Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że renty są w Polsce korzystniej wyliczane niż emerytury. Efekt? Niedługo dojdzie do paradoksu, w którym renta w wieku 50 lat będzie wyższa niż ustawowa emerytura w wieku 60/65 lat. Dlatego ZUS robi co może, aby wypłatę rent ograniczyć.
Zapytana o możliwość zwiększenia składki zdrowotnej ministra zdrowia przyznała: "Jedną z propozycji, która pojawia się w wypowiedziach i w propozycjach środowisk, dotyczy również KRUS-u". Sprawdziliśmy, jak to jest ze składką rolników. Okazuje się, że płacą oni na NFZ średnio... 8,6 zł miesięcznie. Dla porównania - pracownik na etacie 590 zł miesięcznie.
Odwołany we wrześniu wiceminister zdrowia Marek Kos z PSL został naczelnym lekarzem KRUS. Ujawniony przez "Wyborczą" fakt poświadczenia nieprawdy we wniosku Kosa o habilitację nie był przeszkodą, choć sprawę bada lubelska prokuratura.
Decyzję o rencie wdowiej ZUS wydał z czteromiesięcznym opóźnieniem. Wypłat nie wstrzymał, a teraz każe oddawać nienależnie pobrane świadczenie. Z dużą nawiązką. To dramat mojej babci. Ile jest takich babć w całej Polsce?
Od 1 lipca ponad 1 mln Polaków dostaje podwójną rentę wdowią. Rząd ustalił jednak, że nie może być ona wyższa niż 5,6 tys. zł. - A jak ktoś dziś dostaje 8 tys. zł po mężu? Czy to oznacza, że będzie miał obniżone świadczenie? - pyta pani Katarzyna. Odpowiadamy.
Od 1 lipca rusza wypłata nowej, wyższej renty wdowiej. Trzeba jednak spełnić wiele warunków, aby dostać większe pieniądze. Jeden z nich dotyczy kolejnego małżeństwa.
Ponad 20 mln Polaków odkłada składki w ZUS, PPK, IKE czy IKZE. Aby je kontrolować, musimy się logować do każdego systemu osobno. Teraz wszystko ma być w jednym miejscu. Będzie też informacja, jakiego świadczenia możemy się spodziewać na starość.
"W ciągu tygodnia, maksymalnie trzech, poinformujemy, ile wynoszą dopłaty do emerytur minimalnych. Właśnie trwa liczenie" - zadeklarował ZUS. To efekt publikacji serwisu Wyborcza.biz. Do tej pory była to tajemnica.
Na portalu dla rolników znalazłem tekst, po przeczytaniu którego - mówię szczerze - zaniemówiłem. Tekst dotyczy niskich emerytur rolników. Co mnie w nim oburzyło? Brak podstawowej informacji: ile informatyk, pracownik PR, przedsiębiorca czy kasjer dyskontu "dorzuca" do ubezpieczonego w KRUS.
Jeśli ktoś zabije człowieka, ma prawo do obrony. Dlaczego w KRUS, będąc osobą pomówioną, nie ma się żadnych praw? - pyta Wojciech Jaskuła. Była posłanka PSL: - Chroniłam pracowników.
W KRUS-ie rozpoczął się spór zbiorowy. W imieniu pracowników Związkowa Alternatywa domaga się nie tylko podwyżek, ale i unowocześnienia instytucji. - Skoro politycy mogą sobie przyznawać podwyżki, mimo i tak wysokich pensji, to nasze żądania nie są chyba zbyt wygórowane? - pyta Edyta Różycka, przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KRUS-ie.
Tak jak zapowiadaliśmy: Adam Stoksik został nowym dyrektorem kieleckiego KRUS-u. To od lat bliski współpracownik Czesława Siekierskiego, obecnego ministra rolnictwa i rozwoju wsi.
Tadeusz Jakubowski został odwołany ze stanowiska dyrektora KRUS-u w Kielcach - dowiedziała się "Wyborcza". Kilka miesięcy temu ujawniliśmy, że metody zarządzania szefa oddziału zmusiły do leczenia psychiatrycznego część pracownic.
Zawsze ten sam schemat. Wzywał każdego z osobna do pokoju. Ludzie wychodzili ze spuszczonymi głowami, ze łzami w oczach. Nikt nic nie mówił.
Absurdalna odpowiedź Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w sprawie mobbingu w kieleckim oddziale. Instytucja twierdzi, że nasze pytania w tej sprawie nie stanowią informacji publicznej. I udaje, że problemu nie ma.
Druzgocące ustalenia po kontroli w kieleckim oddziale Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Pracownicy w anonimowych ankietach potwierdzili, że dochodziło tam do mobbingu, a także naruszania zasad współżycia społecznego.
Kolejny miesiąc trzeba będzie czekać na zakończenie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w kieleckim oddziale Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
O ponad miesiąc przesunięto termin zakończenia kontroli w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Kielcach. Pracownice skarżyły się na fatalną atmosferę w pracy, część z nich przypłaciła to zdrowiem.
