Wolę, gdy politycy "wydurniają się", pomagając zbierać pieniądze na sprzęt medyczny, niż gdy wydurniają się na sali sejmowej.
Jak co roku dziennikarze i dziennikarki "Wyborczej" wsparli Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy swoimi wyjątkowymi aukcjami. Udało nam się pobić wynik z zeszłego roku!
Mnóstwo pozytywnych emocji na przekór chłodnej pogodzie, duża liczba wolontariuszy, naklejanych serduszek z logiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Za nami kolejny płocki Finał tej corocznej akcji, który jednak zaskoczył pod dwoma względami.
Prof. Krystyna Pawłowicz jest niemiłosierna, wredna i niemądra. I sama się tym pochwaliła w sieci: "Wyprosiłam z terenu kościoła 4-5 osób od imprezy Owsiaka".
Największa orkiestra świata gra dziś po raz 34. "Zdrowe brzuszki naszych dzieci" to tegoroczne motto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a celem jest wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Powstało 1681 sztabów, nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Pomimo zimowej aury do akcji włączyło się około 120 tysięcy wolontariuszy o gorących sercach, którzy zbierają pieniądze na ulicach miast, ale zbiórkę można również wesprzeć, wpłacając środki online do tzw. e-skarbonki.
Za spore pieniądze uda się wejść do kanału burzowego, zjeść kolację online z gwiazdą koszykówki, a nawet wziąć ślub na Wawelu. Chętnych nie brakuje.
Jak co roku, centrum finału WOŚP we Wrocławiu będzie w Rynku, ale atrakcje i wydarzenia potrwają przez cały dzień w różnych częściach miasta. Na ulice z puszkami wyjdzie ponad 2 tys. wolontariuszy.
Jurek Owsiak zapowiada zmiany w działalności fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Nie chcę być dla zespołu upierdliwym, zgrzybiałym gościem przygniecionym zmartwieniami. Zamierzam zmienić swój sposób obecności w fundacji - mówi.
Festiwal muzyczny, organizowany przez Jurka Owsiaka już po raz 31., dobiega końca. Powstał z miłości do muzyki i w podziękowaniu dla ludzi dobrej woli, którzy włączają się w coroczną kwestę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jest niebiletowany, a jego bramy są otwarte dla wszystkich, którzy przez kilka dni chcą nasycić się atmosferą przyjaźni, braterstwa i życzliwości. W tym roku uczestnicy bawią się od 31 lipca do 2 sierpnia na lądowisku Czaplinek-Broczyno.
Pieniądze wesprą leczenie dzieci z chorobami nowotworowymi i hematologicznymi.
Trwa kilkanaście postępowań w sprawie gróźb w stosunku do Jerzego Owsiaka. Jedno z dochodzeń prowadzi prokuratura w Tarnowskich Górach.
178 531 625 zł - taką kwotę wskazał licznik WOŚP w dniu 33. Finału. To więcej, niż rok temu o tej samej porze. - Najlepszą kontrolą są ludzie, którzy mówią, że ich dziecko wyleczył nasz sprzęt - podkreślał Jurek Owsiak, podsumowując finał. Dodał, że chętnie wpuściłby do siedziby WOŚP prezesa NIK, Mariana Banasia. I zapowiedział, że zerwie współpracę z firmami, które reklamują się w Telewizji Republika.
- To moment scalający nas wszystkich - mówił Jurek Owsiak tuż przed "Światełkiem do nieba". Pieniądze zebrane w 33. finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zostaną przekazane na rzecz onkologii i hematologii dziecięcej.
Od rana setki wolontariuszy Wielkiej Orkiestry spacerują po mieście. Mieszkańcy, którzy wrzucają im pieniądze do puszek, podkreślają, że wspieraliby WOŚP w każdych warunkach - bez względu na pogodę i hejt, który na nią spada.
Wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wychodzą na ulice polskich miast już po raz 33. Tegoroczne hasło WOŚP to: "Gramy na zdrowie!". Środki zebrane w trakcie kwest, licytacji, internetowych aukcji i wydarzeń specjalnych zostaną przekazane na rzecz onkologii i hematologii dziecięcej. Miasteczko festiwalowe ulokowano na błoniach Stadionu PGE Narodowego w Warszawie. Stanęła tam scena plenerowa, studio telewizyjne oraz stoiska partnerów finału. Odbywają się tam koncerty, warsztaty z pierwszej pomocy i atrakcje przygotowane przez partnerów. Punktem kulminacyjnym finału WOŚP jest "Światełko do Nieba".
W niedzielę, 26 stycznia, wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wyjdą na ulice Opola już po raz 33. Finał WOŚP odbywać się będzie pod hasłem "Gramy na zdrowie!", a jego celem jest pomoc placówek zajmujących się onkologią i hematologią dziecięcą.
Dzięki Jurkowi jesteśmy lepsi, hojni, zgrani, uśmiechamy się chętniej, czujemy się częścią wspólnoty, zwłaszcza kiedy możemy i chcemy zagrać razem.
- Mam wrażenie, że w tym roku w ogóle hejt na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i Jurka Owsiaka się nasilił. To jest coś nieprawdopodobnego, co się dzieje z ludźmi - mówi Przemek Ledzian z Łodzi, który w tym roku będzie już po raz 14. kwestował na WOŚP.
W niedzielę, 26 stycznia, wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wyjdą na ulice Wrocławia już po raz 33. Finał WOŚP odbywać się będzie pod hasłem "Gramy na zdrowie!", a jego celem jest pomoc placówek zajmujących się onkologią i hematologią dziecięcą.
Możesz wylicytować spacery z Adamem Wajrakiem i Bartkiem Kurasiem, dzień w redakcji z Romanem Imielskim, loty dronem z Bartoszem Wielińskim oraz dożywotni bilet na Olsztyn Green Festiwal.
