Spotkałem rozdyskutowanych obrońców granicy, polskich oraz niemieckich strażników, policjantów i tajne służby, tylko nie widziałem żadnego imigranta. Większość moich rozmówców też nie.
Migranci byli grzeczni i umyli po sobie naczynia, niemieccy funkcjonariusze bardzo taktowni. Za to polscy "obrońcy granic" zupełnie inni. To opowieść z polsko-niemieckiego pogranicza koło Szczecina.
Przez ostatnie trzy miesiące strażnicy zawracali średnio siedem osób dziennie z polsko-niemieckiej granicy na terenie Dolnego Śląska i Lubuskiego. A to znaczy, że nie ma i nigdy nie było "tysięcy migrantów", którymi od kilku miesięcy straszy propaganda PiS.
Poseł PiS na swoim profilu pokazuje film nagrany w pobliżu polsko-niemieckiej granicy, mówi o masowej imigracji, ukrywaniu prawdy, napaści na funkcjonariusza i potrzebie używania broni palnej. Co naprawdę się wydarzyło?
Uczestnik protestu "przeciwko napływowi nielegalnych imigrantów" na przejściu granicznym Świnoujście-Ahlbeck, będzie sądzony jak chuligan, podobnie jak Robert Bąkiewicz.
Trzej Etiopczycy pokonali tysiące kilometrów, polsko-białoruską zieloną granicę, a potem przeszli przez niemal całą Polskę. Kilka kilometrów od upragnionych Niemiec, w Dobrej koło Szczecina, wpadli w ręce Straży Granicznej. Zostali błyskawicznie osądzeni.
"Czas bezkarności się skończył" - zapowiedział na polsko-niemieckiej granicy w Świnoujściu minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, w kontekście nielegalnych działań "obrońców granic".
Kluczowe dla rowerowej trasy wokół Zalewu Szczecińskiego przejście graniczne Nowe Warpno - Rieth od środy, 6 sierpnia będzie ponownie otwarte dla turystów.
Można mnie oceniać za moją pracę, ale nie za to, że jestem Kurdem z Syrii i mam ciemniejszą karnację. Nie wolno mnie obrażać i wysyłać do Kurdystanu. Jestem obywatelem Polski - mówi Shivan Fate, starosta powiatu polickiego w Zachodniopomorskiem.
Samozwańczy "obrońcy granic" musieli zwinąć swój namiot stojący na przejściu w Rosówku. Zgodzili się na to "z szacunku do munduru".
Dane służb nie potwierdzają pompowanej przez prawicę narracji o rzekomej "fali nielegalnych migrantów z Niemiec". Pomimo tego kontrole graniczne będą utrzymane.
- Jesteśmy w Polsce, Europie i na świecie pod wpływem ruskiej propagandy - mówiła pisarka Inga Iwasiów w niedzielę na szczecińskiej manifestacji "Stop faszyzmowi!".
- Wracaj do domu! - skandowali mieszkańcy przygranicznej Bogatyni do narodowca Roberta Bąkiewicza. A wcześniej sprawili, że jego spotkanie w miejskim domu kultury zostało odwołane.
Ukraiński kurier wiózł kobiety z Erytrei ze wschodniej granicy Polski do Niemiec. Straż Graniczna zatrzymała wszystkich koło Szczecina. Poseł PiS Matecki sugeruje, że imigrantki "uciekły w pole", bo funkcjonariusze ich nie upilnowali.
W pogoni za internetowymi zasięgami budowanymi na strachu przed "obcymi", Dariusz Matecki kłamie i obraża.
Nie czekając na ustalenia policji, poseł Dariusz Matecki z PiS rozpuścił wieści: w Szczecinie doszło do dwóch napadów na salony jubilerskie, których dokonali nielegalni migranci podrzuceni nam przez Niemców.
Wataha Głosu Obywatelskiego, czyli założona przez byłego kaskadera część antyukraińskiej koalicji Głos Silnej Polski z ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego, rozpoczęła akcję ulotkową w Szczecinie.
Patryk Jaki na swoim facebookowym profilu stwierdził, że władze Niemiec "podrzucają migrantów" tylko Polsce, bo inne państwa, z którymi Niemcy sąsiadują, są "poważne".
7 lipca Polska wprowadziła tymczasowe kontrole na granicy z Niemcami i z Litwą na kierunku wjazdowym do Polski. Jakie są efekty tych działań? Tak wyglądają statystyki po kilku dniach od wprowadzenia zmian.
Wyjaśniła się sprawa przejścia granicznego Nowe Warpno - Altwarp. Mamy też nowe doniesienia od cyklistów w sprawie pozostałych przejść pieszo-rowerowych na granicy polsko-niemieckiej.