Nie takiej kontroli spodziewali się pracownicy KRUS w Kielcach po tym, jak odważyli się opowiedzieć o fatalnej atmosferze w pracy. Poskarżyli się nam, że wszystkich zaproszono do jednej sali, przez co nie można było swobodnie pisać o swoich spostrzeżeniach.
Ministerstwo Obrony Narodowej chce przejąć teren przy prawosławnym monasterze w podbiałostockim uzdrowisku Supraśl, gdzie PiS, mimo obietnic, nie utworzył sanatorium dla rolników. Wszystko nagle - bez konsultacji i w tajemnicy przed opinią publiczną.
W ruinę popadają obiekty po byłym Zespole Szkół Rolniczych kupione przez KRUS w podbiałostockim Supraślu, gdzie miało powstać sanatorium dla rolników. Obietnicę, że taka placówka tu powstanie, siedem lat temu złożył PiS.
Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego jednomyślnie stanęła po stronie Agnieszki Buras. Radna została zwolniona z pracy w KRUS, jej pracodawca nie czekał na zgodę sejmiku.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi szczegółowo informuje, jakie czynności przeprowadzi po aferze w świętokrzyskim oddziale KRUS. Prawie miesiąc temu "Wyborcza" ujawniła, że metody zarządzania dyrektora Tadeusza Jakubowskiego zmusiły do leczenia psychiatrycznego część pracownic.
- Będzie kontrola w świętokrzyskim KRUS-ie - poinformowała świętokrzyska posłanka Koalicji Obywatelskiej Marzena Okła-Drewnowicz. To efekt interwencji poselskiej po reportażu "Wyborczej" opisującym, jak przez ostatnie lata były traktowane urzędniczki.
Po niemal dwóch tygodniach od przesłania pytań, centrala KRUS odpowiedziała na nasze pytania o problemy w oddziale regionalnym w Kielcach. Twierdząc, że... problemu nie zgłaszano.
Posłanka Koalicji Obywatelskiej Marzena Okła-Drewnowicz wystąpiła o przeprowadzenie kontroli w oddziale regionalnym KRUS w Kielcach. Zrobiła to po lekturze reportażu "Wyborczej" o tym, jak przez ostatnie lata były traktowane urzędniczki.
Agnieszka Buras, radna Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego, została odwołana ze stanowiska kierowniczki placówki terenowej KRUS w Starachowicach.
Dyrektor oddziału KRUS w Kielcach chce zwolnić z pracy radną sejmiku, która przeszła na stronę opozycji. - Jeszcze niedawno proponowano mi awans - dziwi się Agnieszka Buras.
We wtorek rząd przyjął ustawę o specjalnym programie, nazwanym przez media Sołtys+.
Bogaty rolnik, choć płaci niższą składkę od Kowalskiego z ZUS, to dostanie od niego dwa razy większą emeryturę. Takie prezenty funduje rolnikom PiS.
Rekordowa waloryzacja, 13. i 14. emerytura, podwyższenie emerytur rolniczych - co się zmieni w emeryturach w 2023 roku.
Rząd przyjął projekt ustawy zrównującej emeryturę minimalną pracowniczą i rolniczą.
Magdalena Filipek-Sobczak kolejny raz w tym roku zmienia dyrektorski fotel. Właśnie rozstała szefową wojewódzkiego oddziału Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
Ponad 33 mld zł w ciągu dziesięciu lat rząd przeznaczy na podwyższenie emerytur rolniczych. Kolejna próba zdobycia elektoratu czy konieczność?
Kontrolowana przez działaczy PiS Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) wypłaciła 23 tys. zł odszkodowania radnemu PiS Kazimierzowi Klawiterowi za niezgodne z prawem zwolnienie z pracy.
Przed wojną Ukrainki i Ukraińcy stanowili 85 proc. cudzoziemców zatrudnionych w naszym rolnictwie. O pracy dla uchodźców z Ukrainy i raporcie "Jak się pracuje w Polsce? Obywatele Ukrainy w polskim rolnictwie" rozmawiamy z jego autorką Kamilą Zacharuk-Łukaszewską i Marią Humą z fundacji Kupuj Odpowiedzialnie.
Rolnicy i ich rodziny mają swój system ubezpieczenia społecznego, który jest obsługiwany przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
Do 31 grudnia osoby, które otrzymują równocześnie emeryturę z ZUS i KRUS czy osoby samotnie wychowujące małoletnie dziecko, osiągające dochody z pracy i z renty rodzinnej, powinny złożyć wniosek o niestosowanie kwoty zmniejszającej podatek przy emeryturze czy rencie. Jest to niezbędne, by w rozliczeniu podatku za 2022 r. nie powstała niedopłata podatku w kwocie do 5100 zł.
Przeciążenie obowiązkami, marne płace. Pracownicy ARiMR i KRUS chcą godnie zarabiać, więc puszczają im nerwy. Jeden protest już był. Niewykluczone są kolejne.
Dopłaty tylko dla tych, którzy faktycznie uprawiają ziemię rolną. Takie rozporządzenie chce wprowadzić Komisja Europejska od 2023 r. Dla Polski oznacza to rewolucję na wsi.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.