W teledysku wystąpiła m.in. mała Basia. Kilka dni wcześniej zadzwoniła w dzwon zwycięzcy i krzyknęła: Kocham cię, życie! To taki zwyczaj w klinice na zakończenie leczenia.
- Na Woodstocku wykrzykiwano wulgarne ośmiogwiazdkowe hasła, a Jerzy Owsiak nie reagował - stwierdza poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jednocześnie deklaruje, że sam wrzuci pieniądze do puszki WOŚP.
"Trzeba go zastrzelić" - miał powiedzieć o Owsiaku 71-latek dzwoniący do biura Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W prokuraturze przyznał, że to efekt nagonki w TV Republika.
Za kampanią nienawiści wymierzoną w Jurka Owsiaka i WOŚP stoją konkretni ludzie - prawicowi politycy i pracownicy prawicowych mediów. Sprawę bada już policja.
Władza PiS przez lata nie chciała wspierać Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. WOŚP i Jerzy Owsiak wylecieli nawet z TVP. Teraz PiS zapowiada rozliczenie Owsiaka, a sympatyzujące z nim media namawiają Polaków, żeby nie wpłacali na Orkiestrę.
Jerzy Owsiak ujawnił dziś ostateczny wynik zbiórki 32. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, poświęconego leczeniu chorób płuc u dzieci i dorosłych po pandemii. Kolejny już rok z rzędu udało się pobić poprzedni rekord!
- Każdy ma prawo do strajkowania w Polsce. Wiem, że wielu z nas jest tym zdenerwowanych, ale miejmy cierpliwość, wsłuchujmy się w to, co mówią. To nie jest tylko pokaz traktorów - mówił Jerzy Owsiak, odbierając w środę w Dworze Artusa w Gdańsku najwyższe odznaczenie rady miasta.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy kolejny raz bardzo głośno zagrała również na ulicach naszego miasta. Wiemy już, że mamy na koncie ponad 450 tys. zł, a do tego dojdą pieniądze z licytacji na Allegro oraz e-skarbonek. Brawo gorzowianie!
Skończył się 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pod hasłem "Płuca po pandemii". Do północy zebrano 175 426 813 zł. Rekordowa puszka z największą sumą 100 tys. zł przypadła na Kraków.
"Na godzinę 23:24 Zielona Góra wrzuciła do puszek i wpłaciła do eskarbonki 691 584 zł!!! Tym samym pobiliśmy już rekord ubiegłego roku o prawie 150 tysięcy złotych!" - poinformował w niedzielę późnym wieczorem zielonogórski sztab WOŚP.
Gorzowianie podczas niedzielnego, 32. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ponownie okazali swoją hojność. Za voucher na śniadanie z prezydentem miasta Jackiem Wójcickim, po zaciętej licytacji, w której uczestniczyło 12 osób, zwycięzca zapłacił 9 tys. zł.
- Przed chwilą córka powiedziała, że jak będzie duża, to chce zostać wolontariuszką. To chyba najbardziej wymowne - mówi pani Kamila, która od lat wspiera WOŚP z całą rodziną. W Warszawie widać setki wolontariuszy z puszkami i tysiące osób z serduszkami na kurtkach. Coraz większy tłum gromadzi się też na błoniach PGE Narodowego, gdzie rozpoczęły się już koncerty, a wieczorem odbędzie się pokaz świateł.
Na ulicach Zielonej Góry od rana kwestuje 325 wolontariuszy, po mieście jeżdżą dwie mobilne sceny Orkiestry, już wkrótce zaczną się też koncerty i licytacje na scenie przy filharmonii. Jest gorąco!
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy ma ponad 30 lat. Przypominamy, jak wyglądały zielonogórskie finały WOŚP w ostatnich 20 latach.
Pewnie wielu jest w Polsce szewców, którzy wspierają WOŚP. Ale tylko Piotr Świątek z Łodzi robi buty dla Jurka Owsiaka.
Voucher na śniadanie z prezydentem Gorzowa, piłka do siatkówki z autografami złotych Polaków z mistrzostw Europy Wschodniej U20, kolekcjonerski zestaw medali z lekkoatletycznych mistrzostw Polski seniorów, regionalne wino oraz wiele innych fantów przekazało miasto Gorzów na licytacje w ramach 32. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. A to tylko wycinek z licytacji, do których szykują się sztaby "W Klubie u Szefa" oraz "Harcerze zawsze grają 6995".
Gwiazdami finału będą zespół Dżem i Urszula. 350 wolontariuszy będzie kwestować na ulicach Opola. Sztab zapowiada także liczne aukcje na scenie oraz licytacje jednego ze 100 złotych serduszek przygotowanych w tym roku dla wybranych sztabów WOŚP.
W najbliższą niedzielę, 28 stycznia na ulicach Gorzowa na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy będzie kwestować ok. 350 wolontariuszy. Policjanci przypominają o zasadach bezpieczeństwa oraz zagrożeniach, jakie mogą wystąpić podczas zbiórki pieniędzy.
- Podrzuciłem pomysł, a rada parafialna przyjęła go jednogłośnie - mówi ks. Marcin Rayss, proboszcz parafii ewangelickiej w Zielonej Górze. Cała kolekta z niedzielnej mszy pójdzie na WOŚP. - Orkiestra wpisuje się w chrześcijański przekaz - opowiada ks. Rayss.
Od pierwszego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy mieszkańcy Opola z zapałem wspierają inicjatywę Jurka Owsiaka. Oryginalnych pomysłów na to jak zdobyć pieniądze na rzecz WOŚP nie brakowało, a finały zawsze przyciągały tysiące opolan. Kolejny już 28 stycznia.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.