Każdy pacjent z chorobą serca będzie miał e-KOK, czyli elektroniczną kartę opieki kardiologicznej. Dane z kart posłużą do oceny jakości leczenia w poszczególnych szpitalach, a te będą musiały publikować dane o tym, jak efektywnie leczą.
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło wyniki konkursu na inwestycje, które mają poprawić jakość i dostępność leczenia pacjentów. Szpitale z Krajowej Sieci Onkologicznej otrzymają pieniądze na nowoczesny sprzęt diagnostyczny, infrastrukturę, modernizację pomieszczeń przeznaczonych dla pacjentów i ich rodzin oraz personelu.
Mamy niższą niż kraje zachodnie zachorowalność na nowotwory, ale wyższe wskaźniki umieralności - czytamy w najnowszym raporcie NIK o leczeniu onkologicznym. Najwięcej krytyki spadło na resort zdrowia za porażkę Krajowej Sieci Onkologicznej. Zły pomysł PiS jest jednak nadal wdrażany.
Krajowa Sieć Onkologiczna ma obowiązywać od kwietnia. To wtedy formalnie szpitale, do których trafiają chorzy onkologicznie, mają zacząć współpracę. W praktyce w Podlaskiem taka współpraca trwa od dawna. Co się więc zmieni? Leczenia nowotworów będą mogły podjąć się tylko te placówki, które zakwalifikowały się do sieci.
- Po latach prób zrozumiałem, że nie da się zapobiec nieszczęściu w systemie opieki zdrowotnej, przestrzegając przed nim decydentów. Do nieszczęścia musi dojść. Dopiero wtedy zmądrzejemy - mówi Andrzej Sośnierz.
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło konkurs na inwestycje dla szpitali, które weszły do Krajowej Sieci Onkologicznej. Do podziału jest ponad 5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy. Czasu na ich wydanie jest za mało, by wydać je z pożytkiem dla chorych.
Według urzędników Ministerstwa Zdrowia konieczne jest kontynuowanie reform zaczętych przez rząd PiS, bo to kamienie milowe wpisane do Krajowego Planu Odbudowy. Podczas gdy inne resorty zmieniają swoje plany reform, resort zdrowia zamierza je tylko opóźnić.
Dwaj najważniejsi polscy politycy wymieniają uszczypliwości na platformie X.
Krajowa Sieć Onkologiczna wciąż nie działa. Tymczasem potrzeba pilnych zmian w sposobie leczenia nowotworów w Polsce. O ile bowiem zachorowalność na raka w naszym kraju jest relatywnie niska, to już wskaźnik śmiertelności mamy jeden z najwyższych w Europie.
W Szpitalu Uniwersyteckim w Rzeszowie będzie sześciu koordynatorów, w szpitalach wojewódzkich w Przemyślu i Tarnobrzegu będzie po jednej osobie. Koordynatorzy onkologiczni mają wspierać pacjentów chorych na raka, pomagać im w skomplikowanej procedurze leczenia.
Na spotkaniu o Krajowej Sieci Onkologicznej można się było dowiedzieć, że sieć jest jak zdjęcie ministra Niedzielskiego: po prostu doskonała. "Jest sukces, sukces i jeszcze raz sukces. I żadnych słabych punktów".
W zaledwie dobę Sejm zakończył prace nad ustawą o Krajowej Sieci Onkologicznej. Zamiast dyskusji posłowie PiS oglądali filmiki i poganiali opozycję, by nie przedłużała posiedzenia, bo na KSO czekają chorzy na raka. Nie dopuszczono do głosu żadnej krytycznej wobec projektu KSO organizacji.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.