barbara Wysocka za sztukę "Juliusz Cezar".
Castellucci - hołubiony, włoski reżyser. Jego sztuki budzą kontrowersje. Jedni instalacje twórcy odsądzają od czci i wiary, inni - zachwycają się nowatorskim podejściem i przepastną wyobraźnią. 20.Festiwal Szekspirowski gościł jego sztukę "Juliusz Cezar. Fragmenty" stanowiącą wycinek spektaklu z 1997 roku.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.