Pod koniec trzeciego dnia kontroli na polsko-niemieckiej granicy okazuje się, że w rejonie Szczecina wciąż panuje dezorientacja i trudno zdobyć podstawowe informacje, jak się w tym wszystkim mają odnaleźć turyści.
Mężczyźni zaangażowani w samozwańcze patrole obywatelskie na granicy polsko-niemieckiej w Gryfinie koło Szczecina wyzywali, szarpali i grozili pobiciem trójce obrońców praw człowieka. Policja chce ich zidentyfikować.
"Czeski film", czyli nikt nic nie wie, jak to w końcu jest z rowerowymi przejściami granicznymi w rejonie Szczecina. - Rano nie mogłem przejechać, ale już po południu kolegę puścili - takie informacje spływają do "Wyborczej".
- Przywrócenie kontroli na polskich przejściach granicznych z Niemcami i Litwą przebiega bez incydentów, a ruch jest płynny - ogłosił w poniedziałek minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak. Sprawdziliśmy, jak to w praktyce wygląda na Pomorzu Zachodnim.
"Ruch Obrony Granic z dronami termowizyjnymi. Służby natychmiast wprowadzają zakaz lotów przy granicy" - to najnowsza manipulacja kolportowana przez tak zwanych obrońców granic.
Z badań wynika, że zwrot partii centrowych w prawo nie przysparza im wcale ani więcej popularności, ani głosów, za to przysparza ich partiom prawicowym. Dlaczego rząd ignoruje wnioski naukowców?
Od poniedziałku 7 lipca obie granice wolno przekraczać tylko w wyznaczonych punktach. Ruch został spowolniony, mogą tworzyć się zatory. Czy można wybrać się na spacer plażą ze Świnoujścia do Ahlbeck?
Metody ich działania przypominają piosenkę Andrzeja Rosiewicza z 1979 roku "Chłopcy radarowcy": "A gdy już się zmierzchać miało,/ to się wtedy okazało/ Że to nie są milicjanci, że to byli przebierańcy!"
- Ja sobie z tymi emigrantami normalnie rozmawiam - wyznaje Dawid, który jeździ TIR-em po Europie. - Ale oni są niebezpieczni. Gorzej traktują kobiety. Przesiadują na stacjach benzynowych, piją, grają na automatach.
To Joachim Brudziński wyrywa płótno z rąk człowieka, który je trzyma, a z kolei Łukasz Olejnik, obrońca praw człowieka, główny bohater wielu antypisowskich happeningów, wyrywa je Brudzińskiemu. Robi się niebezpiecznie.
Na niedzielnym spotkaniu z wyborcami w Szczecinie Jarosław Kaczyński stwierdził, że Ruch Ochrony Granic to "wspaniałe zjawisko". Podkreślał też, że Polacy nie są rasistami, zaś migranci są potrzebni do pracy w zawodach, których Polacy nie chcą się podjąć.
O północy z niedzieli na poniedziałek wchodzi w życie rozporządzenie MSWiA o przywróceniu kontroli na granicy z Niemcami i z Litwą. Dla kierowców, także z okolicy Szczecina, oznacza to utrudnienia w ruchu.
Jak to możliwe, że przez sześć lat kręciłem się wśród nich ja, reporter, często nie pod przykrywką, a nie kręciła się policja i ABW?
Niemiec z Görlitz na granicy z Polską opowiada mi: - Przyszli prawicowi ekstremiści AfD są rekrutowani już w szkołach.
To nie tylko uderzenie dezinformacją imigrancką, ale cios w struktury państwa. To uderzenie w wiarygodność formacji, które odpowiadają za bezpieczeństwo granic, czyli DNA Polski.
Mieszkańcy Pomorza, ale i całej Polski czują się zagrożeni pushbackami, z którymi mamy do czynienia ze strony naszych niemieckich sąsiadów - mówił w sobotę w Lubieszynie Joachim Brudziński. I chwalił bojówkarzy, którzy działają tam od kilku tygodni.
Patrole obywatelskie chcą "ochronić Polskę przed masową migracją". Z wyliczeń "Wyborczej" wynika, że w tym roku na granicy z Niemcami dziennie pojawiało się co najwyżej kilku nielegalnych migrantów. I byli zatrzymywani przez służby.
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek "z niepokojem" obserwuje sytuację na granicy polsko-niemieckiej. Domaga się od MSWiA pełnej informacji o skali zjawiska. Pyta też o kroki, podejmowane wobec samozwańczych obrońców granicy.
Od poniedziałku granicę Polski z Niemcami i Litwą będzie można przekraczać tylko na wyznaczonych w rozporządzeniu MSWiA przejściach. Kontrole mają być wyrywkowe.
Przywódca PiS, jak na skrajnego populistę przystało, stawia na kłamstwa, by wywoływać w ludziach strach i go zagospodarować. Po kłamstwie smoleńskim rozwija kłamstwo imigranckie.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.